Isaac Bashevis Singer Broszka


1

Wolf Ber przywoził zawsze prezenty dla żony Celiny i dziewczynek. Teraz złodziej wraca na Pesach - powiodło mu się. Ukradł z sejfu 746 rubli, potem wygrał w pociągu od bogatego Rosjanina 159 rubli w karty. PRZEZNACZENIE. Wcześniej ukradł portfel z pieniędzmi i znalazł złoty zegarek w łaźni tureckiej. Wrzucił w dziękczynieniu monetę dla ubogich. Dawniej, jako grabarz zarabiał mało i był źle traktowany. Pochodził z zacnej rodziny: ojciec był malarzem pokojowym, matka sprzedawała flaki.

On był spokojny, nie miał i nie używał broni, nie stawiał się policjantom i sędziom, w więzieniu nie walczył z innymi. Szybko się wywijał z aresztów. Nosił się po polsku i bogato (złoty łańcuch do zegarka na kamizelce). Był spokojny i zamyślony, czytał, wierzył w jednego Boga i miał jedną żonę, nie znosił rozwiązłych kobiet i alkoholu. Miał domek z ogródkiem w Kozłowie na ulicy Kolejowej (mieszkał wśród gojów). Masza i Anna 10 i 11 lat chodziły do szkoły. On wysyłał rabinowi prezent na Purim i dawał jałmużnę na Pesach. Tym razem wiózł Celinie drogie kolczyki i medaliony dla córek kupione u jubilera. Pociągiem dostał się do Rzeszowa, potem powozem na koźle, (bo nie cierpiał rozmów w środku), tu niebo, ptaki, wiosna. Wyjeżdżał 4x do roku na 6 tygodni zawsze do tych samych miast. W Kozłowie nie kradł, Celna zawsze miał kredyt u kupców. Wracał i tęsknił za domem, jedzeniem, czystością, czułościami żony w pościeli. Tęsknił do powitań dzieci, które wychowywane były jak w wyższych sferach. Mówiły w jidysz, po polsku i rosyjsku, miały wiedzę szkolną, myślały, że ojciec jest sprzedawcą. Sąsiedzi goje nie wiedzieli, czym się zajmuje. On wysyłał im prezenty na Boże Narodzenie i Wielkanoc.

Zdążył na Pesach, było ciepło, za te pieniądze ubierze rodzinę (niczego nie odkłada). Znajome widoki i zapachy, wspomnienie rodziców – troszczył się o ich grób i pamięć. Bóg jest miłosierny inaczej znów byłby potop.

2

Coś go zaniepokoiło! Przeczucie. Dym, Celina piękniejsza niż zwykle. Dzieciaki, radość powitań, skrzekot papugi, prezenty… Zmęczenie zniknęło, Celna już myślała o zakupie materiału. Zasnął przed kolacją, śnił o Lublinie – znów był grabarzem. Obudził się i chciał zapalić cygaro, zaczyna szukać cygarniczki. W pudełku z dokumentami był brosza z brylantami – ANTYK!!! SKĄD? Nie wykonano jej tu, wygrawerowano litery alef i gimel – popadł w przygnębienie. Celina wróciła z zakupów, niektóre sukienki będą gotowe na święto, dziewczęta nie pójdą do szkoły.

3

Wolf Ber żartował przy stole, ale nie był szczęśliwy, nie cieszyły go nawet postępy córek, które odesłał do łóżek. Ona przygotowała się dla męża piękna i pachnąca. On pyta o broszkę, ona kłamie znalazła w synagodze plącze się to rzecz Alte Giteł – stąd inicjały. Ona też kradnie, całe miasto i tak kpi z ich dzieci. Nic nie mówiła, bo nie chciała go ranić. On uważał ją z uczciwą kobietę. Cygarniczki nie brała.

Coś w nim naśmiewało się - jesteś głupcem! Zaczyna podejrzewać, że zwolniono go z więzienia, bo spała z prokuratorem. Za ścianą słychać chichoty dziewcząt, pożądanie zniknęło – to koniec 7 lat tłustych – wszystko skończone. Musi stać się uczciwym człowiekiem, bo nie może być 2 złodziei w jednym domu. Wychodzi nocą z domu – zostanie znów grabarzem mówi Celinie.

by Adam Mac Swan