Henryk Sienkiewicz Ogniem i mieczem


ROZDZIAŁ 1 R. 1647 znaki na niebie, szarańcza z Dzikich Pól – przepowiednia najazdu Tatarów. Latem wielkie zaćmienie słońca i kometa. W Warszawie widziano mogiłę i krzyż ognisty. Ludzie poszczą i dają jałmużnę, strach przed zarazą. Potem lekka zima na południu, lody nie skuły wody, a rzeki wystąpiły z brzegów. W grudniu deszcz i step rozmiękł, było zielono i pszczoły się roiły. Oczy zwrócone na Dzikie Pola, ziemie de nomine Rzeczpospolitej, pustynne od Czehryna na Dnieprze do Humania na Dniestrze, ale rok był spokojny, a step pełen dzikich dusz.

Czasem wielka wojna: czambuły tatarskie, pułki kozackie, chorągwie polskie lub wołoskie i udzielni panowie. Owej zimy ptactwo nie ciągnęło ku Rzeczpospolitej. Nocami w stanicach opowiadano o duchach poległych, które odprawiają swoje korowody, o upiorach. Nad Omelańczykiem księżyc zza Dniepru. Nocna walka ludzie dworsko ubrani pobili Tatarów i uwolnili zduszonego arkanem człowieka – hetmana? Porucznik ocenił dobrego rumaka, namiestnik kazał dać gorzałki i nie pozwolił przejąć konia. Nocleg i popas namiestnik młody zadzierzysty i uczciwy, broda dodawała mu powagi. Kilka pardw i suhak na ognisku, ocalonemu podano wody, był przekonany, że to oni go pojmali – są żołnierzami! Walczą szablą, nie arkanem. Mąż siwiejący, olbrzymiej budowy ciała idzie oglądać trupy – to nie Tatarzy, tylko sługi szlachcica, jego sąsiada. Namiestnik żartuje ’to z jednej studni pijecie’ Prawda - szlachcic wyciąga rękę, ale namiestnik go nie zna – przedstawia się, jako Zenobi Abdank herbu Abdank z krzyżykiem pułkownik chorągwi kozackiej Księcia Dominika Zasławskiego. Młodzieniec to Jan Skrzetuski (JS) namiestnik chorągwi pancernej J. O Księcia Jeremiego Wiśniowieckiego (KSJW). Stary wojownik uściskał mu dłoń, otrzymał pas i buzdygan. W tym czasie dotarli jego ludzie pomoc Lacha uratowała ich wodza. JS widzi powagę pułkownika, który na odchodne podarował mu pierścień i zapewnił o przyjaźni i pomocy, bo dzień sądu idzie… Przedstawia się BOHDAN ZENOBI CHMIELNICKI (CH) i rusza pędem z pieśnią.

ROZDZIAŁ 2 JS stanął w Czehrynie w domu JKSW i poszedł do pułkownika Zaćwilichowskiego, otrzymuje rozkaz odpoczywać. Sprawował poselstwo do Chana, prośba o ukaranie wielmożów za napaś ci na ziemie KSJW. Razem z Zaćwilichowskim poszli do zajazdu Dopuła. Spotykają dzierżawców Koniecpolskich i udzielnych szlachciców. JS pyta o CH – bohater spod Cecory i głowa hetmańska, całe kozactwo go słucha bardziej niż koszowego i atamanów. W nieprzyjaźni z Czaplińskim, ukradł też królewskie pisma Barabaszowi. JS mówi, jak uratował go od ludzi starosty. Nie słyszał też o nakazie aresztowania, bo wraca z poselstwa na Krym.

Wchodzi Czapliński, nielubiany pieniacz. JS 2x zwraca mu uwagę, by nie rozlewał wina, gdy przechwala się, że powiesi CH. Zaćwilichowski wyjaśnia, zamieszanie z JS Czapliński rzuca się na niego i grozi aresztowaniem. JS wyrzuca go za kołnierz i pas przez drzwi na ulicę. VIVAT WIŚNIOWIECYY – głosy poparcia, podchodzą Jan Onufry Zagłoba (Z) gruby szlachcic z bielmem na oku, za nim inni szacunek dla wielkiego wojownika PIJĄ Z przedstawia Longina Podbipiętę z Myszykiszek (LP) ogromny, chody ubrany dziwnie z ogromnym krzyżackim mieczem dwuręcznym i prosi o protekcję. JS mówi, że KSJW będzie mu rad. Próbują miecza nikt znaku krzyża zrobić nie może. LP potrafi i ścina świecznik na kutym łańcuchu. Wchodzi pułkownik Barabasz, nowość CH uciekł z listami na Sicz. Starzec bez wpływu. Zaćwilichowski rozważa wszystko nad miodem. Pojedzie do króla, JS do KSJW z ostrzeżeniem i nadzieją na wojnę z Turkami, to odwróci uwagę Kozaków. JS Czaplińskiego się nie boi, bo są przy nim sprawdzeni ludzie. RADOŚĆ na ulicach na wieść o ucieczce CH

ROZDZIAŁ 3 JS rusza do Łubniów. Opis bogactwa przyrody, stepu i lasów, Dniepru. Legendy o zatopionych miastach, upiorach i dzikiej zwierzynie. Stare i świeże mogiły, popioły i zgliszcza miast. Odkąd na Zadnieprzu panował KSJW ZAKWITŁO!!! Dawni rabusie teraz go bronią, Tatarzy boją się. Tu młyny wiatrowe, groble uprawy na dawnej pustyni. KRAJ LUDZI!!!

Styczeń 1648 JS wdycha zapachy wiosny!. Podróżuje razem z orszakiem posła Wołochów, z LP wraz z czeladzią i tęskni za Anusią Bożobohatą Krasieńską, o którą pojedynkował się z Michałem Wołodyjowskim (MW) . Jadą, rozmawiają z LP o śpiącym pośle Wołoskim, o pretensjach KSJW do tych ziem i o słabości i zdradliwości tego ludu, o przyszłej wojnie z Turkami. LP opowiada o swoim ślubie ścięcia 3 głów jednym uderzeniem miecza ZERWIKAPTURA. Dalej scena polowania z rarogiem na żurawie. Dalek leży przewrócona kareta i 2 kobiety młodsza piękna jak obraz, na jej ramieniu usiadł raróg. Starsza to wdowa po Kniaziu Konstantynie Kurcewiczu. Jadą do Rozłogów. Młodsza to Helena (H), córka zniesławionego Kniazia Wasyla Kurcewicza. JS dobrze go wspomina i zyskuje wdzięczność dziewczyny, on oddaje się na rycerską służbę sierocie. Rozmawiają czule JS zapewnia miłość. O zmroku dotarli 4 synowie Kurcewiczowej Szymon, Jur, Andrzej i Mikołaj oraz Bohun (B). Zaproszenie na ucztę i nocleg. Kniahini narzeka na biedę (JS wie, że oba majątki Kniaziów były znaczne), stratę syna, bo Wasyl stracił wzrok i rozum. H płacze i boi się B, który atakuje pochylonego nad wozem posła JS. Awanturę przerywa Kniahini i odsyła B na przód, to sławny pułkownik kozacki, znany i pieśni o nim śpiewają. To stary myśliwy, który uczył się walczyć przecie Tatarom, sam na nich napadał i rabował. Wzbogacił się bardzo w łupy, pił na umór, albo żył, jak mnich. Bywał na dworach, lub uciekał w step. Służył stepom, wojnie, miłości własnej i fantazji. Pytając Kniahinię o B JS umyślnie chciał go obrazić. Wieczór, ukazały się światła Rozłogów.

ROZDZIAŁ 4 Kurcewicze Bułychowie, stary ród herbu Kurcz, wywodzili się od Koriata, a może nawet od samego Ruryka. Tu osiadł w Rozłogach na służbie KSJW dopiero biedny Kniaź Wasyl. W 1629 przeszedł na obrządek łaciński i ożenił z Rakozianką, panną rodu znacznego. Osiadł na gospodarstwie i wychowywał jedynaczkę. Cnotliwy i charakterny. Pomyślał też o biednym bracie Konstantynie i sprowadził go z żoną i 4 synami. W 1634 Wasyl walczył pod Smoleńskiem pod Królem Władysławem, ktoś sfałszował dokument z jego pieczęcią i dowodem zdrady Kniazia. Niesława i ucieczka, prosi brata o opiekę nad H. Wiele lat potem inny szlachcic przyznał się do zdrady i kradzieży sygnetu. Na ratunek Wasyla było za późno – przepadł. KSJW nie wierzył w zdradę od początku. Konstanty do śmierci dbał o H, ale jego żona (kobieta niepewnego pochodzenia) przejęła rządy w Rozłogach. Napadała na sąsiadów i znosiła kupy tatarskie. Jako prostaczka nie wychowywała synów, dla których chciała zagarnąć Rozłogi. Półdzicy nie zajmowali się nawet gospodarką! Wstydzili się żyć ze szlachtą, za to żyli z Kozakami i z tych wypraw przywozili łupy. Wasyl dostał się do niewoli, odbili go, ale wypalono mu oczy i zatopił się w modlitwie.

