Carlo Collodi Pinokio


I

Było sobie polano przygotowane do pieca majstra stolarskiego Antonia Wisienki (o czerwonym nosie). Postanowił jednak zrobić z polna nogę stołową, gdy miał uderzyć siekierą polano przemówiło!! NIE BIJ ZBYT MOCNO!. Zaskoczony sprawdza całe mieszkanie PUSTO. Uderza i słyszy AUU TO BOLI! Uderza mocno o ściany pracowni, kawałek drewna milczy – przesłyszał się. Nuci i pracuje dalej – NIE ŁASKOCZ! Majster traci przytomność.

II

Do warsztatu Antonia przyszedł Dżeppetto (D.) (Zwany Mamałygą) powitanie- D dziwi się, że Antonio leży na podłodze. Ma zamiar budować pajaca, dzięki któremu zarobi pieniądze i zwiedzi świat pokazując tańce i akrobacje. Głosik mówi doskonały pomysł Mamałygo!. Wściekły za przezwisko, awantura, bijatyka. Antonio zdarł D perukę i wzajemnie. ZGODA Antonio daje swemu kuzynowi kawałek drewna. Polano uderzyło D awantura, wyzwiska, bijatyka, oberwane guziki, rachunki, przyjaźń. D wraca do domu z polanem.

III

W pustym warsztacie z namalowanym kominkiem. D rzeźbi pajaca i nazywa go Pinokio (P) D znał kiedyś rodzinę żebraków o tym nazwisku. Wyrzeźbione oczy zaczynają się poruszać. D się zaniepokoił, nos wyrzeźbiony zaczął rosnąć i nie dał się skrócić. Usta od razu kpi ze starca i nie boi się gróźb, pokazuje język. Ręce ściągają jego perukę. D zasmucił siep dokucza staremu ojcu – zapłakał. Pajac kopie go w nos.. Postawiony na podłodze natychmiast ucieka na ulicę, gapie kpią z D. Dopiero strażnik miejski chwyta P za nos. D policzy się z nim w domu, pajac robi scenę, zbiegają się gapie i żałują, że polecą drzazgi. Strażnik wypuszcza P i aresztuje D Pajac nicpoń myśli D w więzieniu.

IV

P biegnie przez pola, wraca do domu i zamyka drzwi, ale nie jest sam. W warsztacie od 100 lat żyje Gadający Świerszcz. P go przepędza i nie chce słuchać przestróg by nie legceważyć słów rodziców. Wyjść z domu i cenić złe postępowanie. P i tak pójdzie, nie będzie chodził do szkoły – Wyrośnie na osła i będą się z niego śmiać. Włóczęg kończy w szpitalu lub więzieniu. Świerszcz mimo to go żałuje. P rzuca młotkiem i trafia Świerszcza w głowę.

V

Wieczorem P głodny, piec i garnek były namalowane na ścianie, przeszukuje cały warsztat i znajduje resztki. Głodny wie, że Świerszcz miał rację, źle zrobił, że nie słuchał ojca. Znalazł jajko, marzy o jajecznicy, omlecie, rozbił, ale wyleciał ptak, który podziękował za rozbicie skorupki i odlatuje. GŁÓD – Świerszcz miał rację. P idzie do wioski z nadzieją, że ktoś da mu jeść.

VI

Zimowa noc, burza, P się boi we wsi wszystko zamknięte, staruszek oblewa go wodą. Mokry, głodny i zmarznięty P zasypia w domu przy piecu i spala sobie stopy. Przed świtem do domu wrócił D.

VII

Ze spalonymi stopami P przewraca się i nie morze otworzyć drzwi. Kłamie, że kot mu odgryzł stopy, starzec zły, pewny, że to nowy kawał. Zobaczył nieszczęście pajaca. P mówi o spotkaniu ze Świerszczem i o ptaku, polaniu wodą przez staruszka. PŁACZ, GŁÓD, D oddaje mu 3 gruszki. D zjada, chce wyrzucić ogryzki. D nie pozwala P ciągle jest głodny zjada skórki i ogryzki. D miał rację, nie trzeba być wybrednym.

