Ursula K. Le Giunn Czarnoksiężnik z Archipelagu


1 Wojownicy we mgle

Skalista wyspa Gont słynie z magii. Stąd pochodzi Krogulec. Urodził się we wsi Dziesięć Olch. Sierota, ojciec kowal brązownik nie zapewniał mu ciepła i opieki. Ciotka wiejski mag odkrywa wielki talent dziecka i nadaje mu imię Duny. Uczy wszystkiego, co sama umiała, zobowiązuje też do tajemnicy. Chłopiec dodatkowo uczy się od wędrownych magów i zaklinaczy pogody. Znał starożytne słowa, marzył o sławie i bogactwie.

Wtedy Kagard napadł na Gont – 30 wielkich okrętów i wojownicy. Uciekinierzy z miast wybrzeża ostrzegli wioski na skałach. Wieśniacy pouciekali, ciotka zamknęła jaskinię zaklęciami. Kowal nie chciał zostawić swego paleniska przygotował broń i z kilkoma innymi czekał na wroga. Duny pomagał mu w kuźni całą noc. Rankiem zobaczyli 100 wojowników – ich było 18 i wtedy Duny sprowadził mgłę na wioskę i wszystko ukrył. Ojciec uderzył go nie rozumiejąc, co chłopiec mówi (głos zdradzał ich położenie). Ojciec wyprowadził ludzi z wioski, wielu wojowników zabili, innych strącili ze skały. Niewielu z nich zginęło w walce. Okoliczne miasta wysłały ludzi i Kargów zepchnięto na morze.

Wieś Dziesięć Olch ocalała było 4 zabitych i spalony dom. Syn kowala Duny leżał nieprzytomny, choć nie odniósł ran. Wezwano czarownicę, ale go nie ocuciła – nadużył swojej mocy! Po 5 dniach pojawił się okryty płaszczem nieznajomy z dębową laską jego wzrostu. OGIN MILCZĄCY czarnoksiężnik – uzdrowił chłopca. Usłyszał o nim w Re Albi. Każe przygotować ceremonię nadania imienia mają tydzień, potem zabierze chłopca ze sobą i wyuczy. Ogion był stanowczy. Nagi chłopiec wstąpił do lodowatej wody imię GED. Uczta radość, śpiewy, pożegnania. Otrzymał od ojca nóż z brązu, płaszcz uszyty przez wdowę i od ciotki olchową lakę – była jesień.

2 Cień

Ged miał wielkie oczekiwania, długo wędrowali nim przyzwyczaił się do nowego Mistrza. Nauka już się rozpoczęła, ale nie zdawał sobie z tego sprawy. Starzec prawie nie jadł i bardzo mało spał. Dojrzałość – mówił – to cierpliwość, Biegłość, to cierpliwość dziesięciokrotna. Zaczyna się nauka o ziołach. Mistrz każe cierpliwie uczyć się o naturze roślin. Chłopiec jest zły i dziwi się, że Ogion nie odeśle chmury deszczowej (tak, jak robią to zaklinacze pogody) Zaczyna się zima, gdy przybywają do Re Albi -miasteczko małe, dom maga przestronny z bali i kamienia, prawie jak w wiosce. Jedna izba, zagroda dla kóz i alkowa dla ucznia. Całą zimę uczy się czytania i pisania run. Wiosną wychodzi po zioła – nieraz na cały dzień. Pewnego dnia potyka się dziewczynę, zna go i zaczyna rozmowę. Pyta o czary Przywołania i Przemiany, naigrawa się (on jest zły). Ged pochwalił się, że zna czar Samoprzemiany, ale w Księdze Zaklęć nie potrafił go znaleźć – przywołał jednak ducha zmarłego. Na szczęście Ogion zjawił się w porę by naprawić błąd chłopca. Matka dziewczyny jest czarownicą, ona też i nie życzą mu dobrze. Mistrz przestrzega chłopca przed zniecierpliwieniem i daje wybór: pozostać, lub odejść. Chłopiec popłynie na Wyspę Mędrców Roke. Ogion był szanowany w porcie Gont i natychmiast wskazano mu statek, który ma popłynąć w tym kierunku Cień zabrał chłopca zapłatą jest pomoc na statku. Chłopiec podczas sztormu magicznego dostrzegł światło Roke i tam pokierował sternika i tonący statek.