Wjechali na dziedziniec, ale zamiast dworu był tam szopa z bierwion i oknami jak strzelnice. Dookoła były szopy czeladzi i Kozaków. Na majdanie 2 żurawie studzienne i słup dla oswojonego niedźwiedzia. Brama potężna, rów i palisada – czeladź podobna do zbójów i wściekłe psy. Wewnątrz niszczejąca broń i skóry zwierząt. Część broni zdobycznej wielkiej ceny. Ptaki do polowań na obręczach. W następnym pomieszczeniu kobierce na ścianach, bogate puchary i przepych pomieszany ze stepową prostotą. JS i LP nie mogą się nadziwić. Młodzieńcy prostego obyczaju zapraszają pokornie. Kniaziówna uspokaja B, by nie szukał zwady z JS, który wkrótce odjedzie. B przystojny czarny wysoki, wesoły pod przymusem. Wyróżniał się strojem, jak paniątko wysokiego rodu z tureckim kindżałem o głowni wysadzanej kamieniami. Rozmawia z LP i JS pyta o poselstwo, liczy na wojnę z Turkami. H prowadzi ślepego Wasyla, który wita i błogosławi zgromadzonych, dziwnie przemawia. H gra na lutni pieśń pobożną. Wasyl się uspokaja. JS prowadzi H do stołu i wyznaje jej miłość, ona boi się zemsty B. Czuje jednak miłość, oraz zainteresowanie namiestnika i zakwita jak róża. B cierpi, JS tańczy z H i wymieniają pocałunek. Nocą rozmawia z LP w izbie, gdy sługa przynosi wiadomość od H i wstążkę! KOCHA! Sługa otrzymuje talara. JS nie ma atramentu i pióra, sługa nie może pomóc, LP taż nie zabrał w drogę. Sługo to od 40 lat jeniec Wasyla, wie, że chcą dziewczynie zabrać Rozłogi i dać ją B, bo obiecał nie upominać się o jej majątek! Ona go nie chce, bo widziała, jak zamordował człowieka.. JS wierzy w opiekę KSJW nad dziewczyną i nie dopuści do jej krzywdy. NOC, wściekłość, rano prosi Kniaziównę o rękę H!!! AWANTURA – przejrzał ich zamiary. Nie boi się ich gróźb i wie, że KSJW upomni się o niego i przypomni sobie o sprawie H. Kniahini przestraszyła się, a on zostawi im Rozłogi, dziewczynę poślubi. H się zgadza, ale muszą zachować tajemnice przed B. Dziewczynę mają odesłać do KSJW do Łubniów zaraz jak odjedzie B. H kocha i wyjdzie za JS. Wesoło wraca na służbę, ale też smuci go los B.

ROZDZIAŁ 5 W Łubniach KSJW nie było to obóz wojskowy, ład i dyscyplina. Powitanie z MW, zakochany w Anusi, ale myśli już o Anieli Leńskiej (po ślubie Anny synowicy KSJW). Pełno rycerstwa nawet z Prus i artyleria niemiecka na wysokim żołdzie. Litwa w chorągwiach tatarskich i Małopolanie w Pancernej. Ciągłe ćwiczenia i wymarsze do stanic i na dalekie wyprawy. Rycerskie opowieści JS przedstawia LP. Pogrzeb Zakrzewskiego – starego oficera pochowano z honorami przez powracającego KSJW. On dbał, by trzymać w ryzach osadników, zbiegłych chłopów i przestępców na dzikim pograniczu. KSJW 36 lat niski i szczupły, czarny o bladej cerze. LP dziwi się jego sławie, której przeczy wygląd. Na wyprawach żył, jak prosty żołnierz, jadł czarny chleb, spał na wojłoku na ziemi.

Nieugięta wola i majestat i potęga. Z jego kancelarii wychodziły przywileje i nadania. Nosił się po polsku. LP widzi tez przepych Sali niebieskiej, gdzie KSJW przyjmuje posła Razwana Ursu. Wcześniej wysłuchał JS i posłał parę pułków do Kudaku na wieść o ucieczce CH. MW cierpi z powodu zgody na ślub Księżnej Anny – wesołe zabawy. JS odprawia go do Anusi. Anusia i Księżna Gryzelda zauważyły zmianę nastroju JS, dziewczyna patrzyła na LP, ale on nie dla niej, bo ślubował czystość. Dziewczyna odtąd tylko o nim myśli. On chce tylko iść na wojnę, a tu spokój. JS każe LP czekać, sam myśli o H, ucieka od uczt i polowań. Deszcze, Kniahini nie może wyprawić B i nie rusza do Łubniów. Tęsknota i niepokój, że dzikus porwie dziewczynę. Wysyła Rzędziana (RZ) szlachcica z Podlasia. Daje mu list. JS omal nie ginie w ataku niedźwiedzia – ratuje go LP Zerwikapturem. Anusia nie może wyjść z podziwu. Cierpienie z miłości do powrotu RZ, H umie pisać! Przysłała list na 4 str. RZ dobrze sprawował poselstwo ona niepokoi się wiadomościami z Czehryna o niepokojach kozackich. Kurcewicze nie chcą już B, bo nie pożyczył im pieniędzy (stracił, co zdobył)? Wysłali go do Pierejesławia i tam RZ dotarł. Pan Łoboda umiera i chorągiew B zapisuje, ale Kozacy na Sicz uciekli. JS w kapicy dziękuje B.

ROZDZIAŁ 6 Wieści o rozruchach wczesną wiosną, aleskowronki już dawno dzwonią rolnik wychodzi w pole. Pełno ślepców a lirami, wypytują też o nowiny, ludzie zbierają się w grupach. Nocami blaski na niebie i księżyc czerwony – na śmierć Króla? Niepokój. Pojawili się obcy wróżbici, wróżą dzień sądu. Niżowcy zaczęli pić na umór. Zaporożcy często rozpraszali się i osiedlali w pobliżu wsi, gdzie pracowali, jako kowale, kołodzieje itp. Czasem wynajmowali się do obrony, czy najazdu, też pili pod zastaw przyszłych zdobyczy. Starostowie obsadzali zamki, panowie ściągali poczty, żony i dzieci wysyłano do miast. CH UCIEKŁ!!! Niepokój w Łubniach. KSJW, chłopi stawiają opór panom i mordują Żydów, chcą się zaciągać do wojska. Liczba zbiegów się powiększa. Zaćwilichowski ostrzega, że CH prosi Chana o pomoc. Ataman koszowy ściąga Kozaków. KSJW wezwał Bychowca, by pojechał na Sicz, do Atamana koszowego z listem, potem do Czehryna do Zaćwilichowskiego, od niego ma wziąć listy do przyjaciół, potem do Kudaku z pismem do Grodzickiego, który da przewodników na Sicz. Ma zabrać 40 pocztowych. JS prosi, by odstąpił mu poselstwo. KSJW zgadza się, ale nie chciał prosić JS, który dopiero wrócił z innego poselstwa. Wiedział też, że JS mu nie schlebia i jest czysty. Pyta jednak Bychowca o zgodę. JS bierze RZ i 40 Semenów.

ROZDZIAŁ 7 Połowa marca, step ożył, trawy bujne, żurawie i gęsi, konie stepowe o poranku. JS wjeżdża do Rozłogów, zapewnia Kurcewiczową, ze słowa dotrzymał, spotyka się z H. Uściski i pocałunki MIŁOŚĆ, zapewnienia. Tatar Czechyła wita go, jako swego przyszłego pana. Teraz JS jedzie z listami, ksiądz Muchowiecki da im ślub w Łubniach. Wróżą z kukania kukułki.

ROZDZIAŁ 8 Zaćwilichowski w Czehrynie pewny zbliżającej się rzezi i wojny. CH wraca na Sicz od Tatarów. Hetman Wielki przeszedł do Czerkas. Szlachta skupiła się w miastach. Jedni, spieszyli się na Sicz inni do obozu koronnego. Nikt nie przeczuwał, jak silna będzie burza. Barabasz otrzymał szyderczy i obelżywy list od CH. JS wie, że powinien się spieszyć, Barabasz ma krewniaka i daje do niego list. Zebrać wojsko i iść do KSJW. JS rusza do Kudaku, do Grodzickiego, miał zobaczyć Dniepr i Sicz, bo szlachta jej nie znała. Poza zbiegami i prostakami, jak Kurcewicze. JS wysyła RZ po Z na przystani. Czapliński od ich spotkania boi się przychodzić do karczmy i pije tam starszyzna kozacka. Z pije z B, on zwierza się ze swojej miłości do szlachcianki i chce go adoptować i dać herb. JS pije z Z i Zaćwilichowskim, zobaczy ciekawy kraj – wspomina. Kozacy dawniej bronili ich przed Tatarami – teraz BĘDZIE WOJNA. JS martwi się, że jedzie, a B zostaje.