VIII

Najedzony P dostanie nowe stopy i daje słowo honoru, udaje grzecznego. Radość, chce iść do szkoły, prosi o ubranie. D jest biedny, więc robi ubranie z papieru w kwiatki, buty z kory i czapeczkę za skórki od chleba – czuje się, jak pan. D mówi, że pana poznaje się po czystym i schludnym stroju. Elementarz – nie ma D pieniędzy, sprzedaje swoje palto – śnieg na dworze, P tuli i całuje ojca.

IX

P idzie do szkoły i planuje w 3 dni opanować czytanie, pisanie i liczenie zarobi pieniądze, kupi płaszcz z wielbłądziej wełny, NIE ze srebra i złota z brylantami. Kocha ojca za poświęcenie. Zamiast jednak iść do szkoły P słucha muzyki i trafia do WIELKIEGO TEATRU MARIONETEK- napis przeczytał mu chłopiec. Bilet kosztuje 4 soldy- P sprzedaje elementarz.

X

Na scenie Arlekin, Poliszynel i Rosamunda poznają P i Arlekin zaprasza go do siebie. Powitania i radość. Tłum, chce przedstawienia Zły, brzydki dyrektor batem zapędził kukiełki do pracy a wieczorem chciał użyć P, jako opału do zasmażenia baraniny. PRZERAŻENIE – TATUSIU NIE CHCĘ UMIERAĆ.

XI

Zły dyrektor – Połykacz Ognia z długa brodą wzruszył się i kichnął. Arlekin mówi P, że jest ocalony. Dyrektor uspokaja pajaca i pyta o rodziców – Matki nie ma, ojciec jest biedny. Dyrektor kicha – jest wzruszony. Żandarmi mają wrzucić do pieca Arlekina. P uprosił Dyrektora o łaskę, ale Arlekin sam poszedłby w ogień WZRUSZENIE!

XII

Nazajutrz Połykacz Ognia nazajutrz pyta P, z czego żyje D – klepie biedę. P dostał 5 złotych monet. Poi drodze do domu spotyka Kulawego Lisa i Ślepego Kota pomagają sobie (są oszustami) Znają D i P – pomoże ojcu, widzieli, jak drży z zimna w koszuli. Teraz jest bogaty. Na widok monet zwierzęta na chwilę zdradzają, że nie są ułomne, ale P tego nie widzi.

Kupi ojcu ubranie, a sobie elementarz. Zwierzęta okłamują pajaca, że ich nieszczęścia wynikają z nauki. Kos przestrzega pajaca przed oszustami. On już nie słucha i chce za ich namową pomnożyć pieniądze – pójdzie do Krainy Głuptasów. NIE! Posłucha ojca, Świerszcz go przestrzegał i miał rację. Dobrze idź mówią zwierzęta, ale jutro miałbyś 2 tys.! JAK? Zakopać monety na Polu Cudów polane wyrośnie drzewo 5x500, 2,5 tys. – 500 dam wam! NIE mówią zwierzęta POMAGAMY INNYM.

XIII

Wieczorem P i zwierzęta dotarły do Zajazdu Pod Czerwonym Rakiem one objadają się, choć mówią o diecie, Lis zamawia pokoje. P zasypia. Nocą budzi go właściciel i każe zapłacić i wysyła na Pole Cudów. Ciemność, strach, P widzi ducha Gadającego Świerszcza, który wysyła go z 4 monetami do domu. P nie słucha kolejnego ostrzeżenia.

XIV

P nie słucha rady, nie lubi dorosłych i ich przestróg. Jest odważny mówi, nie boi się złoczyńców – wtedy go dogonili rozbójnicy w kapturach. Walka P broni pieniędzy. Odgryza łapę –KOT! P ucieka, oni go gonią 15 km. Zmęczony wchodzi na drzewo. Złoczyńcy wspinają się, spadają, łamią ręce i nogi, ale podpalają drzewo, P ucieka, przeskakuje rów, oni wpadają, ale nie utonęli.

XV

P nie ma sił, ale ucieka do Białego Domu, puka, potem wali blada dziewczynka o niebieskich włosach mówi, że wszyscy nie żyją! Nie ma nikogo! Zbóje łapią go zbijają noże w plecy, ale twarde drewno łamie ostrza! POWIESIMY GO! P wisi na gałęzi Wielkiego Dębu, Nie umiera! Zostawiają go, nocą wieje wiatr, sznur go dusi P wspomina D i traci przytomność.

