Johann Wolfgang Goethe Cierpienia młodego Wertera.


KSIEGA PIERWSZA

4 maja 1771 Cieszy się, że wyjechał, mimo, że kocha szczerze przyjaciela, żal mu Leonory, która cierpi, ale on kocha jej siostrę (może ją zachęcał?) Dziwny jest człowiek, chce się poprawić. Prosi też by Wilhelm przekazał matce, że on zajmie się jej sprawą. Ciotka nie jest straszna – dzielna, porywcza pani. Ma ona uregulować działy spadkowe – miała swoje racje, ale gotowa jest zwrócić pod pewnymi warunkami nawet więcej. Matka niech się nie martwi, wszystko będzie dobrze. Nieporozumienie szkodzi więcej niż zamierzone zło. Okolica jest piękna, samotność mi służy. Miasto jednak brzydkie. Wzgórze i daleki ogród prosty, ale piękny. Przepłakał wiele w pawilonie. Zostanie panem ogrodu

10 maja Wesołość wiecznych ranków okolica stworzona dla takich dusz jak jego. Nie może jednak rysować. Trawa, rwący strumień owady –czuje obecność Wszechmogącego, który stworzył na swe podobieństwo, Wszechmiłującym, że zachowuje i wspiera tonących w rozkoszy.

12 maja Studnia za miasteczkiem oczarowała go jak rusałkę Meluzynę. 20 stopni w dół. tylko tam woda z marmurowych skał. Widział dziewczęta przychodzące po wodę – idea patriarchalna. Ten, kto tego nie czuje, nie raczył się latem z chłodnej krynicy

13 maja Nie chce by Wilhelm przysyłał mu książki. Czyta tylko Homera, sercu pozwala na wszystkie zachcianki, wie, że inni mieliby mu to za zło.

15 maja Powoli zbliża się do gminu (wcześniej ludzie prości unikali go). przy studni pomógł służącej zanieść wodę na górę

17 maja Ludzie tu są jak wszędzie. Porobił znajomości. Ludzie cały czas pracują, on boi się czasu wolnego – najmocniejszy gatunek ludzki. Wspomina przyjaciółkę z lat młodości – znał ja przecież. Poznał młodzieńca, który skończył akademię, zna prace współczesnych naukowców. Odwiedzi kiedyś książęcego starostę (10 dzieci, ładna starsza córka) w pałacyku myśliwskim.

22 maja Sądzi, że życie jest snem, gdy widzi ograniczenia człowieka. Gdy ludzie starają się przedłużać życie on uznaje je za marne, zamyka się w sobie i odkrywa tam cały świat. Dzieci nie wiedzą, czego chcą, dorośli też nie wiedzą skąd przybyli i dokąd idą.. Rządzy sprawuje się nad nimi za pomocą ciastek i rózgi. PRAWDA. Szczęśliwie żyje się z dnia na dzień, jak dzieci zajadające się cukierkami i ci, którzy oddają się swym namiętnościom, wystawiający rachunek ludzkości za olbrzymie przedsięwzięcie dla jej dobra. Ma on słodkie przeczucie, że mógłby łatwo pozbyć się ograniczeń związanych z życiem.

26 maja W Waldheim znalazł przytulny domek z ładnym widokiem na dolinę. Gospodyni podaje piwo, wino i kawę. Homera czyta Werter pod lipami placyk, kościół, gospodarstwa. Z gospody przynoszą mu stolik i tam pije kawę. Widział jak chłopiec 4 latka opiekował się 1, 5 rocznym trzymając go do powrotu matki na kolanach. Narysował nieudany rysunek i postanowił rysować w przyszłości tylko naturę. Nużą go reguły. rozważa problem miłości – młodzik przywiązuje się do dziewczęcia i jest z nie, traci siły i zdolności. Filister na urzędzie proponuje mu podział czasu na pracę i odpoczynek (ten drugi poświęć dziewczynie. Z tego, co zbywa czasem kupi jej prezent. Chłopiec będzie dobrym urzędnikiem, ale z miłością i sztuką koniec. Czemu jest tak niewiele geniuszu?