ROZDZIAŁ 9 Płyną, krajobraz przybrzeżny, zalesiony. Kwitną wiśnie. Nie widać ludzi na rzece, wsie są opuszczone. Płyną dalej, a JS odsyła RZ z listami.

ROZDZIAŁ 10 Następnego dnia Kozacy Niżowi atakują wyspę. Posła nie uszanowali. Walka trwałą do rana, Semenowie wyginęli, JS ranny traci przytomność ŻYWCEM BRAĆ I DO ATAMANA.

ROZDZIAŁ 11 Narada w Hassan – Basza w Siczy. Czekają na Tuchaj – Beja (TB) i Koszowego. Było pismo do Tatarczuka u posła. DO koszowego od samego KSJW. Wzywają ich na nardę do miasteczka z chat, szałasów. Gołych desek i oczeretów. Pełno pijanych w delirium, śpiewających pieśni, handlarzy, półdzikich i brodatych ludzi. Opis biedy, zaniedbania i dzikości ludzi i miejsca. Atamanowie w domu rady, towarzystwo na majdanie. CH z TB chce zemsty za krzywdy, na mocy praw nadanych przez Króla. Zemsty na Lachach i Żydach z pomocą TB. Najpierw sprawa listów posła od KSJW do Atamana koszowego, potem do Tatarczuka i Barabasza od innych. CH wierzy koszowemu – NIE ZDRAJCA!!! Deputacja podaje to towarzystwu do wiadomości. Zdrajcę trzeba znaleźć zdrajcę NA POHYBEL. Tatarczuk i Barabasz ZDRAJCY!. Tatarczyk próbuje się bronić, ale zostaje wyrzucony tłumowi na bestialski mord. JS też chcą zabić, ale to poseł, którego napadli – wielu ludzi im zabił. JS bez obawy mówi, że wiózł listy znajomym od krewnych. KSJW chciał rozlew krwi powstrzymać. Sprzeciw, awantura TB zażądał jasyru z jeńca. W tym czasie posłowie przynieśli wiadomość WOJNA.

ROZDZIAŁ 12 TB targuje się z CH o wykup . 3 tys. JS sam zapłaci, nie chce zawdzięczać życia CH, któremu wcześniej uratował życie. Wykup 4 tys. CH uwolni JS, ale nie wypuści, by na razie nie mógł dotrzeć do KSJW z wiadomościami o potędze i udziale Tatarów. CH z Królem nie chcą walczyć, królewięta zwodzi. ZNAK – KOMETA. Do JS mówi, że to wasi książęta są winni, odpowiada, że to wy napadacie na kupców i rabujecie. AWANTURA, pijany CH traci przytomność JS po modlitwie zasypia.

ROZDZIAŁ 13 Wojsko wyszyło bardzo szybko. Step powitali pieśnią i muzyką. Z Czehryna wyruszył młody Stefan Potocki z jazdą. Piechota na łódkach oddaliła się znacznie niesiona prądem. Przemarsz opóźniały rzeki wpadające do Dniepru. CH nie śpieszy się, chce wyciągnąć przeciwnika na step i tu pokonać bez rozgłosu. Zdrajcy potwierdzili wiadomość, że na łódkach dowodził stary Barabasz i Krzeczowski. Kozacy nieśpiesznie dotarli do Kudaku, ale powitała ich artyleria. Teraz nie mogli zdobywać zamku. Strzały ostrzegły piechotę na łodziach. JS choruje i jest uwięziony w taborze. Myśli, jak KSJW przygotowuje się do walki WOJNA. MW z dragonami, wspomina LP i H traci przytomność. BITWA

ROZDZIAŁ 14 Piechota słyszała działa Kudaku. Potocki ufał Krzeczowskiemu i jemu powierzył swoich Kozaków. On jednak liczy; na sławę u Króla, bo jest ambitny. Na dźwięk armat zatrzymał bajdarki w oczeretach. Niemic Flick był pewien, że to oblężenie i chce iść z pomocą pod zamek. Krzeczowski daje rozkaz zatrzymania się. Barabasz śpi mocno, nie obudził się. CH atakował zamki? NIE to doświadczony żołnierz. Ambicja jednak poniosła Krzeczowskiego. Myślał, że zaatakuje osłabionego oblężeniem CH. Przygotował piechotę, o świcie mgła, nikt ich nie widzi? CH wie. Gdzie są i proponuje rozmowy, nie chce przelewu bratniej krwi. Oficera potraktował jak brata i przyjaciela. Krzeczowski poddaje się z Kozakami. Wysiedli na brzeg. ZDRADA krzyknął Flick i zginął. Barabasza zabito zostali jeszcze Niemcy – Werner przygotował swoje bajdarki do obrony i negocjował. Kończą służbę w czerwcu i nie są zdrajcami. Wieczorem bitwa wszyscy giną TB zły, bo nie miał jasyru!

ROZDZIAŁ 15 JS czekał na wieści, ale zaskoczyła go zdrada Semenów – gorycz. Hetman popełnił błąd i rozdzielił siły! Nadzieja tylko w Łubniach. Martwi się, czy H zdążyła. CH ma już 25 tys. ludzi powoli zmierza do bitwy z młodym Potockim. CH liczył się z siłą husarii, siły były nierówne, a zwycięstwo niepewne. Zwolnił marsz i stanął pod Żółtymi Wodami i otoczył się wałem. Stary Stefan Czarniecki doradzał Potockiemu wycofać się za Żółte Wody. CH musiał ruszyć za nim. Sobota 5 maja deszcz ogranicza ruchy husarii. Kanonada dział i harce potem bitwa. Husaria pod Czarnieckim znosi Kozaków. Krzeczowski zdradził, ale zwycięstwo przechyliło się na stronę Potockiego. Wzmogła się jednak ulewa i step zmiękł w jezioro. CH i TB wściekli. Przegrali z małymi siłami. Wieczorem pije wódkę JS dumny wierzy w spokojna niedzielę. Dragonów Bałabana przekonują do zdrady. W poniedziałek tylko obrona, bo step rozmiękł, husaria broni się za wałem z trupów, ale Zaporożcy maja przewagę, w końcu obóz zdobyto z pomocą dragonów Bałabana. ZDRADA. Potocki zabity strzałą, Czarnecki w niewoli. TB przysiągł zemstę. Siły hetmanów stoją, a z nimi cała potęga Rzeczpospolitej. Potocki Hetman Wielki będzie chciał pomścić śmierć syna, a dawne animozje z KSJW pójdą w cień. CH rusza dalej dołączają do niego codziennie ogromne kupy zbiegów. Chłopi przynoszą sprzeczne wieści, zabili swych Panów, palili wsie i miasta. Czehryn otwarty, Czapliński z garścią szlachty zabity. KSJW jeszcze nie ruszył i nie połączył się z hetmanami. NADZIEJA dla CH. Zatrzymał się w Czerkasach, a Korsuń zaatakował TB i Krzywonos, ale zostali strasznie pobici i odparci. Miasteczko zostawiono i zajął je CH. Hetmani połączyli się i wycofali. Chłopi i tłuszcza morduje Lachów i Żydów w sposób najokrutniejszy – rozdzierając na sztuki. Potem tłuszcza morduje się wzajemnie. Pożary i rabunek, na wieść o przegranej ucieczka i tratowanie siebie nawzajem. Pogrom? CH zabity? Dzień kary!. JS dziękuje Bogu na kolanach. Stary sługa prosi by okazał łaskę straży, by nie uciekła i nie zostawiła domu na łaskę Czerni. Duma i radość, Rzeczpospolita pogromiła jak królowa, wybaczy jak matka. Jednak to panika. Bitwę wygrali Kozacy Semenowie Krzeczowskiego rzucają polskie chorągwie. Hetmanów – jeńców wiozą na wozach. Lachy pobite!!!