XVI

Na ten widok Panienka z Białego Domu Wróżka wysyła sokoła, by zdjął P. Potem wysyła stangreta Pudla Hedora (strojny) weźmie najlepszą karetę i przywiezie P. Kareta 12 białych myszek przywozi pędem P. Konsylium Kruk, Sowa i Gadający Świerszcz – najlepsi lekarze. Wróżka pyta czy żyje Kruk NIE, Sowa TAK Gadający Świerszcz – MILCZY nie wie, co powiedzieć, zna go NICPAOŃ, hultaj, obibok i włóczęga, wpędza ojca do grobu. P płacze Kruk mówi ŻYJE, Sowa umarł i wypłynęły łzy.

XVII

Lekarze wyszli, Wróżka przygotował gorzkie lekarstwo dla P on bierze najpierw cukier i mimo, że obiecał, że zje gorzkie lekarstwo, nie chce tego zrobić. Chce więcej cukru znów okłamał! Zmyśla przeszkody: kołdrę, drzwi niedomknięte, histeria. Wróżka ostrzega go, że gorączka go zabije – on się nie zgadza. Nie obchodzi go, nie boi się śmierci – wtedy 4 czarne króliki wnoszą trumnę i zabiorą go! On prosi o szklankę lekarstwa i natychmiast wypija. Króliki wychodzą, on szaleje wyleczony, dzieci boja się lekarstw bardziej niż choroby. Potem opowiada wróżce, czemu był ścigany – opowiada historię, monety zgubił w lesie kłamie – ma je w kieszeni – nos się wydłuża po 3 kłamstwie je zaczepia o meble i ściany. Wróżka się śmieje, wstyd, nie ucieknie przez drzwi, bo nos się nie mieści

XVIII

Po godzinie płaczu Wróżka pozwala dzięciołowi rozbić nos P Miłość braterska, ona pozwala P zostać. Zaproszony D dotrze do nich przed nocą. P idzie naprzeciw. Pod Wielkim Dębem spotyka Lisa i Kota – witają się, on opowiada o zbójach, oni litują się nad nim NIEGODZIWCY – powiesili P. P widzi, że Kot nie ma przedniej łapy, Lis opowiada kłamstwa, jak nakarmił łapą wilka umierającego z głodu. Potem namawiają P na rozmnożenie pieniędzy, zapomniał o radach Wróżki i Di Świerszcza – poszedł do Szachrajewa, gdzie mieszkały żebrzące zwierzęta – oszuści i utracjusze. Za rogatkami na Polu Cudów P sadzi monety i podlewa je wodą przyniesioną w bucie. Ma tu wrócić za 15 min odeszli P uradowany.

XIX

P wraca, marzy o zabawkach i słodyczach, ale krzewów z monetami nie ma. Papuga śmieje się z jego niepokoju dał się ograbić. Pieniądze zarabia się pracą rąk i wysiłkiem umysłu, ona też dała się kiedyś oszukać- NIE WIERZY, kopie, biegnie do sądu. Sędzia Stary Goryl aresztował go, bo go okradziono. Uratowała go amnestia cesarska

XX

P pobiegł po błocie do Wróżki. Postanowił być posłusznym chłopcem – tyle nieszczęść go spotkało. Marzy o spotkaniu z D i Wróżką, ale drogę blokuje straszny wąż z dymiącym ogonem. P 3 godziny czeka, potem P prosi by odszedł. On straszy pajaca, a gdy ten się przewraca wąż śmieje się i umiera. P biegnie dalej do winnicy, by zjeść winogrona, tu wpada w sidła na kunę BÓL.

XXI

Ból, zmrok, P się boi okolica odludna przywołał robaczka świętojańskiego – głód nie usprawiedliwia kradzieży. Gospodarz oskarża go o kradzież kur! NIE, ale chciał zjeść winogrona. Obroża P ma pilnować gospodarstwa i mieszkać w psiej budzie. Smutek i żal zanim zaśnie.

XXII

O północy P usłyszał kuny przy kurniku, proponują mu kurczaka z milczenie, tak, jak psu Malempo! P łapie je w kurniku i ujada jak pies. Gospodarz je złapał i sprzeda do zajazdu. P odzyskuje wolność nic nie powiedział o zmowie pieska z kunami.

