ERNEST HEMINGWAY Niepokonany


Manuel Garcia z walizką szuka pracy w biurze Don Miguela Retany. Dobija się do drzwi, wewnątrz plakaty z walk byków i spreparowany łeb. Retana mały i gruby za wielkim biurkiem myślał, że Manolo nie żyje. Czytał w gazecie o jednej tylko korridzie. Manuel patrzy na łeb byka, który zabił jego brata. Byk należał do księcia. Tym razem na niedzielę książę przysłał słabe byki. Retana pyta o plotki z kawiarni na ich temat. Manuel dopiero przyjechał, plotek nie słyszał. Jest blady, wyszedł ze szpitala, nie chce szukać jakiejś pracy jest toreadorem. Retana niechętnie proponuje walki wieczorne. Manuel stracił już popularność i nie przyciągnie widowni. 250 pesetów za walkę (myślał o 500). Manuel zgodził się na 300, 50 od razu. Retana ma stałą drużynę na walki byków, ale Manuel potrzebuje jednego dobrego pikadora – musi go sam znaleźć i opłacić. Toreador wychodzi z biura i idzie do kawiarni, upał, nikogo znajomego ktoś gra w karty inni piją kawę i likier. Kelner zapytany o Zuritę mówi, że był i nie wróci przed 5. Przynosi to, co zwykle kawę likier i koniak. Tak zagłuszy głód. Kelner pyta o występy, jutro, normalna walka po clownach. Jeden z toreadorów został ranny. Inni kelnerzy przychodzą i dyskutują o Retanie wysoki nie ma o nim dobrego zdania. Manuel prosi o 3 koniak, zrobił się senny, nigdzie nie pójdzie. Obudził się, gdy naprzeciw usiadł Zurito, tęgi, piją, ale przyjaciel nie chce walczyć. Jest na emeryturze. Nadal dostaje więcej za skłucie byka niż Manuel za występ. Już tego nie robi i pyta, dlaczego Manuel nie zaprzestał walk, nie zetnie kolety? Szło mu dobrze, gdy został ranny, nie mógł przestać, za bardzo to lubi, nie czas na emeryturę. Z dobrym pikadorem ma szansę. Zurito skłuje dla niego byka, pod warunkiem, że Manuel wycofa się, jeśli nie będzie wspaniały – on się zgadza. Zurito najlepszy żyjący pikador sam obetnie mu koletę. Idą coś zjeść.

Manuel i Zurito w stajni przed walką, śmiechy na występach clownów, są świetni. Hernandez poprowadzi swój zespół, byki są mocne Manuel mówi, że to więcej mięsa dla biednych. Narzekają na słabe konie i Retanę. Tylko Zurito ma dobrego i wypróbowanego konia. Młodzi 19 letni pomocnicy z Madrytu. Cygan Fuentes ma przepędzić byka, ostatnie przygotowania, ukłony i wyrównywanie piasku areny. Tłum lubi Hernandeza, wyglądają świetnie, a Zurito jak posąg.

Byk jest szybki i mocny, atakuje kapę, ale zmienia cel i szarżuje na Fuentesa. Cygan ucieka za barierę. Manuel wychodzi i przyzywa byka, którego zawraca 4 razy jak w tańcu i kieruje go prosto na Zurito. On poważnie rani byka. Hernandez skierowuje byka na drugiego pikadora. Byk zabija konia, wyrzucony jeździec jest bezpieczny. Manuel nie reaguje. Tłum i sprawozdawca gazety są zadowoleni z walki. Wreszcie Manuel przywołuje byka, kręci nim i skierowuje znów na Zuritę, który stopuje szarżę, wolno usuwa konia i puszcza byka na kapę Hernandeza, ten okręca byka. Manuel i Zurito oceniają byka – jest dobry, ale tym razem dostał i broczy krwią. Zanim Manuel podszedł byk zabił następnego konia. Pikadora osłonili Manuel i Hernandez. Byk ma jeszcze na rogach konia, zrzuca go i osuwa się na kolana. Traci szybkość i krwawi silniej. Zaczyna polować na Manuela. Ten odrzuca go skutecznie kapą, która teraz jest mokra od krwi, jest unieruchomiony, braw nie było! Manuel idzie napić się wody. Fuentes idzie wbić banderillos udaje mu się, tłum woła Ole!. Manuel obserwuje zachowanie byka i każe wbić ostrza z prawej strony. Na pytanie Zurity odpowiada, że czuje się dobrze. Dobrze mu szło, byk był dobry, jest dobrze przygotowany do następnej rundy. Fuentes był świetny, zebrał brawa i pochwały, wbił jeszcze jeden komplet banderillos i uniknął rogów. Byk był gotów do ostatniej rundy. Manuel ze szpadą. Zurito na koniu, agent Retany jest zadowolony. Zastępca sprawozdawcy El Herald wychodzi, niedołęga i niedorostki, rano napisze najwyżej na podstawie cudzego artykułu z gazety. Idzie dziś na randkę do Maxima.

Zwyczajowa formuła ofiarowania byka, Manuel obserwuje zwierzę, wie, że da radę go zabić. Byk jednak zbiera siły i podnosi głowę, trzeba mu teraz przeszkodzić. Walka trwa, zniknęła ociężałość Zurito wysłał Fuentesa na pomoc. Manuel jest świetny, agent Retany go chwali. Zurito nie potwierdza. Wysyła jeszcze innych na pomoc. Fuentes i Hernandez z kapami czekają Manuel ich odsyła. Byk atakuje i przewraca go, Manuel nie pozwala się uderzyć rogami. Kapy zawracają go. Fuentes podaje szpadę Manuelowi, ten podbiegł, ale byk nie chce atakować, tłum się śmieje i nudzi na rogu byka pozostawał pasek tkaniny ze stroju Manuela. Zwierzę przewraca go 2 raz, tym razem rani. Hernandez zauważa, że ostrze trafia na kości. I znów, tym razem szpada leci na trybuny. Posypały się poduszki i butelki. Na szczęście ktoś odrzucił szpadę. Manuel dziękuje, zdenerwował się, w kolejnym ataku potknął się o poduszkę i znów został ranny, ale nie chce przerwać walki. W końcu łatwo, jednym ruchem ręku przebija byka całą długością szpady. Sam jest ranny, przenieśli go na punkt opatrunkowy, lekarz Retana i Zurito, nie ma księdza, nie umrze. Zurito chce obciąć Manuelowi koletę siada i nie pozwala, to tylko żart. Zurito zostaje przy przyjacielu, Retana wzruszył ramionami i odszedł, lekarz przykłada Manuelowi maskę do twarzy. Zurito stoi i patrzy bezradnie.

by Adam Mac Swan