Lew Tołstoj Trzej starcy Streszczenie


Biskup na statku z Archangielska, dobre warunki, wielu pielgrzymów. Biskup spaceruje po pokładzie, na dziobie jakiś chłopom pokazuje coś daleko za burtą. Tam jednak widać tylko blask słoneczny. Biskup nic nie widzi, ludzie umilkli na jego widok. Chłop sybirak opowiada o świętych starcach. Mają ziemiankę na wysepce. Rybak tam był, widział 3 starców z długimi brodami. Biskup pyta, o czym rozmawiali – naprawili mi łódź, ale porozumiewali się bez słów. Młodszy z nich złościł się, gdy ich rybak wypytywał. Statek tymczasem zbliżył się do wysepki, może było widać ziemiankę. Kupiec nie widział starców, ale wiele razy słyszał opowieści rybaków. Biskup chce zwiedzić wyspę, statek tam nie dopłynie, ale kapitan może wysłać łódź. Odradza jednak tę podróż, bo statek mocno się opóźni. Starcy są niemądrzy i milczący. Biskup jednak upiera się.

Statek zawrócono. Biskup zobaczył 3 ludzi na wyspie. Kotwica, łódź, starcy pokłonili się biskupowi do ziemi, on ich błogosławi krzyżem. Oni niechętnie rozmawiają. We trzech modlą się do Trójcy Świętej! Biskup pragnie ich pouczyć w kwestii modlitwy i służby bożej. Wyjaśnia cierpliwie prawdy wiary, uczy Modlitwy Pańskiej. Wielokrotnie powtarzają, aż wszyscy trzej prawidłowo i wyraźnie się pomodlili.

Zmierzch, noc księżycowa, biskup zegna starców, od podnosi ich z ziemi i całuje. Odpływa na uśpiony statek. Oni stoją we trzech, trzymają się za ręce i powtarzają modlitwę. Na pustym pokładzie statku biskup patrzy zamyślony w dal i nagle widzi jakiś blask na wodzie. Żagiel? Poświata jednak dogania statek. Biskup pokazuje zjawisko sternikowi. Ten krzyczy przerażony, budzą się pasażerowie. Biskup widzi, jak idą po wodzie i zbliżają się do statku 3 starcy!!! Zapomnieli nauki bożej! Mówią, że wypadło im inne słowo. Na te słowa biskup przeżegnał się i pokłonił starcom!. Miła jest Panu WASZA MODLITWA. To nie ja powinien was uczyć modlitwy. To WY módlcie się za nas grzesznych! Pokłonił się nisko starcom do nóg. Oni pobiegli w poświacie, po wodzie i do rana było widać jasność z tej strony.

by Adam Mac Swan