3 Szkoła czarnoksiężników

Po nocy spędzonej na pokładzie Cienia Ged poszedł szukać szkoły, aby wejść musiał przejść przez drzwi, ale nie potrafił WŚCIEKŁOŚĆ. Zaklęcie ciotki zawiodło, odźwierny kazał mu, więc wypowiedzieć swoje imię GED – wszedł. Drzwi były z zęba smoka wypolerowanego z zewnątrz na drewno. Odźwierny poprowadził go na dziedziniec. Po chwili chłopiec zobaczył mężczyznę i zrozumiał na chwilę pieśń ptaka i naturę przyrody – bały się Arcymag Nemmerle z Roce przyjął list od Ogiona z zapowiedzą wielkości! Arcymag pyta o podróż, gdy on opowiada kruk z Ossil dziobie laskę 3 razy. Ged ma odejść i się pobawić, odesłany jak dziecko złość. Po domu ma go oprowadzić młody arystokrata Jasper. Najpierw garderoba, czarny płaszcz z kapturem, Komnata Półek z księgami, Komnata Kominkowa na uroczystości, wreszcie Wieża Południowa i cela z siennikiem. Żyją bardzo skromnie. Potem gong na posiłek z 100 innych adeptów i Mistrzami. Vetch, z którym się zaprzyjaźnił poszedł z nim i oprowadził po mieście Thwil, potem drewniany most i wyszli z miasta, Jasper pokazuje Gedowi iskiernik i opowiada jego legendę, do Gaju Wędrownego nie mogą wchodzić, zielony pagórek, który wzmacnia czary. Jasper prosi Krogulca, by pokazał swój styl czarów, nie znał jeszcze Gontyjczyków. Sam pokazał strumień Vetch z grudki ziemi stworzył iluzje owada. Ged nie czaruje dla zabawy znów zachował urazę! Nocą myśli o czarach, Vetch wchodzi z błędnym ognikiem rozmawiają o wyspie Gont, potem opowiedział o swoich stronach PRZYJAŹŃ.

Ged postanowił się uczyć, by kiedyś pokonać swą mocą Jaspera (przywódcę młodych czarowników) przecież ocalił wioskę! Lekcje z 9 szarymi