ROZDZIAŁ 16 Żółte Wody, Korsuń, zniesienie wojsk koronnych, rzezie i mordy, zerwane więzi społeczne. Szaleństwo. CH ma już 200 tys. upojonych zwycięstwem i brodnią. Jego potęga rośnie codziennie. On sam upija się i popada w obłęd i mordował. Wiedział o słabości Rzeczpospolitej. Gdyby pół miliona szlachty ruszyło na niego nie uratowałby go ani Chan, ani Sułtan (tyle razy już go pokonała). Jedyny wódz KSJW jest w niełasce i nie wiadomo, czy wyszedł z Łubniów? Czerń ucieka na samo jego imię i nie będzie walczyć. Wie CH, że mimo przewagi może przegrać uwalnia też JS Tatarzy odwożą go do Czehryna, ale miasto jest zniszczone. Mężczyźni zamordowani kobiety pohańbione, jasyr nie był jeszcze odesłany. JS jedzie do rozłogów przez wyludniony kraj. Dziad lirnik nie wie, jakich widział rycerzy. Dociera do Rozłogów i zamiera DWÓR SPALONY DO ZIEMI. Tak znajduje go Bychowiec, dopiero ks. Muchowiecki odmawia nad nim modlitwę, on przemawia słowami Bądź wola Twoja…

ROZDZIAŁ 17 Wyjaśnienie wypadków. RZ pojechał z listem do Kniaziówny i prośbą, by ruszyła do Łubniów, ale postawiono go przed dowódcą. B! Nie poznał go od razu, ale Z przypomniał mu RZ i jego pana JS. Wściekły B poznaje treść listu miłosnego do H i zdrady kniahini. Wściekły ciężko rani RZ. Z rusza za B w nocy, tamten nie słucha napomnień. Z radzi cierpliwością rozkochać dziewczynę, przeważyła jednak dzika natura B Na pohybel KSJW i wszystkim, dziewczynę zdobędzie przemocą! Ściągnie tak na siebie nieszczęście on zacny kawaler i pułkownik. Dojechali i zostali wpuszczeni do Rozłogów Kozacy zostali w oddaleniu czekają na strzał.

ROZDZIAŁ 18 Kurcewicze przy stole, zapraszają B i Z. H nie zejdzie, bo śpi. B zaczyna wypytywać ich o wierność i szczerość, oni przyrzekają mu dziewczynę. B mówi Z, by i on się pokłonił o dziewczynę i rzuca list JS. ZDRAJCY. Kniahini do szabel synkowie! Walka giną Kurcewiczowie i kniahini B ranny, kozactwo rabuje i morduje. Wasyl wyszedł z krzyżem tłuszcza się cofnęła. B zasłabł Z kazał otworzyć beczki i dać pić strażnikom. Sam związał B i zabrał H, jako przyjaciel JS. Wszyscy byli pijani, Z zmylił ewentualny pościg pytając o inny kierunek.

ROZDZIAŁ 19 Ruszyli wolno na koniach mają nadzieję dotrzeć do Czerkasów. Dobry plan i może się udać. H wdzięczna za ratunek. Jej krewni sami ściągnęli na siebie nieszczęście, obiecali jej rękę, potem go zdradzili. Płacz, B złamał rozkazy i sam się zgubił. Napadł RZ, ale ten przeżyje. Pleśniewski ucieka konno chłopstwo morduje, muszą uciekać dalej Z mówi, by ominął Rozłogi, bo B zdradził. Ona chce iść do krewnych w Złotonoszy – wyjechali w step i rozsiodłali konie ZASNĘLI.

ROZDZIAŁ 20 Jadąc dalej trafili na koniuchów i rozpuścili wieść o tym, że nadchodzi KSJW. Nocą stracili konie, wilki je porwały idą dalej pieszo okradają z ubrań dziada lirnika i chłopca niemowę, Z obcina dziewczynie warkocz. W Demianówce ludzie czekają na pismo od CH. Chce napaść na KSJW. Z każe grupce uciekać. B każe spalić dwór. Wiozą go na poszukiwania panny. Rozdzielił swój oddział i rozesłał w różne strony.

ROZDZIAŁ 21 Nie mógł jednak iść na Łubnie, bo drogi patrolowały pułki KSJW. Z miał czas uciec. Jeden odział wysyła do Złotonoszy, drugi do Czerkas. W Daniłówce stara kobieta przeklina wszystkich, młoda daje wskazówkę, widziała wielkiego jak piec dziada lirnika ze ślicznym chłopcem. Namawiał ich do buntu Z? Na czym polegał plan? Anton zły na B, bo nie myśli o bezpieczeństwie, tylko o dziewczynie. Inni potwierdzają, że widzieli dziada. Anton trafia na dragonów Kuszla od KSJW, który jeszcze nie wie o zdradzę B. Wracają do Łubniów – chłopi uciekają uratowali się. W tym czasie Z ma sprzeczne wieści o Korsuniu i rozminął się z Kuszlem. Przeprawia się na drugi brzeg Dniepru. Osada zatłoczona, prom zepsuty dziad zarabia lirą na chleb. Rano przepycha się na przeprawę z ludźmi, którzy idą do CH i Krzywonosa. W połowie drogi do brzegu dociera patrol Antona. Z krzyczy JAREMA. Chłopi porąbali prom i zabili płynących nurtem żołnierzy.

ROZDZIAŁ 22 Część Kozaków opuściła KSJW sam ruszył, innym kazał cofać się do Łubniów. Zatrzymał się Perejesławiu. Kuszla i MW wysłał na zwiady. Przyprowadzeni jeńcy opisali rozmiar potęgi CH i klęsk. Na całej Ukrainie resztki szlachty bronią się w zamkach, ale niektóre już zdobyto. CH miał 200 tys. i szanse na następne 200 tys. zbiegów. KSJW nie miał łodzi dla swoich 6! tys. Pójdą na północ przez lasy i bagna. Kraj był pusty, chłopi uciekli. KSJW wybił zbrojne kupy. Poseł przywiózł listy od CH z prośbą o przebaczenie i skargą na JS. KSJW myśli, że CH ruszy do Polski, by wyjednać łaski. Zaćwilichowski radzi walczyć inni zgadzają się, to hetman samozwańczy godność koszowego jest potwierdzeniem. Poselstwo wybito i wsadzono na pal. To są rezuny, nie posłowie. Tu wieść o spaleniu Rozłogów i rozbiciu jednej z chorągwi B?!!! Kuszel mówi, że nie, meldował o spotkaniu z Antonem. ZDRADA. JS chce odbić dziewczynę. Bychowiec, Kuszel i MW chcą ruszać. Jedzie sam KSJW. Pachołek dobił atamana na palu, KSJW nie ukarał go jednak, przyjął na swoją służbę.

ROZDZIAŁ 23 Wojsko dociera do Rozłogów nocą i tu znajdują JS w obłędzie. KSJW wita go jak syna. Nie czas na osobiste krzywdy. Ksiądz Muchowiecki go uspokaja i daje nadzieję. B nie ma H bo gnał do Łubniów. Podjazdy wróciły B szukał grubego szlachcica z Kozaczkiem. H z nim nie było, gnał na złamanie karku. Chłop opowiada o spaleniu dworu, najpierw kłamie, potem mówi o szlachcicu, który był z B. Wielki jak piec, klnie i ma bielmo na oku ZAGŁOBA mówi LP. Porwał się na B! Vivat i nowa nadzieja. O świcie wojsko rusza do Łubniów – nadzieja. W rezydencji zebrała się cała okolica. Księżna Gryzelda z dworem i kosztownościami rusza do Wiśniowca.

ROZDZIAŁ 24 W Łubniach nie ma jednak Z i H. Spowiedź JS przed księdzem Muchowieckim przebaczyć wrogom i zemsty nie szukać. W walce być nieugiętym. Dziewczynę odzyska. Pokuta za nienawiść – leżeć krzyżem – POMOGŁA. Wymarsz dworu rankiem 2 chorągwie tatarskie pod Roztworowskim i Wierszułłem, potem artyleria Wurcla. Piechota Machnickiego, dwór Księżnej, za nim wołoska Bychowca i wreszcie komput wojska, ciężka jazda, pancerni i husaria, na końcu dragoni i Semenowie, dalej szlachta. SMUTEK I ŻAL. Wiśniowieccy zmienili tę dziką krainę w kraj piękny. Teraz z odejściem KSJW rozpęta się dzicz. Tylko 6 tys. wiernych szabel wobec tego wojska ślubuje, że broni nie złoży póki buntu we krwi nie utopi i Ojczyzny nie uratuje. W najbliższej wsi uratował dwór przed atakiem i przesłuchał jeńców. Znał siły i miejsce pobytu CH i TB. Idą dalej lasami, w nocy upały, od pożarów oni jednak są chronieni przez rzeki. Dzika zwierzyna uciekając łączy się z taborem. Wojsko wysłane przeciw KSJW jeszcze nie dotarło. Suchodolski mówi też o śmierci Króla. Ksiądz Muchowiecki intonuje DIES IRAE – śpiew płynie w lesie. Oficerowi życzą zwycięstwa Karolowi.

ROZDZIAŁ 25 W Czernichowie Z i H tez nie było. JS zaczyna myśleć, że Z sprzedał dziewczynę Tatarom na wykup od B! LP broni go to pijak, utracjusz i człowiek lekki, o złoto swoje i cudze nie dba, ale dziewczyny nie skrzywdzi i siebie i ją uratuje! KSJW rusza dalej i namawia szlachtę, by się do niego przyłączyła, Oni jednak wierzą w te mury. Potem 3 tygodnie bronią ich przed Kozakami i wszyscy giną straszną śmiercią. KSJW rozstaje się z żoną i odprowadza do Turowa, sam wraca na Ukrainę. Przed rozstaniem JS dostaje złoty krzyż od Księżnej Gryzeldy. Wojsko idzie bagnami. Tu lud cichy i senny daje przewodników. Trzeba ciąć lasy i robić przeprawy. Deszcz i mgła 20 dni wyszli na Ukrainie. JAREMA IDZIE!!! TE DEUM w broniących się zamkach.