XXIII

Dom wróżki zniknął, tylko marmurowa biała płyta z napisem o jej śmierci. P płacze całą noc. Przyleciał Wielko Gołąb, chce go zabrać na wybrzeże. Bo D szuka go i zaczął budować łódź i płynąć z ocean. 1000 Km – zaniesie go. Po locie odpoczywają w gołębniku – jest woda i wyka (smakowała P, mimo, że jej nie cierpiał! Lecą dalej na plaży tłum, łódź jest już daleko! Fala ją przykryła P płynie, by ratować D – TATUSIU. Rybacy pomodlili się i poszli do domów.

XXIV

Deszcz, grad, burza, P pływa całą noc, ale ojca nie znalazł. Fale wyrzuciły go na małą wysepkę UDAŁO MI SIĘ. Ojca tu jednak nie było Delfin na brzegu, P pyta go o coś do jedzenia – wskazał mu drogę i o tatę – pewno łódź zatonęła a jego zjadł ogromny rekin!. P trafia do krainy Pracowitych Pszczół, ale jak zdobyć jedzenie. Prosi ludzi o datki oni proponują 4 grosze za ciągnięcie wózka z węglem. Nie pomoże! Nie jest osłem. Potem nie chciał pomóc w noszeniu wapna i 20 innym osobom. Wodę mu podarowano, ale na posiłek musiał zapracować. Niesie za kobietę dzban wody w zamian za jedzenie – chleb, kalafior i cukierek. KOCHANA WRÓŻKA – poznał ją uklęknął i przytulił do niej.

XXV

P cieszy się, ona dorosła i nie może być już siostrą, będzie mamą, przyrzeka się poprawić. Nie może, bo jest drewniany, nie chce być pajacem tylko człowiekiem. Musi zapracować BYĆ DOBRYM CHŁOPCEM. On pewny, że był dobrym – Dobrzy chłopcy słuchają, on nigdy, uczą się i pracują on leniwy i włóczy się, mówią prawdę, on kłamie, chętnie chodzą do szkoły. Będzie inaczej obiecał. Będzie radością dla swego taty. Dzieci o wielkim sercu nawet niegrzeczne i nieposłuszne mogą się poprawić. Jutro pójdzie do szkoły – smutek. Jaki zawód cię interesuje? P zmęczony, praca go wyczerpie. Wróżka przestrzega, że skończy się to więzieniem lub szpitalem. Lenistwo to choroba nieuleczalna u dorosłych. P nie chce już być pajacem! Pójdzie do szkoły i pracy.

XXVI

P idzie do szkoły dzieci śmieją się na widok pajaca i dokuczają mu. On ostrzega potem się broni odtąd koledzy go szanują, nauczyciel jest zadowolony, ale niektórzy koledzy maja na niego zły wpływ. Chłopcy idą zobaczyć rekina – może to ten, co połknął tatę? Nie pójdzie – oni go jednak namawiają i ulega.

XXVII

To był podstęp, koledzy się śmieją, grożą mu, bo za dobrze się uczy i jest za grzeczny. Nie boi się, choć jest ich 7 – tylu ile jest grzechów głównych. BIJATYKA. Skorupiak ostrzega przed skutkami. P walczy, jeden z kolegów bardzo mocno uderzył swego kolegę ciężką książką skradzioną z plecaka P. UCIEKAJĄ, gdy tamten stracił przytomność. P sam ratuje Eugenia. Tak znaleźli ich karabinierzy – aresztowali P. Eugeniem mają się zaopiekować rybacy. P ucieka karabinierom wysyłają za nim psa.

XXVIII

Pies Alidor goni P do plaży i tonie, prosi P o pomoc on ratuje go i odpływa potem łapie się w sieć - Morski rak? Pyta rybak? PAJAC – ryby zna, ale pajac to odkrycie. P chce, by go uwolnił On go usmaży.

XXIX

Rybaka napada Alidor Uratował P. Rybak mówi, że Eugenio żyje i wiadomo, że to nie P go zranił. P kłamie – znów wydłużył mu się nos. Dostaje worek od rybaków, by się okrył i idzie do Wróżki. Zawstydzony czeka aż ślimak mu otworzy Wróżka śpi ślimak nie schodzi 3 godziny, P kopie w drzwi i uwięzła mu noga. Ślimak idzie po jedzenie, ale też nie wraca od razu P traci z głodu przytomność. Wróżka mu pomaga, P uczy się, zdaje do następnej klasy NAGRODA się należy ma zostać CHŁOPCEM – rozniesie kolegom zaproszenia.