27 maja Dzieci, o których wspominał Werter w poprzednim liście to wnuki nauczyciela. Matka dała starszemu cukierki, bo musiała iść do miasteczka po zakupy. Mąż pojechał do Szwajcarii w sprawach spadkowych. Werter dał jej 3 monety. Polubił beztroskie dzieci przychodziły potem, co niedziela po nieszporach po jego datek.

30 maja Rozmawia z parobkiem naprawiającym pług. Służy u wdowy, do której jest przywiązany i, w której się kocha. idylla. Porwały go wierność, czystość i pożądanie parobka. Chciał najpierw zobaczyć wdowę, ale zrezygnował. Zdał się na opis kochanka.

16 czerwca Nie pisał, bo kogoś poznał. Charlotta S. najstarsza z 8 rodzeństwa. Dobra, rozumna o spokojnej duszy. Poznał córkę starosty z domku myśliwskiego. Jest ona po słowie z dzielnym chłopcem, który porządkuje sprawy majątkowe i obejmie stanowisko – przyjął opowiadanie o niej bez zainteresowania.. Lotta średniego wzrostu, piękna postać, czarne oczy. Dzieciakom daje na schodach pokrojony chleb i wydaje dyspozycje. Jadą na tańce. W powozie rozmawiają z ciotką. Książki się jej nie podobały. Ceni tylko powieści, które oddają jej świat i życie. Nie raj, ale błogość. Werter nie może ukryć wzruszenia. Lotta bardzo lubi tańczyć, widać harmonię jej ciała. Tańczył ze swoją parą, patrzył tylko na nią. Walca chciała tańczyć z nim, bo jej partner jest słabszym tancerzem. Zaczęło się Kocha, myśli i ma widoki. Ona jest prawie zaręczona z Albertem – Burza, przerywa tańce –grają w wyliczankę, kto się myli dostaje od niej policzek. Werter dostał 2 razy uroił sobie, że w specjalny sposób został wyróżniony. Wszyscy zapomnieli o burzy i strachu. Płakała wspominając odę jednego z poetów on zna ją recytuje i całuje jej dłonie.

19 czerwca Wracają o wschodzie słońca, uzyskał pozwolenie na odwiedziny. Świat się rozpływa, słońce, ziemia, dzień i noc.

21 czerwca Błogie i szczęśliwe dni. Lotta mieszka o 30 min raj w leśniczówce. Silniej odczuwa piękno przyrody. Przygotowuje groch, który sam zerwał, myśli o gaszkach zarzynających woły dla Penelopy. Tęskni do życia patriarchów. Szczęście człowieka, dla którego kapusta nie jest już kapustą a wspomnieniem wszystkich dni uprawy, troski i zbioru.

29 czerwca Doktor zastał go przy zabawie z dziećmi. Sądzi, że są one źle wychowane, a do tego Werter popsuje je całkiem. A on wspomina słowa Nauczyciela, „jeśli nie staniecie się, jak każde z tych maluczkich...” Traktujemy dzieci jak poddanych, nie mają prawa mieć własnej woli. Ludzie wierzą w Boga, ale nie słuchają.

1 lipca Lotta spędza dnie przy łożu umierającej. Majo ją widuje. Byli razem u pastora. Plebania ocieniona 2 orzechami – młodszy ma 50 lat posadzony przez poprzedniego pastora w dniu narodzin córki (żony obecnego pastora). Córka pastora nawet ładna z narzeczonym – zazdrosny, w złym humorze. Rozmowa o dobrych i złych dniach. Człowiek nie jest panem siebie, a tym bardziej nie jest panem swoich uczuć – narzeczony pastorówny. Werter mówił o przykrych wrażeniach – nawet najprzykrzejsze leki przyjmuje chory by wyzdrowieć. Czemu nie ma kazań przeciw złym humorom? Pastor mówi, że to temat dla miejskich kaznodziejów, bo wieśniacy nie mają humorów. Śmiech! Nie potrafimy dać szczęścia, a unieszczęśliwiamy siebie i innych - mówi Werter. – szkodzimy z zawiści, próżności, poczucia małej wartości. Kobiety wzruszyły się. Dary nie oddadzą jednej chwili radości zepsutej przez tyrana. Popłakał się Lotta wyłajała mnie, że za bardzo biorę wszystko do siebie.