Ged we wszystkim prześcignął kolegów uczących się od roku. Lubił naukę i chciał zmienić skałę w diament Mistrz Sztuk mówi, że można utrwalić złudzenia, ale dopiero u Mistrza Przemian! To niebezpieczna moc i może zakłócić Równowagę, jeśli się nie zna wszystkich skutków (zupełnie jak kiedyś Ogion). Ged niezadowolony, ma nadzieję, że potężny Mistrz Przemian może nadać światu lepszą równowagę – przegonić ciemność własnym światłem. Awantura z Jasperem, to tylko kuglarskie sztuczki i głupstwa. Nawet GŁUPSTWA są niebezpieczne w rękach GŁUPCA – WŚCIEKŁOŚĆ GEDA!!! Chce prześcignąć rywala w próbie mocy i upokorzyć go! Pewien, że Jasper go nienawidzi. Ged pokonał już większość kolegów. Pod koniec lata było mniej nauki, rajdy i zabawa w niewidzialnego chowanego. Od jesieni nowe Sztuki magiczne. Zimą Ged z 7 innymi trafił do Mistrza Imion. Odosobniona Wieża półmrok, listy imion do nauczenia się. Ged się nie skarżył. Uczył się języka Ziemiomorza i smoków. Wiele słów zaginęło, inne się ukryły inne znały tylko Smoki lub Dawne Moce Ziemi. Mag panuje tylko nad tym, co potrafi nazwać ( ten Mistrz też mówi o Równowadze!) Po roku pracy powiedział Gedowi, że zrobił dopiero początek i przed innymi został zwolniony z Wieży. Idzie zimą w zamieci, nie zatrzyma jej, bo to władza Mistrza Wiatrów, myśli o Ogionie zasypia pod gołym niebem. Rano znalazła w płaszczu otaka. Mały futrzak o wielkich oczach i ostrych zębach – niemy. Ged wypowiada imię Hoeg i oswaja zwierzątko. Witany przez Mistrzów i kolegów. Vetch został pasowany na czarownika. Wierzy, że ten, kto oswoił otaka będzie słyszał ludzką mowę od Dawnych Mocy, Kamieni i Źródeł. Jasper dokucza, że magowie mają kruki i odyńce – nieszczery ŚMIECH rozdrażnienie i złość. Dzień świąteczny, przybył władca wyspy O z piękna małżonką. Jej uroda wywołała wiele nieszczęść i walk czarowników. Odśpiewano stare pieśni a Jasperowi pozwolono zabawić Panią iluzją. Drzewo Roku ze złotymi jabłkami, kwiatami podobnymi do gwiazd. Zaproszenie na dwór, Jasper odmawia aż zdobędzie moc godną jej dworu. Odpowiedź ta podoba się wszystkim prócz Geda.

4 Uwolniony cień

Ged nie widywał Vetcha i Jaspera, bo uczyli się u Mistrza Wzorów w Wewnętrznym Gaju. Uczy się pilnie prac nad pogodą, budownictwa i ciesielstwa magicznego, zielarstwa i leczenia. Dodatkowo czytał Runy do Wielkich Zaklęć – stał się sławny wśród kolegów i Mistrzów. PYCHA I AMBICJA. Mistrz Przemian uczył go Zaklęć Nadawania Kształtu, mówił też o odziaływaniu przedmiotów i imion, dał mu Księgę Nadawania Kształtu (bez wiedzy Arcymaga). Ten Mistrz przywoływał prawdziwe MOCE i zjawiska. Prowadził do zmiany świata. Nie chciał jednak uczyć o przywoływaniu duchów i innych mocy.

Podczas samodzielnej nauki niektóre runy wydawały się Gedowi znane, nasuwały myśl o cieniu w kacie mrocznej izby – odsunął je, Jako mag nie będzie musiał się ich bać. Święto Długiego Tańca – święto lata i Noc Księżyca razem raz na 52 lata. Tańce i Pieśni O smokach z Orm, płonącym mieczu. Uczta: Ged Jasper i Vetch z 8 innymi, zabawa iluzjami. Jasper się unosi Ged nie potrafi utrwalić iluzji spada, co chwilę. Śmiech! Krogulec nie umie latać! Ged dokuczył Jasperowi tłumacząc znaczenie jego imienia Śmiech! Jasper zły prosi Vetcha, by z nim odszedł od uczniaków. Obraził tym Geda, czym się różnił od czarowników – MOC! Rzucają sobie wyzwanie. Vetch przypomina bez skutku, że pojedynki są zabronione. NIENAWIŚĆ I GNIEW Jasper pewien, że Ged nie zna Pierwszej Przemiany – on jednak zmienił się w sokoła. To nie była iluzja. Vetch jeszcze ich uspokaja, ale Ged podaje mu otaka idą przywołać ducha zmarłego.

