Bolesław Prus Dziwni ludzie


I

Inżynier mechanik Stefan Żarski. W wieku 20 kończy politechnikę w Zurychu i od 12 lat pracuje w fabryce wyrobów żelaznych.

Zwiedził Europę, wszędzie dobrze go wspominają, cenią jego pomysły i biegłość w ocenia ludzi. Surowy i sprawiedliwy – władza nad robotnikami. Wszędzie naczelny inżynier usprawnia, pracę i podwaja zyski akcjonariuszy. Sam też znacznie się wzbogacił, wrócił do kraju na dwuletni kontrakt. Gorycz! Stan upadku, niedbały zarząd, stare budynki i maszyny, robotników zwolnionych za złą pracę zastąpili jeszcze gorsi! Jego niezmordowana energia okiełznała Zarząd, wydusiła pieniądze i zmusiła robotników do pracy! Zniechęcił się jednak i nie widział nadziei na znaczną poprawę. Brak linii kolejowej podrażał transport rudy! Nie było szkoły i kasy emerytalnej, nie miał też towarzystwa. Urzędnicy fabryczni nie mogli go zastąpić, gdy wyjeżdżał do Warszawy. Tutejszych kobiet nie rozumie i odbiera, jako płytkie. Młodość mijała mu, więc w wojskowym rygorze fabryki, wśród ognia i maszyn. Fabrykę porzucił – musi wyjechać! Obawa przed bankructwem, naciski i przekonywania. Został na jeszcze jeden rok DLA KOBIETY!!!

II

Główny kasjer fabryki otyły wdowiec, ma brata i bratanicę Helenę (22 l.) Dziewczyna przyjechała podziwia fabrykę – zbudował Żarski – Nie znam – 30 lat śliczny mówi p. buchalterowa – kawaler! Dziwak i mruk. Pozwolił jednak kobietom i urzędnikom patrzyć na rozruch maszyny. Helena zakochana pożera go wzrokiem – NADLUDZKA ISTOTA! Ona zapatrzona wielkimi ciemnymi oczami szatynka – zwrócił na nią uwagę! Czuje zazdrość na widok Ludwika Wagnera, z którym Helena rozmawia. Ona piękna, Żarski nie może pozbierać myśli. Następnego dnia przechodzi pod jej oknem. Po pracy gra na fortepianie – marzy o niej WARIAT!!! Wprasza się jednak na wieczór do domu kasjera. Parę dni później bukiet i słodycze dla Heleny od prezesa! Żarski zostaje w fabryce zakwitła sielanka.

by Adam Mac Swan