6 lipca Przy studni dziecko niesie Lotcie wodę, wycałowałem je aż się rozpłakało. Dopiero ona ją uspokoiła i kazała się umyć. Źle zrobił Werter, może to tylko wtłaczanie dzieciom przesądów.

8 lipca Męczy się, bo Lotta patrzyła dziś na innych. Nie spojrzała tylko na niego?

10 lipca Robi głupie miny, gdy rozmawiają o niej w towarzystwie. Jak to, czy się podoba?! Głupie pytanie.

11 lipca Kobieta owa nadal jest umierająca Lotta nadal u niej. Mąż skąpiec dręczył kobietę przez lata ona na łożu śmierci wyznała mu, że podbierała z kasy przez 30 to, czego jej brakowało do skromnego utrzymania domu.

13 lipca Z jej czarnych oczu wyczytał, że też go kocha. O narzeczonym opowiada z wielką miłością. Werter marnie się z tym czuje.

16 lipca Drobne poufałości, ogień w żyłach, dotknięcie palców, stopy pod stołem. Pragnie tego. Chwile, gdy rozmawiają i jest blisko, kładzie mu dłoń na jego ręce w rozmowie. To pożądanie i zepsucie – jest słabym człowiekiem. Jest ona dla niego jak świata. Żądza jednak jest wielka. Ona gra mu czasem. On lubi jedną melodię, która go uspokaja, nawet wtedy, gdy chciałby sobie w łeb palnąć.

18 lipca Jak latarnia magiczna bez lampy, tak świat bez miłości?. Nie mógł być u niej. Posłał sługę, potem patrzył na niego ze wzruszeniem.

19 lipca Zobaczę ją – pierwsza myśl o poranku.

20 lipca Nie chce, na prośbę matki zająć się konkretną pracą, poselstwo też zaczeka.

24 lipca Mało rysuje, mimo, że Wilhelm go namawia – wyobraźnia mu osłabła (mimo zainteresowania naturą) chciałby rzeźbić, nie może namalować jej portretu ( 3 razy próbował) namalował tylko jej postać.

26 lipca Całując kartki, od Lotty przeszkadza mu piasek, który ona sypie na atrament. Sprawunki wszystkie załatwił.

30 lipca Przyjechał Albert narzeczony, Lotty, dzielny i miły człowiek. Ich powitanie sprawiło mu ból w sercu! Nie całuje jej w jego obecności. Lubi go za jego szacunek do niej> Okazuje Werterowi życzliwość (zasługa Lotty?), kobiety są subtelne w takich sprawach Albert jest opanowany, zna wartość Lotty, nie ulega złym humorom, ma Wertera za człowieka rozumnego, jego przywiązanie do narzeczonej wzmacnia triumf Alberta. Zepsuł mu tym całą radość przebywania z Lottą. Werter biegał po lasach, ogarnia go zuchwałe szaleństwo. Jego wesołość jest dla nich okropna (Lotta kazała mu oszczędzić im scen). Jest szczęśliwy, gdy zastaje ją samą.

8 sierpnia Nie może ani jej zdobyć, ani odpędzić uczucia niszczącego wszystkich. Gdyby wiedział, dokąd odszedłby. Odwaga.

WIECZOREM Nie widzi nadziei na zmianę, wpadł w to wszystko jak dziecko.

10 sierpnia Gdyby nie był głupcem wiódłby szczęśliwe życie. Serce samo znajdzie sobie szczęście. Zostać niemal członkiem najmilszej rodziny. Być kochanym przez starca jak syn, Albert serdecznie ścisnął mu dłoń. Umierająca matka Lotty powierzyła mu dziewczynę. On dostaje od dworu świetną posadę.