ROZDZIAŁ 26 Tu pełno Tatarów CH zebrał całe siły i oblega wiele zamków. Nestorów padł, Czetwertyński zabity, księżna branką CH. Nie ma nadziei. Iść na Warszawę? Zbierze się szlachta i uderzy. Żony i dzieci wybite. Zostać sam KSJW ich wybije! RADA układy. CH liczy na własne profity i może trwały pokój. Może nawet na królewską aprobatę na wojnę z Jaremą. Tylko czy partia pokojowa będzie dość silna, i czy on zapanuje nad czernią PIJE. Czerń bez nadzoru robi piekło. Dopiero jeniec pisarz Wyhowski budzi pijanego POSELSTWO! Od pana Kisiela, ksiądz Łaska. Wieści o zwycięstwie KSJW, który już dotarł do kraju Kozaków. Morduje jeńców, bunt upadł na ty obszarze. CH prosi TB o pomoc, ten nie idzie. Rada z pułkownikami. CH pokaraliśmy wrogów za nasze krzywdy sławnymi zwycięstwami, teraz układy. List Kisiel uznaje ich krzywdy i obiecuje poprzeć ich sprawę przed Królem. CH radzi wojnę wstrzymać przeciw Rzeczypospolitej z KSJW walczyć dalej on jest gorszy od hetmanów. B poszedłby przeciw niemu, ale jest ranny. Zgłasza się młody Krzywonos.

ROZDZIAŁ 27 Krzywonos rusza a KSJW otrzymuje znaczne posiłki od Tyszkiewiczów i szlachty 2 tys. rycerstwa i czeladź. Krzywonos obległ zamek w Machnówce. Wieść o upadku zamku Lew ranny. Niemcy broniący twierdzy wybici. Broni się tylko garstka szlachty. JAREMA Czerń i Kozacy ruszają na zbliżające się wojsko BITWA. Doświadczony wojewoda kijowski prowadzi atak ciężkie rycerstwo zniosło Czerń Kozacy bronią się pod Bardabutem zabił wieli naszych rycerzy wielki jak centaur. Ruszają JS i dragoni JAREMA!!! Kozacy proszą o miłosierdzie. Bardabut walczy dalej ranny od JS zostaje zabity przez LP. Kozacy i Czerń prawie wybici. Szlachta w zamku uratowana. Zdobyto tabor, wozy i 40 dział. KSJW musi odpocząć po trudach. Krzywonos stracił 50 tys. ludzi. List od Kisiela układy rozpoczęte, zaprzestać działań wojennych! WSTYD Kisiel reprezentuje partie pokojową. Walczyć dalej Hańba Kisiel zdrajca wołają pułkownicy!

ROZDZIAŁ 28 KSJW wysyła JS, by z Konstantynowa ściągnął pułki Osińskiego i Koryckiego. Wypoczęci i dobrze uzbrojeni weterani wojny 30 letniej. Oni jednak odmawiają oddania się pod komendę. JS odchodzi, po drodze znosi kupę chłopstwa – ZAGŁOBA! HELENĘ uratował i zostawił bezpieczną w BARZE. Dobre wieści Z przekazuje dodatkowo listy z Zaporoża.

ROZDZIAŁ 29 KSJW jest bezsilny wobec rozkazów i układów. Król umarł, regimenty oddano pod komendę Dominika Zasławskiego – Ostrogskiego osobistego wroga. Strata osobistego przyjaciela pana Jelca KSJW nie ma dość sił by sam walczyć z Krzywonosem i jego 60 tys. Gorycz i ból patrioty wobec kolejnego upokorzenia. Musi ustępować CH i Krzywonosom! Wojewoda kijowski też go opuszcza. Tylko pułkownicy KSJW i młody pan Aksak zostają przy nim. Trzeba odpocząć w Zbarażu. Zasławski człowiek małego serca i miałkiego rozumu. Z ma wieści Krzywonos zdobył Połonne i zamordował 10 tys. ludzi i rusza na Konstantynów. KSJW chce uratować 2 pułki pozostające na drodze Czerni.

ROZDZIAŁ 30 W tej sytuacji Osiński i Korycki oddają się pod komendę. KSJW z wojskiem idzie do Zbaraża. Samuel Łaszcz się sławny warchoł i zabijak, ale żołnierz wielki z 800 ludźmi szlachta, z których każdy powinien wisieć! Siły się wyrównały. Noc pogoda dobra Z opowiada o czarach w obozie CH – on sam wysłał go jako szpiega na Podole i dał mu piernacz, dzięki któremu bezpiecznie dotarł do Baru – tam mury potężne i dobra załoga pod Andrzejem Potockim. B ściga jednak Z i nie będzie bezpieczny, dopóki nie zginie. Łuna na niebie Krzywonos z potęgą - Wymarsz, Z nie lubi walczyć w tłoku w bitwie, ale rusza z husarią na prawym skrzydle. Harce wyszedł MW i LP z innymi.

ROZDZIAŁ 31 Zwyczajnie najpierw obelgi, potem MW zabija jednego i bierze w niewolę drugiego LP zdławił Pułjana, który wcześniej zranił Wierszułła. Bitwa, atak frontalny kupą na groblę. Zdumiewająca komenda Krzywonosa mimo rozkazów zaniechania bitwy. Artyleria i muszkiety zatrzymały całe jego siły za groblą. Husaria i dragoni stratowali tych, co bronili się na grobli lub potonęli. Z atakuje na ślepo i zdobywa chorągiew! Kozacy giną lub toną POGROM na grobli, woda wystąpiła z brzegów. Krzywonos wygubił swoje oddziały, gdy armaty umilkły tłuszcza wbiegła na pole bitwy pod kopyta dragonów. KSJW spokojny o przebieg bitwy posłał wojewodę kijowskiego na tabory Dowódcy oskarżyli Krzywonosa o zdradę. Akasak przynosi wieści, że układy zerwane i CH idzie na pomoc Krzywonosowi. 6 tys. mołojców jest już w Machnówce Balmen diabeł wcielony KSJW wycofuje się.

ROZDZIAŁ 32 Tak KSJW umożliwił przeprawę głównym siłom Krzywonosa i jazda natychmiast zgniotła jego opór. Zagarnięto wozy i armaty Krzywonos uciekł do CH i ten go ukarał, ale powściągnął gniew, bo przegrał z JAREMĄ. Odpoczynek podjazdy wybijają kupy i JS spotyka RZ, który przyjechał aż z Huszczy. Kozacy zabili ojca Patroniego. Sam RZ wzbogacił się znacznie i opowiedział o B.

ROZDZIAŁ 33 JS jedzie na czele chorągwi do Zbaraża, poruszają się wolno, bo nie ma żywności dla ludzi i koni. W Zbarażu zebrała się szlachta i rycerstwo. Kisiel nadal chciał układów, ale wojna się zbliżała. ZEMSTA, pospolite ruszenie i wojsko kwarciane. CH mówi o wojnie religijnej. Rośnie powaga KSJW u jego wrogów. Wojsko poszło na Lwów, ale chorągwie wypowiadały posłuszeństwo pułkownikom regimentarzom i szły do Zbaraża. Kanclerz i regimentarze boją się pychy, bo KSJW rośnie z każdą chwilą. W twierdzy, jak na odpuście, tylko ludzie Jaremy znają służbę. Wszyscy chcą odebrać władzę Księciu Dominikowi. Z przewodzi w szynkach. Wrócił JS i został wysłany do Baru z upominkiem dla Kniaziówny od KSJW, który jest strapiony własna potęgą i odpowiedzialnością. Po modlitwie RADA KSJW poddaje się pod komendę regimentarzy. Kuszel przynosi wieść BAR ZDOBYTY.

ROZDZIAŁ 34 Orszak idzie wolno nocą. Wiedźma Horpyna, B i kilkunastu zbrojnych. W Barze na widok B H sama targnęła się na swoje życie. Czarci Jar jest strzeżony przez demony i wąski do przejścia. Czeremis niesie śpiącą H. B z ludźmi przygotowują komnatę dla H.

ROZDZIAŁ 35 H oprzytomniała i przypomniała sobie rzeź tys. w Barze. B wyrwał ja z objęć śmierci. Ona widzi komnatę – uratowana? Odbita?. Nie, ale bezpieczna i daleko od wojny. B kocha ją i szanuje, krzywdy nie zrobi. Ma 10 tys. Kozaków, więcej wojska niż JAREMA. Ona będzie Panią! Zemdlałą, gdy groził JS. Horpyna jest spokojna o zdrowie H.