*

* *

Pagórek Roke Jesper pewny, że nikt nie przyjdzie. NIENAWIŚĆ I WŚCIEKŁOŚĆ. Teraz Ged czuje swoja MOC. Jasper to nie rywal, tylko sługa przeznaczenia! Czuł, że stoi w Środku Świata. Przywołał Elafarran zmarłą w legendzie przed 1000 lat. Zaklęcie pamiętał z Księgi Ogiona – znów otoczyła go ta ciemność ROZUMIAŁ, CO CZYTA!!! Inni parzyli tylko, od mroku oderwał się postać ONA BYŁA – piękna kobieta patrzyła smutna. POTEM POJAWIŁ SIĘ OHYDNY KSZTAŁT CIEŃ? Rzucił się na Geda z pazurami, niemy otak krzyknął wraz ze swym panem, chłopcy uciekli, Jasper upadł przed światłem, Vetch próbował go ratować. Czarne coś wielkości małego dziecka unieruchomiło Vetcha. Arcymag Nemmerle przywrócił naruszoną równowagę. Ged leżał jak martwy Mistrz też umierał przybyli Mistrzowie Przywołań i Przemian. Rannego opatrzył Mistrz Ziół.

Mistrz Przywołań spędził noc pilnując Pagórka Przemian innych cieni nie było, ten uciekł. Ged żył, zablokował cień w ich świecie. Rany źle się goiły mimo ziół i magii. Arcymag Nemmerle zmarł w południe śpiew 9 Mistrzów, dzwon. Wybrano nowego Arcymaga Genshera z Way o posłano po niego statek sterowany przez Mistrza Wiatrów. Ged 4 tygodnie leżał głuchy, ślepy i niemy, krzyczał jak zwierzę. Całą zimę pomagał mu Mistrz Ziół Arcykapłan jednak nie przyjął jego hołdu, koledzy go nie poznali. Nie może teraz odejść, musi zostać i dokończyć naukę cień tam na niego już czeka. Ged wie mówi, że widział go w snach! TO NIE MA IMIENIA wielka MOC zakłóciła Równowagę z powodu pychy i nienawiści. MOC Przeciw – Życia chce czynić zło za jego pośrednictwem – są powiązani!

Ged pozostaje samotny w swej izbie i uczy się. Jaspera i Vetcha już nie było inni go wyprzedzili, uczył się teraz z młodszymi i stracił pewność. Jesienią przeniósł się do Wieży Osobnej na dalszą naukę imion odwiedził go Vetch z otakiem. Mistrz Ziół zabronił wcześniejszych odwiedzin. Zamieszka na Wschodnich Rubieżach i zaczeka, na niego, gdy będzie wolny.. Vetch zdradza swe imię Esterriol ZAUFANIE. Ged odtąd ma w mocy jego życie. Ged wspomina własne przejście u Ogiona i Dziesięć Olch, – dokąd teraz pójdzie? Rano ruszył do Wieży osobnej szedł 3 dni. Śmiertelnie znużony powtarza imiona i Księgę Czynów Stwórców z jej imionami. Pasowanie na czarownika oddaje hołd Arcymagowi. Wraca do formy i studiuje dalej. Panując nad sobą wypowiedział Wielkie Zaklęcia Stwarzania i Nadawania Kształtu. Poświęcił się badaniom nad istotami takimi, jak cień – nigdy nie mówiono o nich wprost. Żaden z Mistrzów nie wiedział też, co to jest! Wiadomo było tylko, że potrzebna jest moc i jego głos. Pokona go, lub umrze.

W wieku 18 lat Ged trafia do Mistrza wzorów w Wewnętrznym Gaju, po wielu miesiącach nauki powrócił do Wielkiego domu zatrzymany przez Odźwiernego musi sam wejść. Nie ma dość mocy, by wydobyć jego imię siłą, ani sprytu, by oszukać Starca prosi, więc po długom poście o podanie imienia. Wyszedł! Zaprosili go mieszkańcy Low Turing, którzy bali się smoków. Otrzymał od nich płaszcz, dostał laskę cisową okutą brązem i poszedł na statek.