12 sierpnia Pożegnał się z Albertem. Wyjechał w góry. Pożyczał od niego nienabity pistolet – zgodził się, bo kiedyś służący zranił dziewczynę stemplem wystrzelonym podczas czyszczenia. Afera załata za kurację. Werter przyłożył broń do skroni. Albert zgromił go, jak może być tak głupim by się zastrzelić! Co to znaczy? Albert – są czyny przestępcze mimo pobudek i przyświecających. Człowiek porwany namiętnością traci rozsądek, jak pijak i szaleniec. Werter: wy ludzie rozsądni stańcie obok ja byłem pijany a moje uczucie bliskie było obłędowi. Był jak kapłani i faryzeusze mijają człowieka. Wszyscy wielcy byli określani mianem pijaków i wariatów. Albert do Wertera – przesadzasz we wszystkim porównać samobójstwo do wielkich czynów niepodobna! To słabość, łatwiej umrzeć niż znosić udręki. chciałby Albert wzbudził współczucie dla samobójców – tylko tak ich zrozumie. Natura ludzka może rozkosz, czy cierpienie znosić tylko do pewnego punku – potem ginie. Rosnąca namiętność strąca człowieka w przepaść. Albert go nie usłucha! Przykład topielicy – dziewczyny wykorzystanej i porzuconej przez kochanka. Albert: porównanie głupiej dziewczyny z człowiekiem rozumnym. Werter wychodzi jak trudno zrozumieć się ludziom na tym świecie.

15 sierpnia Wmówił sobie, że jest niezbędny Lotcie.

18 sierpnia Widok przyrody go dręczy. Człowiek jest mały i tylko wydaje mu się, że panuje nad światem. Zasłona się odsunęła – świat jest jak grób otwarty.. Jeden spacer niszczy tysiące robaków. Trwa w przerażeniu naturą - żyjący, pożerający potwór!

21 sierpnia Płacze i tęskni nocami, szuka jej ramienia w snach

22 sierpnia Całkiem się rozstroił, nie może gnuśnieć ani pracować. Wstręt do natury i książek. Chciałby być wyrobnikiem – mieć pracę na dały dzień. Może wróci do poselstwa – minister go lubi. Werter NIE WIE, CO ROBIĆ!

28 sierpnia Prezent urodzinowy od Alberta – małe wydanie Homera, o którym marzył, zawiązane wstążką, którą Lotta miała na sobie, gdy ją poznał. Bywa też w jej sadzie, strąca jej gruszki, ona je zbiera

30 sierpnia Modli się tylko do niej. Szaleje po polach i lasach jak w gorączce. Nie może się wypłakać. Świat pusty grób.

3 września Musi wyjechać dziękuje Wilhelmowi.

10 września Zamówiłem konie na wschód słońca. Nie zdradził się, że wyjedzie. Byli przy księżycu w altanie ona tu myśli o zmarłych, czy poznają siebie wzajemnie. Ona myśli o swej matce. On wierzy, że się spotkają i poznają. Albert uważa, że Lotta nadto się wzruszyła. Szkoda, że Werter nie znał matki. Pożegnali się odchodził. Jej „do jutra” zabolało go. Ona nie wiedziała, że wyjadę.

KSIĘGA DRUGA

20 października Dotarł na miejsce z posłem (choruje i jest przykry). Los gotuje Werterowi ciężką przyszłość. Pogodna myśl zmienia wszystko. Cierpliwość! Zaczyna myśleć o pracy.

26 października Dzień w pracy, poznał hrabiego C. umysł rozległy i otwarty ma dla niego wielki szacunek.

24 grudnia Poseł powolny i drobiazgowy jak stara ciotka. Hrabia C. też ma podobny pogląd na temat posła. Tego ostatniego gniewa zażyłość Wertera z C, bardzo źle o nim mówi: brak ugruntowanej wiedzy – to beletrysta. Awantura. Winni są ci, którzy go w to wpakowali gadanie o czynnym życiu! Jest jak przykuty do galery na 5 lat. Pogardza ludźmi wynoszącymi się rangą i opowiadających o pochodzeniu i majątku. Chce, by tylko dano mu spokój. Poznał pannę von B., ale przeszkadza mu mieszczańskie pochodzenie. Jej ciotka smutna i stara bez majątku i wykształcenia ma tylko swe pochodzenie.