ROZDZIAŁ 36 B nakazuje, by dońcowa Horpyna była dobra dla H. Wzywa go Krzywonos i CH. Będzie wielka bitwa, jeśli wygrają zabierze dziewczynę, jeśli przegrają ma tu bezpieczna pozostać. Wróżby z koła młyńskiego Horpyna widzi śmierć brata, walkę B z małym rycerzem i zdradę. B myśli, że ona mówi o Z!. Kniaziówna w wianku rucianym i Jastrząb nad nią TRUPY – wiele trupów. Koniec widzenia. B przed odjazdem patrzy na Kniaziównę jak dawniej w Rozłogach, ale wtedy był szczęśliwy.

ROZDZIAŁ 37 Z cud raz uratował H i drugi raz uratuje. B pewnie ją wywiózł z pogromu. Jeśli nie żyje, mają obowiązek ją pomścić. Z radzi szukać kompanii B, która Bar zdobyła. Z i JS B zna pomóc mogą tylko MW i LP, bo ich nie widział. JS chce wyjść z podjazdem ku Barowi MW daje zgodę. Po drodze zaczepia ich w obozie pijany Łaszcz z kompanią – awantura. Zaćwilichowski powstrzymał rozlew krwi. Skarga Łaszcza na JS do KSJW i świadectwo Zaćwilichowskiego. Nominacja dla JS RADOŚĆ, namiestnikiem w jego miejsce został LP. Jadą w 500 ludzi Łaszcza wypędzono z obozu – groził zemstą i skargą do Ks. Dominika i osobiście JS. Noce pogodne, ciepłe i księżycowe tej jesieni NADZIEJA. JS zamyślony – rozważa wstąpienie do klasztoru.

ROZDZIAŁ 38 Książę Dominik nie śpieszył się, tylko ucztował i miał 3 dni opóźnienia. Tymczasem mogły ruszyć ordy lub Krzywonos, porzucić oblężenie Kamieńca i dołączył do CH. JS idzie nocą i rozpuszcza wieści, że to przednie straże KSJW i wieść, że CH pobity. Krzywonos w strachu wysyła B z 500 ludźmi. JS rozdziela swój oddział na 3 dni na 4 kierunki, łatwiej się czegoś dowiedzą.

ROZDZIAŁ 39 Jednym z oddziałów dowodzi Z, czuje się samotny, jadą do Kamieńca. Ludzie, których zobaczyli, to orszak weselny zaproszenie Z upił się, a gdy się obudził był związany, nad nim stał B!!!

ROZDZIAŁ 40 Z w rękach B, będzie dostarczony do Krzywonosa. Grozi mu nożem i każe zanieść do chlewa i pilnować. Z uwalnia się z więzów wchodzi na górę, zabiera drabinę i może się bronić. ŻYWCEM BRAĆ. Widzi swoich ludzi związanych ŻYJĄ. Z nie ma rano zabija pierwszego, który po niego wszedł potem jeszcze 3. Z ubliża B. Na zewnątrz krzyki i walka MW nie zna B stratował go i pozostawił, ten ucieka. Z okrada pas B i mówi MW, że ludzi nie stracił, bo spali i nie walczyli.

ROZDZIAŁ 41 B nie miał szczęścia w tej wyprawie. Dowiedział się, że idzie JAREMA, jego ludzi pobito, on uciekł w kalesonach. W końcu z resztkami ludzi trafił jeszcze na LP i znów został pobity. Z dowiedział się w rozmowie z B, że H żyje i jest bezpieczna. Domyśla się, że to w jarach za Jampolem. Tam są bezpieczne kryjówki i miejsca odosobnione. Ruszają następnego dnia nocą wieści od Wierszułła – klęska regimentarzy, odstąpili od KSJW i poszli do Lwowa. Z dziwi się, bo KSJW wycofuje się inną drogą, Wierszułła posłano, by ratował JS, MW, LP, i Z – DESPERACJA. Kisiel i Dominik poprowadzili wojsko na zgubę i zostawili bez komendy. Szlachta chciała batogami bunt kozacki rozpędzić!!! Tumulty i pijaństwo szlachta z kredensami, jak na kulig! PŁAWCE – piją i sejmikują. Czerń w pierwszych dniach sama chciała wydać CH! STOJĄ. Mała bitwa z Tatarami wygrana Nocą wodzowie odeszli. Księcia Dominika nie było.

ROZDZIAŁ 42 26 września – Lwów docierają resztki pojazdów i rozproszonych wojsk JS wchodzi w ordynku! Kuszel prowadzi go wprost na radę do kościoła Bernardynów. Machnikowskiego i Zaćwilichowskiego nie ma nie wiadomo, czy przeżyli. Tatarzy blisko, a CH ma już 200 tys. ludzi. KSJW nie chce przyjąć buławy wbrew senatowi, który wysłał Podczaszego Koronnego – szlachta i wojsko grożą mu śmiercią za zdradę. Wojewoda Kijowski prosi KSJW, by przyjął buławę, jest stary i słaby. RADOŚĆ, ale wróg rośnie w siłę i ma już 300 tys.

ROZDZIAŁ 43 6.10. KSJW opuszcza Lwów i odchodzi – za mało zapasów na obronę z tak wielką armią. JS zniósł 2 tys. Tatarów zbliżają się do miasta. NA WAŁY – przygotujcie obronę. KSJW tymczasem umacnia Zamość. Sam rusza do Warszawy na Elekcję. Z ma przekonać szlachtę, MW dowodzi jego ochroną. KSJW spotyka Gryzeldę i przedstawia jej Z mówiąc, jak uratował H. MW pyta o Anusię dwórkę i księżniczkę Barbarę, lecz jej nie ma. MW dokucza Anusi, że LP złożył ślub czystość, a teraz umacnia Zamość. Razem jadą do Mińska i Warszawy. Przed KSJW Wojewodą Ruskim rozstępują się inne poczty. On sam patrzy na tłumy bogatej i mocnej szlachty, czemu Rzeczpospolita jest taka słaba??? CH i Tatarów nie może pokonać! CNOTA GINIE! Myślał. Po drodze dochodzi do zatargi MW z Charłampem.

ROZDZIAŁ 44 Elekcja: Karol Ferdynand, czy Kazimierz. Szopa Senatu na Woli tysiące namiotów. Ulotki, stronnictwa KSJW po stronie Karola! Dawał na wojsko. Kazimierz rozdawał wszędzie na wojsko nie wystarczało. WIEŚCI CH zostawił Lwów i szturmuje Zamość. W Warszawie tumulty, w szynkach Z i MW awanturują się ze stronnikami ks. Dominika, ale to stronnictwo wygrywa, a Karol zrzeka się tronu na rzecz Jana Kazimierza – komu dadzą buławę? Oby był to wódz lepszy od CH! Tymczasem formowane pułki dragonii i piechoty pod Kuszlem i Wierszułem poszły. MW z pieniędzmi i rozkazami KSJW jedzie po konie, tu w karczmie spotyka Charłampa, ale pojedynku nie będzie, bo ma rozkazy – za 4 dni stawi się. Po tym czasie w karczmie spotykają z Z B!!! Jako poseł od CH z listami do Królewicza Kazimierza. Z obraża B wspominając jego ucieczkę w kalesonach. POJEDYNEK – B wyzywa MW Charłamp zaczeka.

ROZDZIAŁ 45 Pojedynek po ciężkiej walce wygrywa MW. B śmiertelnie ranny, wnoszą go do karczmy. Charłamp godzi się z MW. B zostawiają, listy zaniesie sługa.

ROZDZIAŁ 46 KSJW jest zadowolony, bo pojedynek nie miał skutków politycznych. Wysyła MW i Z do Zamościa. JS może wziąć poczet i dziewczyny szukać.

ROZDZIAŁ 47 Wybrano króla, Te Deum w katedrze vivat dział na murach. CH ustępuje spod Zamościa. MW i Z jadą do JS. KSJW z Królem jadą do Częstochowy. Z tęskni z burdami i pijatykami w Warszawie. LP w Końskowoli jedzie do KSJW, oni odsyłają go do Krakowa. JS gromi kupy z Regowskim krewny Łaszcza i JS wróg osobisty. LP opowiada o poselstwie do CH Z dokucza LP, by śpieszył do Krakowa, bo mu Charłamp pannę odbierze.

ROZDZIAŁ 48 LP do Krakowa MW i Z jadą do Zbaraża, bo tam spodziewają się JS, kraj jest opustoszały. Po drodze zabierają rozbójnikom zapasy i tym żywią konie. Ostra zima po wojnie, głód. Kozacy na zimowiskach. Tatarzy odprowadzają Jasyr i do traw będzie spokój. CH pobito na Litwie. Krzeczowski trafił na pal, atamani: Półksieżyc i Nebaba zginęli. JS w Zbarażu nie ma pojechał szukać H nie dogonią go! CZEKAĆ!