5 Smok z wyspy Pendor.

Ogromny Archipelag 90 wysp, wysepek, skarb, olej z ryb turbinek. Najdalsza wyspa Pendor spustoszona przez smoka. Domek czekał na Geda na wzgórzu prosty i ładny pośród pól jęczmienia. Boją się swej biedy i jak warunki przyjmie mag. Ged szczerze dziękuje, grzecznie i bez wyniosłości przyjmuje pracę. Smoki rozmnożyły się podobno jest ich 10. Arcymag posyła go dobrowolnie przyjął tę posadę. Nie ma wygód, sławy i bogactwa. Ostrzeżenie, że na Północy kryje się niebezpieczeństwo. Czas na zebranie sił: zajmuje się gospodarstwem, uzdrawia, zmienia pogodę, ludzie czują się przy nim nieswojo. Zaprzyjaźnił się z rybakiem. Pechvarry budował łodzie. Prosiło czar na łódkę swego syna. Ged ofiarował zaklęcie związujące i powrotu! WDZIĘCZNOŚC. Często żeglowali razem bez magii. Pewnego dnia chłopiec ciężko zachorował. Uzdrawiaczka była pewna, ze to śmiertelnie – wiedział, że dziecko musi umrzeć mimo to patrząc na rozpacz matki i przyjaciela ruszył za umierającym wołając Ioeth. Zapomniał o zasadzie Uzdrawiaj ranę, lecz chorobę, ale umierającemu duchowi pozwól odejść) Zapędził się jednak za daleko! Chłopiec umarł, a on zmierzył się z cieniem. Ludzie w pokoju widzieli tylko błysk laski i upadek z sił. Otak liżąc jego ciało przywrócił go do życia. Cień ukrył się na granicy życia i śmierci znalazł go sprowadzony, lub stworzony właśnie przez niego. Znów śnił o stworze bez głowy – przerażenie. STRASZLIWA MOC poza prawami słonecznego świata. Próbował wzmocnić ochronę swego domu i wyspy. Potem wyśnił cień w domu – znów obudził się przerażony. GNIEW w sercu. Nie mógł ścierpieć czekania. Rano poszedł do starosty i poprosił o pozwolenie na rozprawienie się ze smokami na Pendor. Dla ich bezpieczeństwa musi odejść. Oprócz smoków byli tez piraci, ale on się nie boi. Pożeglował czarami na wyspę w ruinie zamków kryły się smoki wyzwał je. Małego próbował odesłać, ale zaatakowany utopił gada. 2 Następne zaatakowały jednocześnie i też zginęły. Potem zaatakowały go 2 następnie i jeden ziejący ogniem równocześnie nie mógł ich pokonać, więc zmienił się w smoka, zabił dwa mniejsze potem śmiertelnie zranił większego. Lekko ranny Ged wezwał pozostałe smoki do walki, ale jedna z wież się zachwiała SMOK był olbrzymi i przemówił ludzkim głosem Wystarczy! Nie chce skarbu, stary smok wie, że Geda ściga ciemność, chce podać jej imię! Ged jednak zna imię Yevaud, wymusza zapewnienie, że nie zaatakuje wysp i odpływa.

6 Ścigany

Ged płynie na wschód i boi się cienia. Żegluje naturalnym wiatrem. Starostom Low Turning zapewnił bezpieczeństwo, opowiedział o zabiciu smoków. Radość, Pieśń Krogulca ogniska i zabawa. Jasność ognisk odegnała cień. Pechvarry nie sądził, że mag jest tak potężny. Nazajutrz Ged wyszedł z domu ze swoją księgą i laską o z otakiem popłynął na Serd i wynajął statek na Roke Nie mogli jednak przepłynąć 30 mil z powodu magicznego sztormu – wyspa broniła się przed złem CIEŃ. Wrócił na Serd i noc spędził w Domu Morskim. Otak nie chciał jeść cień był blisko. ZGUBA, wessanie mocy. Popłynął, więc na Hevnor na północ, może do Ogiona i Gont. Nocleg w Orrinie na wyspie Hask tu zaczepie go zakapturzona postać z laską, wie o cieniu.! Każe mu płynąć na Dwór Terrenon, bo cisowa laska nie wystarczy. Kapitan z Osskil zatrudnia Geda przy wiosłach na 10 dni. Wśród najemników i niewolników. Dręczą go złe sny. Pytają, czemu nie ma noża? Czy otak walczy za niego? Niepokoi Geda marynarz Skiorh proponuje mu wskazanie drogi, idą w milczeniu coraz dalej od miasta i portu. Skiorh to gebbeth - kukła cienia walka przegrana dla Geda ucieczka w stronę światłości trafia za bramę.