8 stycznia 1772 Uwagi na temat pierwszych miejsc i konwenansów.

20 stycznia Werter pisze do Lotty z zajazdu – między obcymi – wspomnienie światem i gorące, pierwsza chwila szczęścia od dawna. Apatia Panna von B. Jest do Pani podobna, lubi słuchać o pani – kocha panią.

3 lutego Zła pogoda w domu też smutek.

17 lutego Męczy się z posłem, minister robi mu wymówki o zbędną drażliwość.

20 lutego Dowiedział się o ślubie Lotty i Alberta. Miał zdjąć jej sylwetkę ze ściany, ale wisi dalej. Zegna się z przyjaciółmi.

15 marca Przykrość, która go wypędzi – hrabia von C. wyróżnił go i został zaproszony do pałacu. Przy obiedzie poniżono go z powodu niskiego pochodzenia. Znajomi odpowiadają mu lakonicznie. Ostatecznie wyproszono go z zebrania, co wywołało plotki.

16 marca Wybuchł skandal. Panna von B stała się obiektem plotek. Świadkiem tego była jej ciotka, która zrobiła jej kazanie do rana, Lżyła go i poniżała.

24 marca Zażądał dymisji u dworu, prosi Wilhelma by uprzedził matkę zanim zniweczy jego plany. Jest teraz u księcia, który go ceni i zaprasza do swych dóbr.

19 kwietnia Nie odpowiadał na listy, bo czekał na dymisję z dworu (bał się, że matka pokrzyżuje mu plany). Stało się ma dymisję. Minister przysłał list i 25 dukatów – wzruszające. Nie potrzebuje pieniędzy od matki.

5 maja Wyjechał do swego rodzinnego miasta zaledwie 6 mil musiałby zboczyć. Wjechał bramą, którą matka opuszczała miasto.

9 maja Powrót do miejsc rodzinnych – wiele wzruszeń, wiele zmian. Nowe domy sprawiają mu przykrość. Jego szkołę zamieniono na sklepik. Człowiekowi do życia potrzeba tylko kilka zagonów, po śmierci jeszcze mniej by spocząć. Mieszka teraz w pałacyku myśliwskim księcia, który ceni bardziej jego rozum i talenty niż serce. Serce należy wyłącznie do Wertera.

25 maja Miał zamiar iść na wojnę – nie chciał nic mówić. Książę jest generałem i odradził mu służbę.

11 czerwca Wyjedzie – książę traktuje go bardzo dobrze, rusza dalej z dobrymi rysunkami.

16 czerwca Werter jest tylko pielgrzymem, wędrowcem.

18 czerwca Jeszcze tylko 2 tygodnie - chce zwiedzić kopalnie, ale tak naprawdę być bliżej Lotty.

29 czerwca Werter marzy, być jej mężem. Na myśl, że Albert jej dotyka drży. Brak mu polotu i kocha ją za mało. Werter całą duszą! Ktoś mu przerwał rozmyślania łzy obeschły.

4 sierpnia W Waldheim pod lipą kobiecie umarł syn. Mąż wrócił ze Szwajcarii o żebraczym chlebie i chory na febrę. Werter dał kobiecie pieniądze i odszedł.

21 sierpnia A gdyby Albert umarł? Byłaby jego. Pędzi za tym urojeniem, ale wszystko minęło.

3 września Czasem nie rozumie, jak kochać może ją ktoś inny.

4 września Jesień w przyrodzie i w nim. Wspomnianego w liście parobka wdowy wygnano ze służby. Spotkał go – namiętność do gospodyni narastała. Chciał wziąć ją siłą! To ona dopuszczała go do poufałości. Jakaś siła ciągnie mnie do nieszczęść. Brat gospodyni nienawidził go i chciał usunąć z domu, bo jego dzieci stracą spadek, po wdowie. Nienawidzi też nowego parobka.. Miłość, namiętność i wierność, to nie wynalazek poetów, to prosty człowiek. Żyje wśród ludzi niewykształconych prymitywnych. O wy wykształceni -–przekształceni w niwecz! Tak, to również jego historia, ale nie jest tak dzielny i zdecydowany.