ROZDZIAŁ 49 Posłowie królewscy trafili do CH pod silną eskortą, ale tłumy dalej rosły, straż musiał wywalczyć przejazd! Nastawano na głowę Kisiela, stronnika układów i zgody, wiózł buławę CH! Pół miliona chłopów pod bronią. Jeżeli CH do nich nie wyjdzie nie przejadą przez tłum! JS nie chce iść z posłami i odprowadza oddział – pozwalają mu i znają jego historię. Mówią mu też o śmierci B – nie wierzy, bo Z nie mógłby go zabić. Łowczy Koronny mówi, że ochrona posłów jest za słaba i nie wiadomo, czy sami się uratują. Trzeba pamiętać o śmierci.

ROZDZIAŁ 50 Po drodze komisarze doznali wieli zniewag, a reprezentowali majestat Rzeczypospolitej. Niektórych pobito, a do Kijowa nie chciano wypuścić. W pewnym momencie Doniec i JS musieli znieść kupę Czerni. Uratowało ich, że CH przyjmie ich w Perejesławiu. Wita jak książę udzielny, a nie jak pokrzywdzony Kozak. CH zna swą siłę i nieład w Rzeczpospolitej w tej chwili gotów nawet na Króla się porwać!. Pycha i spór o pierwsze miejsce z wojewodą! PAN UKRAINY – kraj w ruinie z Czernią pod komendą lub w jasyrze. JS nie widzi B, ma jednak nadzieję, że stanie do pojedynku. Przyjaciel z Łubniów ostrzega go, że CH kazał zabić każdego posła jeśli pędzie o coś wypytywał.

ROZDZIAŁ 51 CH bogaty i wspaniały przyjmuje posłów królewskich niosących dary. Wojewoda Kisiel załamany swą słabością – porównał się do powagi KSJW. JS wycofał dragonów Delegacja na łasce CH. Kisiel przerywa – król może karać, ale woli podarkami potwierdzić władzę CH i wezwać do zaprzestania rozlewu krwi. CH nie chce łaski, potwierdzenie władzy wojskowej przyjmuje dary. DO RADY! Nie zasiądzie, bo pułkownicy na zimowiskach, a krew przelana to zemsta za krzywdy, które sami osądzili i ścigają winnych. Uczta z mięsa i wódki podana na zdobycznych srebrach. CH pyta o dowódcę straży JS – zna go i wie dlaczego odszedł z wojskiem, nie takie miał rozkazy. CH nie boi się lackiego wojska! Teraz to dzieci w stal ubrane. CH grozi wreszcie ścięciem 40 znacznych jeńców, których ma w mocy. Pijany CH nie chce układów. Wojna musi być. Napadnie nawet na Warszawę. Potem uspokaja się w zimie walczyć nie może, bo nie mogą się okopać! Pije zdrowie Króla i Kisiela. Wojna na wiosnę, a wtedy komisję i jeńców wypuści. Pijane chłopstwo ściska komisarzy i Wojewodę zionąc wódką. ZADUCH, wchodzą czarownice. Doniec odprowadza komisarzy. CH mówi, że przyjdzie do Kisiela, ten prosi, by JS powiedział, że odprowadził wojsko na rozkaz. Kisiel przyznaje, że nie mógł patrzeć, jak królewięta chłopów z Kozaków chcą zrobić, dlatego przyłączył się do partii pokojowej przeciw KSJW z Królem, Kanclerzem i Prymasem. ZGUBA. Kisiel w rozpaczy na modlitwie, ma nadzieję, że przed śmiercią zobaczy zwycięstwo nad CH. Pijany CH obraża wszystkich i idzie do JS wzruszył się, nie dla tego, że mu życie uratował ale, że Czaplińkiego wyrzucił przez drzwi – TAK! WZRUSZENIE – proś o co chcesz – o pojedynek z B. On nie żyje, dlaczego pojedynek – bo porwał dziewczynę. Dał mu CH piernacz i władzę by szukał H bez przeszkód i rozkaz wydania dziewczyny.

ROZDZIAŁ 52 MW nudzi się w Zbarażu zniósł kilka kup nad Zbruczem, Z zapija się nawet z mieszczanami. MW chce ruszyć za JS. Chorągwie się zbierają, wrócił LP. Łaszcz chory, Tyszkiewicz umarł. KSJW w niełasce u Króla, dostaje list od JS, ten bezpieczny w Kijowie, H nie znalazł. Poseł stary Zachar dowiedział się o śmierci B z rąk MW – wojna będzie straszna.

ROZDZIAŁ 53 Zachar wyjechał, komisarze wrócili, nie wierzą w traktaty, bo CH za ciężkie warunki postawił. WOJNA. Król powołał Ostroroga, Lanckorońskiego i Firleja i pozbawił dowództwa KSJW – mógł dysponować tylko własnymi siłami. To był błąd. Bunty, CH nie panuje nad masami Czerni, trwa wojna podjazdowa i wymiana listów z oskarżeniami. MW zniósł 7 dużych kup każda była 3x większa niż jego oddział. Planuje wyprawę na Kozaków, ale otrzymał o Jura i Andrzeja Kurcewiczów wiadomość o śmieci H. Zabita podczas rzezi mniszek w Kijowie. Wiadomość od JS przekazał Zaćwilichowski wojna nici z układów. Z nie ma po co żyć.

ROZDZIAŁ 54 MW i LP rozmawiają o Z. Postarzał się o 20 lat, pije, ale zamyśla się – próbują wyciągnąć go na wspomnienia. Zamieszanie wchodzi RZ chwali Chrystusa, dziwi się, że JS jest chory i, że panna umarła. Jest u Horpyny w jarze nad Wołodyczką. B żyje, spotkał go we Włodawie 3 tyg. Temu. Ma piernacz i pierścień, bo B ranny musi leżeć. Panna żyje Z odżył Siadają piją RZ opowiada nieskładnie, zbiera od nich dary Wyruszą razem i odbija pannę. Z wydał B Regowskiemu, to krewny Łaszcza osobistego wroga JS. LP nie może jechać Kozacy poznają takiego olbrzyma.

ROZDZIAŁ 55 Z, MW i RZ pojechali LP cierpi sam KSJW w Zamościu szykuje zaciągi. Z pożyczył pieniądze od LP i kupił odpowiednie szybkie i mocne konie i przebrania stosowne. Jechali krajem bezpiecznym regimentarza Lanckorońskiego aż do Baru. Piękna ciepła wiosna. Kozaków się nie boją, ale Tatarów muszą unikać. Czarownicę i Czeremisa muszą zabić. Docierają do Burłaja opiekuna B, ten przyjmuje ich jak braci i daje konie i złoto. Z podziwia i stawia za wzór bractwo – oddani sobie nawzajem nie tak, jak nasza szlachta! RZ mówi, ze to zasługa CH! Wieczorem dotarli do jaru Horpyny. Poznała ich znaki i dała się podejść. Zabili wiedźmę i Czeremisa. MW i Z uwolnili H.

ROZDZIAŁ 56 Uciekają nocą na wypoczętych koniach. Prowadzi MW Z opowiada H. Mają jeszcze 2 dodatkowe konie. Noc jest jasna, ujechali daleko. RZ zły, bo nie było czasu wykopać złota. MW poraziła jej uroda i stracił mowę – jak bogini z marmuru.

Omijają Kamieniec w obawie przed Tatarami i pojadą pod Bar. Minęli pustynię i jechali prze kraj zamieszkany. Konie odpoczywają, noclegi są wygodne, rzeki opadły. Lato – jadą bardzo szybko. Trafiają na chorągiew kozacką Burłaja pod Kuną. Pod jego opieką odpoczęli i dowiedzieli się o wojnie. Tatarzy są blisko! Znacznie przyspieszyli, skracali postoje i dokupili świeże konie. Byli zdrowi, a H mimo zmęczenia rozkwitała i nabierała wigoru. Dotarli do ziemi zniszczonej wojną. Wojsko buntowało się pod regimentarzami. CH szedł z Tatarami kraj opustoszał, wszyscy poszli pod jego komendę. H zwracała na siebie uwagę i było niebezpieczeństwo wobec Czerni. Kozacy szanowali znaki. Regimentarze będą się bronić w Zbarażu. MW, Z i RZ z H muszą minąć ciągnące tam oddziały i kupy. Boją się, by nie zachorowała. Uciekają, Z zobaczył we wsi B!!! Uciekają bardzo szybko. Tatarzy! MW wysyła RZ z H naprzód sam w lesie organizuje opóźnienie pościgu Z zostawia konia i ukrywają się z MW Kuszel przychodzi im z pomocą. JS nie mogą powiedzieć nic o wyprawie, RZ pewnie wywiezie H bezpiecznie.