7 lot sokoła

Ged obudził się w łożu z baldachimem wieża na wrzosowisku. Do komnaty wchodzi piękna i młoda kobieta. Wysoka, jak Pani z O. Wieża strzeże klejnotu Bendersha. Chronią go czary. Ged spokojny, jego własna moc wraca. Czuł zimno i osamotnienie, ale cienia nie było w pobliżu. Zawiódł swoich Mistrzów, nawet ciotkę. Siałby zło i zniszczenie, gdyby stał się gebbethem. W zamku czuł się jak pastuch w pałacu. Sevvet nigdy się nie śmiał, codziennie rozmawiali. Pewnego dnia pokazała mu kamień wmurowany w posadzkę CIEMNY brukowiec odpowie na jego pytania nawet poda imię cienia!. Ged bał się tego kamienia może wyrządzić jeszcze więcej zła ona kusi i przekonuje następnego dnia, mąż przysłuchiwał się w ukryciu. Była tą czarownicą z jego młodości Ged nie pozwolił rzucić na nią czaru, uciekli z zamku, na śniegu leżał zabity otak, ścigani przez stwory mocy, latając i trupie. Ona zmieniła się w mewę i próbowała uciec. On w gniewie walczył, potem zmienił się w sokoła i poleciał za ścigającymi mewę stworami. Nie wie, czy rozszarpaną mewą była ona. Stwory zawróciły nad ląd, on poleciał do Mistrza Ogiona – jeszcze bardziej samotnego i milczącego. Mistrz poznał chłopca i przywrócił mu ludzką postać, sam nie powróciłby już do ludzkiej postaci. Opieka – Mistrzu wróciłem do Ciebie i odszedłem, jako głupiec. Ged opowiada o sobie, Ogion podobnie jak smok i kamień twierdzi, że cień musi mieć imię i tylko on może go pokonać, jeśli go odnajdzie i się z nim zmierzy. RADA! Ged, musi zawrócić został 2 x pokonany, bo uciekał i tracił moc! Ogion jest jego prawdziwym Mistrzem, starzec mówi, że w końcu będzie odwrotnie. Starzec wraca z cisową laską, którą do późna obrabia szepcząc zaklęcia. Ged rusza w pościg.

8 Pościg

Zimowy wschód słońca, Ged wchodzi do portu Gont, ale statków nie ma. Pogoda je zatrzymała. Zostało kupienie łodzi u rybaków za cenę zaklęcia bezpieczeństwa na cały rok! Czarownik wypowiadał je dzień i noc, myślał o cieniu. Naprawił łódź, maszt zrobił z laski, żagiel z wiatru PŁYNIE. Na morzu chce stoczyć ostatnią walkę. Od żony rybaka dostał wodę i chleb. Ged Krogulec przywołuje swój cień. Tym razem pojawił się, jako kształt. Czarownik zobaczył go pierwszy. Cień UCIEKA!!! Ged goni go sztorm się wzmaga, potem pojawia się mgła, zaklęcie rozjaśniające znów ujawniło cień, łódź rozbiła się o skały, walcząc z falami przyboju Ged wyszedł z laską na łachę piasku. Trafia na szałas ze starcami, mają wodę i opał. Budzi się po 3 dobach choroby. Ludzie jedli wodorosty i mięczaki, pili wodę ze źródełka, bali się człowieka! Pewnego dnia ona przyniosła mu małże, potem swoja sukienkę królewskiego dziecka! Znaki Kargardu i kawałek metalu z pierścienia (metal mu ofiarował). Słoneczny dzień, nie chcą płynąć z Gedem, naprawił im źródełko. Pogoń trwała, ścigającym był teraz on! Dopóki walczy cień nie odbierze mu mocy. Pamiętał najeźdźców z Kargardu, teraz był na ich wodach. Ciemność, wewnętrzy lęk – będzie się nim kierował. Trafił na wysepkę, ale cień pojawił się w łodzi za nim!. Ged mimo bólu rzucił się do ataku. Cień cofał się, w końcu uciekł, rozwiał się. ZNUŻENIE z powodu mroku? Głody? WIĘŹ, spotkają się teraz po raz ostatni. Na wyspie znalazł odpoczynek o gościnę.