5 września Znalazł bilet Lotty do Alberta by wracał – wyobraził sobie, że to do niego. Była zła – zmilkł.

6 września Wyrzucił niebieski frak, w którym tańczyli po raz pierwszy. Kazał sobie uszyć podobny.

12 września Lotty nie było kilka dni wróciła razem z Albertem karmiła przy nim z ust kanarka odwrócił się.

15 września Orzechy przy sąsiednim probostwie ścięto na polecenie nowej pastorowej. Kobiety zimnej i obojętnej – udającej teologa i biblistkę. Opadające liście zanieczyszczały jej podwórko, drzewa pozbawiały ją światła, a dzieci rzucały kamieniami w orzechy. Chłopi musieli na pozwolenie wójta ustąpić., ale izba skarbowa pozbawiła tych dwóch drewna. Gdybym był księciem... co by mnie obchodziły drzewa?

10 października Dobrze mu, gdy patrzy w jej czarne oczy. Albert nie wygląda na tak troskliwego, jak on mógłby być.

12 października Odłożył Homera i zaczął czytać Osjana (bard celtycki), bohater szuka w puszczy śladów swych ojców, cieniów zmarłych, półbogów itd.

19 października Pustka, gdyby mógł przycisnąć ją do piersi zapełniłby ową pustkę od razu.

26 października Do Lotty przyszła przyjaciółka, poszedł do innego pokoju zaczął pisać i słuchał, jak rozmawiały o plotkach z miasteczka. Rozmawiały tka lekko o śmierci. Człowiek jest znikomy.

27 października My ludzie jesteśmy dla siebie źródłem szczęścia od innych nie doświadczymy nic.

Wieczorem Uczucie do niej pochłania wszystko, bez niej jest niczym.

30 października Chce rzucić się jej na szyję – dzieci chwytają a on...

3 listopada Zasypia życząc sobie śmierci, budzi się i widzi słońce – jest nieszczęśliwy. W niej całe źródło nieszczęść, jak dawniej rozkoszy. Pławił się w pełni uczucia, dziś serce jest martwe. Cieszy, bo stracił ruch życia, jedyną ożywczą moc, która stwarzała nowe światy. Nie może już płakać.

8 listopada Poczyniła uwagę o jego ekscesach – upija się winem.

15 listopada Wilhelmie nadzieja w religii nie jest dla wszystkich – nie dla mnie! Jeszcze wiele wycierpię. Mój świat zginie wraz ze mną. boże mój Boże czemuś mnie opuścił – Boi się zawołać.

21 listopada Lotta gotuje mu zgubę swymi oznakami życzliwości. Podała mu rękę i powiedział drogi!!!

22 listopada Modli się o nią, ona należy do innego

24 listopada Zastał Lottę sama i miała współczujące spojrzenie rzuciłby się jej do stóp, ale przeszkadzał mu klawikord, jej usta nuciły pieśń, Przysiągł, że jej nie pocałuje. Odpokutuje grzech.

26 listopada Nikt przed nim tak nie cierpiał a może Osjan?

30 listopada Ciągle go coś wytrąca z równowagi. Chłop zrywający kwiaty dla swej kochanki. Matka go szuka – zwariował, dawniej musieli go wiązać łańcuchami. Był pisarzem popadł w melancholię, i furię. Był szczęśliwy w domu wariatów, teraz przebywa wśród królów i cesarzów. – zazdrości mu.. On sam cierpi, wino przynosi mu ulgę.

1 grudnia Albert powiedział, mu, ze wariat, to dawny pisarz ojca Lotty, i z miłości do niej zwariował.

4 grudnia Z Werterem koniec. Był u Lotty i słuchał jak grała. Przytulał jej siostrę. Gra mu przeszkadzała – budziła wspomnienia. Wyprawiła go z domu by się uspokoił.

