Isaac Bashevis Singer Korespondent


1 Herman Gombiner emigrant ocalony z Kołomyi budzi się nieprzytomnie w Nowym Yorku. Mieszka między Colombus Avenue i Cenral Park West. Zima, on dziwi się najpierw, gdzie jest. Powoli przypomina sobie, jakby miał amnezję. Pracuje, jako korektor i tłumacza w wydawnictwie hebrajskim Syjon. Dzielnica jest bardzo biedna. Jego mieszkanko to alkowa z łóżkiem, łazienka z wanną i pobitym lustrem i pokój z książkami i gazetami. Kurz i myszka Helga. Przynosi jej wodę i ser, by nie jadła książek. Niski 50 lat wychudzony, kępki siwiejących włosów na łysej czaszce, ciemne oczy. Zachował dobry wzrok mimo dziesięcioleci ślęczenia nad małymi literkami Golenie i kąpiel – bardzo się męczy. Od dzieciństwa sięgał poza horyzont zdarzeń, ostatnio widział, jak bibularz unosi się sam z siebie. Nie wytłumaczy tego ani nauka, ani religia, ani wierzenia ludowe. Był trzeźwy jak zwykle i zdrowy.

Gombiner pracował wolno, ale niezwykle systematycznie, zapracował na reputację Syjonu, ale teraz tracił siły. Korver właściciel wydawnictwa twierdzi, że to z powodu wegetarianizmu. Nie mógł już na czas przejść przez przejście dla pieszych, drżały mu ręce i nogi. Teraz musiał pisać na maszynie, a codzienne sprawy stały się problemem. Miał niskie tętno i zawroty głowy. Obserwował zmiany i mówił sam do siebie, nie miał krewnych. Mleko przynosił mleczarz 2x w tygodniu. Miał też puszki z jarzynami. Nie niszczy ubrań, zawsze zakłada to samo. Korytarz w kamienicy zatłoczone klitki Latynosów i murzynów – bezrobotni i rozrabiający. Nocne bójki i wołania o pomoc i dobijanie się do drzwi.

2 Zawsze otrzymuje dużo listów od korespondentek. Dzięki nim nawiązuje kontakty z duszami. Idzie na taksówkę, modli się by przyjechała. Myśli o tych wszystkich kobietach – wybierał te, które mieszkały najdalej, by się z nimi nie spotykać. Auto podjechało, gdy skończył modlitwę. Dziękuje Opatrzności. Ma silne sprawdzające się przeczucia, teraz czuje, że Syjon zostanie zamknięty!!! Wydawnictwo zarobiło krocie na sprzedaży modlitewnika i teraz zarobi na sprzedaży słownika hebrajsko – angielskiego. ZIMNO – powinien był zamieszkać w południowej Kalifornii nie męczyłaby go tak pogoda, tam jednak nie ma żydowskich wydawnictw.

3 W wydawnictwie windziarz Sam komunista i leń, unika pracy i pali cygara w windzie. Tym razem mówi o sprzedaży budynku – książki wylądują na śmietniku. JESTEM JASNOWIDZEM! – myśli Gombiner. Nie zarabiał dużo, a rynek się kurczył. Hitleryzm i wojna poprawiły koniunkturę na jakiś czas. 7 lat tłustych się skończyło! Redaktor naczelny Raphael Robbins krajan Korvera teraz jadł z mi obiadki nic innego nie robił. Pyszałek, kłamca, miłośnik książek pornograficznych. Jego syn składał bombę atomową, a córka wyszła za bogatego maklera z Wall Street. Dalej gabinet – profesora Johanana Abarbanela – źródło sukcesu wydawnictwa, autor słowników i kazań z cytatami z rabinów, podręczników dla chłopców przygotowujących się do Bar Micwy i innych poradników. Zarabiał bardzo mało i profesorem mianował go chyba Korver. Starzec mieszka w tanim hotelu, mały i siwy wspiera ubogich krewnych. W redakcji nikt z nikim nie rozmawia. Maszynistka, panna Lipszyc przyszłą tu po college’u teraz jest stara i nie ma nikogo. Nikt też nie słyszał jej głosu. Melnick menadżer wysoki astmatyk i hazardzista. Zna wielu bukmacherów, romansuje z Potter główną księgową (jest w separacji z żoną). Gombiner w brudnym pokoju zastanawia się, po co pracować?! Przegląda listy. List od Rose Beechman od 15 lat kontaktuje się z duchem babki, który udziela jej porad. Nie pisała 7 tygodni – CHOROWAŁA? TAK cieszy się ze zrozumienia, które płynęło z jego listu. Opisuje swoje kolejne doświadczenie – babka opiekował się nią w szpitalu, gdy teraz chorowała. W artykule w gazecie pisał prawdę. Chciałaby go poznać, bo domyśliła się z listu, ze jest wierzącym Żydem. Na pożegnanie babka powiedziała jej, że pojedzie do NY i pozna mężczyznę, który zmieni jej życie – nic z tego nie zrozumiała. Ma 40 lat i jest atrakcyjna kobietą. Gdy zmarł mąż córka miał 12 lat, teraz doorała i ma dobrą pracę. I co ciekawsze Rosa pisze, że najpierw przeczytała list od prawnika, - spadek po ciotce, która zerwała więzi z rodziną przed laty. Rosa ma 5tys. dolarów i musi spotkać się z prawnikiem w NY po koniec stycznia i ma nadzieją spotkać się z Hermanem!