9 Iffish

3 dni w wiosce, nowa łódź, wdzięczy się Ged uzdrowił rybakowi zaćmę, nazwali łódź Bystre Oko, leczył chore dzieci, rzucał uroki i pisał dobroczynne runy na łodziach i domach, był bezpieczny. Nauczył ich starych pieśni.

Na kolejnej wyspie źle go przyjęto – ludzie widzieli cień!. Popłynął za rybakami do portu Horrekki – ludzie liczą na bójkę czarowników. Pokrzepiony Ged wieczorem spotyka Vetcha – on też widział cień z twarzą Geda! Zapraszają go wraz z siostrą Yarrow (14 lat, nosi malutkiego smoka) na ucztę – spokój rodzinnego domu, brat Murre 19 lat pozbawiony mocy, ciepło rodzinnego domu. Vetch zdecydował, że popłynie z Gedem, by ostrzec Archipelag w razie jego śmierci, lub rozsławić czyny w Pieśni. Siły maga rosną cienie słabną. Rozmowy do rana o smokach i przygodach. Gościnność domu dała mu wewnętrzy DAR – spokój. Sn był zbawienny. Następne dni przygotowania, rozmawia z dziewczyną o Równowadze! Zmienił się. Żarty z kradzieży podpłomyków by przywrócić Równowagę, śmiech i beztroska. Rozmawiają o wielkich mocach, on nie chce mówić o śmierci, jest przeklęty. Dziewczyna obawia się, że zginie, POŻEGNANIE.

10 Morze Otwarte

Płyną z przerwami na posiłek i nabranie wody, kupili osłonę na prowiant. Kolejne wyspy, wreszcie Ucha, o której mówią, że zmieniają się tam gwiazdy. Piją piwo spakowane im przez Yarrow – Gedowi przypominała rybkę i tak brzmiało jej prawdziwe imię. Księżyc zbliżał się do Nowiu – Przeciwieństwo Święta Powrotu Słońca – Odłogi – ciemny biegun roku. Płyną dalej na wschód. Gdzie nie ma ludzi? Deszcz padał 2 dni Vetch martwił się o ich zapasy ZBLIŻAJĄ się!!! Najpierw 3 dni Vetch czuł, że traci moc. Nagle Ged powstrzymał magiczny wiatr, zwinął żagiel i powiosłowali w ciemność, ma martwym lądzie laka Geda jaśniała, biła żarem. W gęstniejącej ciemności wyłonił się cień w ludzkiej postaci – Jasper! Pechevarry, Skiorh. Ged podniósł laskę wysoko i światłem poskromił ciemność, stwór stał się zupełnie czarny, stanęli twarz w twarz objęli się Ja stało się jednym. Vetch myślał, że przyjaciel został pokonany. Wrócili na łódź, na wschodzie pojawił się księżyc w Nowiu. Ged z laską trzymaną jak miecz rozpłakał się. GED cień był nim. Tylko w milczeniu mowa, tylko w ciemności światło, tylko w umieraniu życie. Yarrow wiedziała, że wracają. Pieśń o tych czynach zaginęła, lub ją zapomniano. Ged przepłynął przez Smocze Stado, odniósł Pierścień Erreth – Akbego z Grobowców Atanu na Havne i jako Arcymag powrócił na Roke.

by Adam Mac Swan