6 grudnia Czymże jest człowiek? Półbóg wychwalany. Brak mu sił, gdy ich potrzebuje.

AUTOR DO CZYTELNIKA

Zebrałem świadectwa o Werterze i wszystkie jego listy. Był niezadowolony z życia. Niepokoje serca, stracił resztki siły. Przyjechał Albert sądzi, że Werter nie mógł go docenić. Kochał żonę nade wszystko, był przekonany, że gdyby Werter swą obecnością, (dlatego czasem opuszczał pokój). Choroba ojca Lotty sprawiła, że posłał po nią powóz – piękna zimowa pogoda, pierwszy śnieg, on cierpi, roi sobie, że zniszczy ich związek. W domu poruszenie. W Waldheim ktoś zabił wieśniaka. Ojciec chciał jechać Lotta zatrzymała. Zabito nowego parobka wdowy. Werter go znał. Parobek zginął na progu domu pod lipami.. Straż prowadzi pierwszego parobka – mamy zabójcę. Miłość zamieniona w przemoc i mord. Nie będzie niczyja!. Werter chciał uwolnić go i w mordzie nie widział winy.. Żąda dla niego ułaskawienia u podstarościego, się nie zgadza Albert popiera to zdanie. Nie uratować się nie da. Werter odchodzi. Nas uratować się nie da. Lotta wraca z Albertem pieszo i wspominają Wertera. Albert chce go odsunąć. Werter był przeczulony i zrozpaczony niepowodzeniem.

12 grudnia Czuje się jak opętany chodzi nocą po okolicy. W czasie powodzi chciał się rzucić ze skały. Widział zalane łąki, po których spacerował.

14 grudnia śni o niej i popada w obłęd Werter chciał spokojnie pójść do, Lotty, ale zwlekał. Stan ducha odda fragment listu do Wilhelma bez daty.. Oswajam się z myślą o śmierci – wyjść za zasłonę.

20 grudnia Tak. Byłoby lepiej, gdybym odszedł, ale nie od razu. Przeproś matkę sprawiłem jej cierpienie, tym, którzy mnie znają ŻEGNAJ W niedziele przed Bożym Narodzeniem poszedł do Lotty. Była sama, układał prezenty dla dzieci na gwiazdkę. Wyprosiła go i zaprosiła dopiero na Wigilię. Ma dla niego prezent. Nie zobaczy mnie pani nigdy więcej niech pan będzie rozsądny. Wyszedł w złości do siebie, płakał w samotności. o 11 położył się w butach zabraniał wchodzić i dopiero rano..Napisał list do Lotty: Stało się umrę! Dalej o grobach i zwłokach. Rozpłakał się. Rano wezwał chłopca i kazał załatwić wszystkie sprawy przed wyjazdem. Poszedł do Lotty, a tam dzieci opowiedziały mu, że przygotowały nawet prezent dla niego.. Zawziął się zobaczę się z Lottą dziś lub nigdy. Lotta sama przyznała sobie, że Werter stał się dla niej drogi., gdyby był jej bratem lub ożenił się z jej bliską koleżanką. Nie to zł pomysł. Przyszedł, nie wyprosiła go kazała mu czytać tłumaczenia Osjana wzruszyła się pocałował ją, płaczą. Żegnaj Lotto. Planuje wyjazd. wysłał Albertowi list z prośbą o wypożyczenie pistoletów na podróż. Lotta podaje broń chłopcu, bo Albert pracuje. Oczyszczony pistolet trafia do Wertera. On z wdzięcznością przyjmuje. Każe podać sobie wino jeszcze pisze pożegnanie. Ona się niepokoi, ale nic nie mówi Albertowi. Werter strzela sobie w głowę. Spalił część dokumentów. Po 11 tej Napisał wspomnienie o Lotcie i jej rodzeństwie- Strzelił sobie w głowę, wzywają doktora, Alberta, Lotta traci przytomność. On żyje jeszcze, wypija trochę wina i umiera, Zgodnie z jego życzeniem każą pochować go pod lipami, Niosą go rzemieślnicy, pogrzeb bez udziału duchownych.

by Adam Mac Swan