ROZDZIAŁ 57 Zbaraż przygotowano do obrony regimentarze szykują obóz między stawami nie doceniają potęgi CH i Tatarów. 10 tys. wojska buntowało się pod ich komendą. KSJW ściągał swoje chorągwie, ale nie wszystkie dotarły. JS u Zaćwilichowskiego z LP na Zamku, pewni, że H nie żyje. LP nie zdradził! WOJNA uratuje JS, bo chciał do zakonu unikał wesołości i spotykał się z zakonnikami. Regimentarze radzą, ale nie słuchają, nie wysłali podjazdów. Zaćwilichowski chwali rycerstwo, ale wodzów gani. 8 lipca burza i ulewa, część fortyfikacji ziemnych spłynęła. Powódź grzęzną armaty Firleja, fosy napełniły się wodą. Następnego dnia znak TĘCZA JAREMA!

W nocy spadła gwiazda za Konstantynowem – to gwiazda CH! Regimentarze ustanowili Jaremę nad sobą. Chmielnicki z Chanem nadchodzą. Do południa wszyscy na pozycjach, straże pilnują, czeladź ściąga żywność i paszę z całej okolicy. Następnego dnia CH i Chan KSJW – mamy gości panowie – CISZA – 30 tys. ordyńców próbuje zagarnąć tabor księcia. Wierszuł rusza na ratunek – piękna walka, bo doświadczony rotmistrz nie dał się otoczyć i uderzył na otaczających tabor. Potem dołączyli dragoni Kuszla i MW, potem 3 chorągwie husarskie. Pokonani Tatarzy uciekają, ale niedaleko czekają na główne siły CH, ci palą okoliczne wioski. Wieczorem harce – JS powalał każdego. Wszyscy na murach. Orda i Kozacy pół miliona ludzi! LP cieszy się, bo ślub łatwiej spełnić w taki tłumie. KSJW miał tylko 15 tys. jak wyspa na morzu namiotów. Sokół z poselstwem CH w gości przyszedł, jutro zamek odwiedzi KSJW już dziś ucztę wydaje! Chan wściekły przyszedł do CH – trupy ucztują! Jutro to będzie twoje – pokazuje w stronę Zbaraża. Na zamku wesele. Następnego dnia szturm próbny Czerni. Na zamku procesja z Najświętszym Sakramentem. 13 lipca szturm generalny. Ziemia drży Z z JS i husarią. Przed Kozakami jeńcy z workami z piaskiem – resztki okolicznych chłopów. Zasypano fosę i szturm się zaczął. Stłoczyła się masa nad wałami, ułożono wał z trupów. Piechota łanowa, Niemcy i dragoni nie ustąpili ani piędzi w szale bojowym nawet Z ataki wstrzymano. KSJW rozkazał atak artylerii, uciekających Kozaków zmiata jazda, której nawet jazda CH nie mogła zatrzymać. JS ranił w głowę samego TB! LP złamał szyk piechoty i otwiera przejście husarii, potem lżejszym znakom – WRACALI ZE ŚPIEWEM. Na murach Firlej miał kłopoty po ataku Burłaja – węgierska piechota nie wytrzymała. Niemcy przyszli im z pomocą, zepchnęli na mury tam JS i Koniecpolski z husarią. Z cofa się przed Burłajem, który wielu zabił. Z wstrzymuje konia i Burłaj w świetle maźnic widzi twarz ZDRAJCA rzekomy przyjaciel B! Zawahał się z TNIE i Zabija!. Kozakom opadły ręce, gdyby nie Subagazi zginęli by wszyscy. ZWYCIĘSTWO, niech żyje KSJW. Z odniósł najświetniejsze zwycięstwo, niesiono go na rękach. Chan wściekły CH się boi, skąd mógł wiedzieć, że JAREMA się nie podda przed jego majestatem. Wojna bratobójcza – szansa na pojednanie.

ROZDZIAŁ 58 Rano obóz zbaraski otoczono ciasnym pierścieniem, rycerze omawiają wczorajsze dokonania. KSJW prosi MW, Z JS i LP na naradę. Chan i CH szykują regularne oblężenie, podkopy i nieustanny odstrzał. 16 lipca atak Nebaby i Hładkiego stracili 3 tys. ludzi, Fedoreńka podkradł się we mgle, ale pobił go Ralf z Niemcami. Starosta Marek Sobieski i Koniecpolski wybili ich w pościgu. 19 lipca wał dla armat i potężne machiny. Powietrze jak przed burzą, atak na cały wał. KSJW, Lanckorońskiego, Firleja i Ostroroga. Piechoty wytrzymały i JS wypadli na Kozactwo z husarią. Walka trwał wiele godzin aż rozpętała się burza. Przerwano bitwę. Trupy spłynęły w fosie, potopiło wykopane tunele, wały kozackie spłynęły. Wycieczka, by spalić wieże oblężnicze. Popalono rozbito LP rozwalił jedną głazem. Atak Kozaków na LP. MW, Z i JS rzucili się na ratunek zwycięska walka, resztę powstrzymały granaty z armat.

ROZDZIAŁ 59 Kozacy i Tatarzy maja posiłki, w obozie walczą ci sami – bez odpoczynku. Piją wódkę mieszaną z prochem i jedzą wędzone mięso. Rządni krwi schodzą z wałów i atakują oblegających. Gdy zabrakło prochu na wale zaatakowano Kozaków i odebrano im proch, zagwożdżono działa,. Straty były jednak duże. 24 lipca CH chciał się układać (planował nocny atak) Poszedł Zaćwilichowski, ale układy zerwał. Wieczorem odparto kolejny szturm. Ludzie bili się kupami lub w pojedynkę. Z LP nikt nie chciał walczyć. Z zwyciężał w pyskówkach. Wypominał Kozaków klęskę na Litwie i zwycięstwo Radziwiłła CH posądza KSJW o czary. Czerń i Kozacy się buntują.

ROZDZIAŁ 60 Cicha i spokojna noc JS spodziewa się ataku. Piją z MW, LP i Z wódkę. CISZA! IDĄ! Krok pod miarę, nie Czerń LP ścina 3 głowy Turków, ślub wypełnił. Chwałą i salwy z muszkietów, walka wręcz i gratulacje od Marka Sobieskiego zaprasza ich na gorzałkę, bo nie ma co jeść poza wędzoną koniną. Idą ciężkie czasy, Król nie nadchodzi. Jak dać znać? LP pójdę za nim JS, MW i Z. Idą do KSJW – POZWOLIŁ LP przyjął sygnet, poszedł, dotarł do dębów i trafił na Tatarów. Walka krwawa, ale zastrzelili go z łuków.

ROZDZIAŁ 61 Rano LP przywiązany do wieży oblężniczej KRWI Z pierwszy, za nim całą załoga wycięto wszystkich Kozaków. Zanieśli ciał przyjaciela do kaplicy pogrzebał go Ksiądz Muchowiecki. Nocą JS idzie przepłynął między strażnikami, potem przekradł i zasnął ze zmęczenia. Skradł jedzenie ŚWIT, jeszcze placówka tatarska, przespał dzień w trzcinach i dotarł do taborów. Nurkuje pod czółnem Tatarzy odjechali szedł modląc się i dotarł do lasu PRZESZEDŁ.

ROZDZIAŁ 62 DWÓR TOPORKOWSKI Król Jan Kazimierz, Hieronim Radziejowski, Jerzy Ossoliński, przeciwnik KSJW – chcą układów z CH, ten dzięki temu wzrósł w siłę tak wielką, że zagraża Rzeczpospolitej i nie da się go pokonać!. Nie mają wieści o powstaniu. Podjazdy wróciły bez jeńców. RADA czekać! Król gotów zaraz ruszyć. Północ Tyzenchauz wprowadza - TOWARZYSZ ze ZBARAŻA!!! Wina! JS w służbie KSJW głód i brak prochu. Jest CH i Chan z ordami! 20 szturmów odpartych i 16 bitew w polu wygranych. Dać jeść, trąbić wsiadanego! Ruszamy pod Zbaraż, jest pospolite ruszenie, czy nie! JS zasypia.

ROZDZIAŁ 63 JS spał kilka dni, obudził go RZ Panna żyje pokój zawarty wrócił Ksiądz Cieszkowski. MW i Z złapali B KSJW podarował go JS – on go uwolnił zemstę zostawia Bogu. Vivat JS H MW o Z jadą na ślub do Tarnopola.

Epilog Pokój po Zbarażu trwał 2 lata. CH wrócił z Chanem jeszcze potężniejszy. Rzeczpospolita była już inna wystawiła 100 tys. wojska. 3 dni walczyli pod Beresteczkiem. Jarema pobił Kozaków wprost na Chana. Król uderzył wszystkimi siłami. Częściowo zdobyto tabor resztki się okopały zaczęto układy. B ucieka rąbiąc las Król naciera rzeź Kozaków trwa do nocy. Król nie powstrzymał gniewu wojska. B zbiegł, podobno osiadł w Rozłogach, potem przyszłą zaraza i Szwedzi, nienawiść jednak zatruła krew bratnią.

by Adam Mac Swan