4 Następnego dnia zebranie, głosowanie i odprawa w likwidacji. Windziarz Sam sprowadził jus robotników do rozbiórki. Gombiner nawet nie zabrał książki i listów, wyszedł spokojnie z redakcji i zrealizował czek. 30 lat pracował teraz nawet się nie obejrzał. Za te pieniądze przetrwa 2 tata! Potem zasiłek – pracy nie ma, co szukać, ale zmniejszą się też koszty życia – taksówki, napiwki lunche i podatki. Zostaje tylko czynsz, mleko, chleb i czasopisma i znaczki. 6 dolarów na tydzień!!! Nie czuł się samotny, miał książki. Jest ciepło mimo pogody za oknem – zaczyna robić rachunek życia. Czego właściwie dokonał? Modli się za zabitych bliskich, ma jeszcze Huldę –myszka zjadła i wypiła, co zostawił – wydało mu się, że popatrzyła na niego z wdzięcznością.

5 Zaczyna brakować mu sił i tak nie mógłby dalej pracować, zostały mu tylko listy. Chłopiec ze sklepu nie zapomniał o min i przynosi zakupy Sąsiadki często go odwiedzały, kobiety lgnęły do niego od młodości. Teraz pracował nocą i spał w dzień, a listy przynosiła mu sąsiadka w zamian za znaczki.

Pewnej nocy śnił o umarłych krewnych – był chory! Noc była jasna, jasnowidzenie pozwoliło mu odczytać treść zostawionych przy drzwiach listów. Awaria ogrzewania ZIMNO. Potem pukanie do drzwi. Gospodarz Portorykańczyk i kobieta – jasna skóra, ciemne oczy i zadarty nosek, wełniany płaszcz – ROSA BEECHMAN WIEDZIAŁAM, ŻE PAN JEST CHORY! – wybuchł piec!

6 Gombiner spał, lekarz stwierdził zapalenie płuc, on nie chce do szpitala i pokazuje, gdzie schował pieniądza. Gorączka, majaczenia, zastrzyk piec w pokoju? Kobieta troszczy się o niego. Widzi seans, stoliczek podnosi się i opada, kobieta rozmawia z duchami Będziesz żył!!! Znów zasnął jest w Kołomyi – cmentarz podziemny. Obudził się przytomnie, ona śpi na kozetce. Zawód, oczekiwał w godzinie śmierci objawienia – tu tylko majaki. Zasypia znów, gdy się budzi kobieta przemawia w obcym języku – rozmawia z babką! Budzi się przytomny i myśli o myszce. Nie chce żyć. Idzie, ale Rosa go zatrzymuje sama nakarmi mysz mlekiem. Gorączka spadła.

7 Herman zasypia, znów jest w Kołomyi, ale jest inaczej zielona poświata, jakby nie było już słońca. Herman budzi się i patrzy na piękna Rosę. Hulda żyje!!! ŁASKA!!! Ocaliła 2 życia. Ona spokojnie idzie robić herbatę. Mówi, że był bardzo chory. 2 dni później nie pomogliby mu. Mówi jej, że widział, jak rozmawia z babką. Babka chce, by Rosa z nim została – on się zgadza, choć wie, ze będzie dla niej tylko ciężarem. Za oknem śnieg, świt, chmury, zgasły światła, przyleciał gołąb. Grzejnik szumiał, grało radio, przekleństwa gospodyń.

Słońce na okładkach i grzbietach książek – WSZYSTKO BYŁO OBJAWIENIEM.

by Adam Mac Swan