XXX

P obiecał wrócić przed zmierzchem do domu. Koniecznie czeka by zaprosić Patyka zły chłopiec ukrywa się, bo wyrusza do krainy Leniów. Dziś przyjedzie po niego wóz. P zostaje do nocy, bo chce zobaczyć odjazd Wóz ciągnięty przez osły i 100 chłopców. Biedna WRÓŻKA CIERPI, BO P NIE WRÓCIŁ ZOSTAJE Z KOLEGĄ.

XXXI

12 par osłów w butach, wóz nadjechał cicho tłusty woźnica, chłopcy 8 – 12 lat, ale brak wolnych miejsc – usiądź na dyszlu. P na grzbiecie osła, ale ten go kopie. Śmiech, woźnica za karę odgryzł ucho osła a P wskoczył na jego grzbiet i znów został zrzucony, wodnica odgryza mu drugie ucho. Coś szepcze, że P źle skończy widzi łzy w oczach osą – JAK DZXIECKO. Miasto Leniuchów zabawy hałas, napisy z błędami ortograficznymi, czas płynie szybko, Patyk jest zadowolony z siebie 5 miesięcy potem czeka ich niespodzianka.

XXXII

P zamienia się w osła – osła gorączka! JA NIESZCZĘŚLIWY posłuchał rady złego i leniwego kolegi. On tez zamienił się w osła zabiera ich woźnica.

XXXIII

Patyka kupił gospodarz do pracy, a P dyrektor cyrku. Woźnica stał się bogaczem – sprzedaje dzieci. P dostał słomę i siano, ale jadł, bity batem po nogach Głodny i sam zjada słomę, opanowuje sztuczki. Przedstawienie, pełna sala, sztuczki, triumf, oklaski. Na sali była dobra Wróżka z medalionem przedstawiającym pajaca. P zagapił się zostaje pobity i zranił się po skoku. Loża Wróżki była pusta. Lekarz stwierdził po występie, że osioł będzie kaleką. Ktoś go kupi na skórę i spycha go do wody, by utonął.

XXXIV

Kupiec wyciągnął jednak żywego pajaca!. P opowiada swoja historię – kupiec stracił 20 soldów. Uratowała pajaca Wróżka, wysłała rybki, by oskubały skórę i ciał osła. Kupiec, chce spalić go, jako opał, P ucieka do wody i płynie na wyspę, na której zobaczył kózkę o niebieskiej sierści. Drogę na wyspę odcina mu jednak wielki rekin, połknął chłopca. CIEMNOŚC I ROZPACZ. Głos - tuńczyk. P chce uciekać i zastanawia się, co to za światło – inny nieszczęśnik.

XXXV

Ciemność zapach tranu i droga w stronę światełka. ŚWIECA, stół starzec łapie i chce zjadać młode rybki TATUŚ D we własnej osobie. P opowiada o wszystkich swoich nieszczęściach. D 2 lata w brzuchu ryby na szczęście rekin połknął statek z jedzeniem, winem i towarami, ale świeca jest już ostatnia. UCIEKAĆ!! Rekin jest chory na astmę i śpi z otwartą paszczą.

XXXVI

Tatuś jest ciężki, ale P płynnie do lądu umiera ze zmęczenia. Tuńczyk tez uciekł ich śladem i pomaga im dopłynąć do brzegu URATOWAŁ ICH!. P pomaga iść D spotykają Lisa i Kota – teraz na prawdę chorują, ale P im nie wierzy – kradzież nie tuczy! Nie czyń drugiemu, co tobie nie miłe. Ida dalej. Pusta chata i zaproszenie do środka – dom Gadającego Świerszcza chatka od kózki z turkusową sierścią, nadzieja na spotkanie Wróżki. Potrzebuje mleka dla ojca musi kupić i zapracować – 100 wiader wody wyciągnie za kubek mleka – do tej pory wodę ciągnął osioł – umiera przyjaciel PATYK! Biedak marnie skończył – gospodarz kpi, że chodził do szkoły dla osłów. Kubek mleka przywraca ojcu zdrowie. P wyplata koszyki z wikliny i powóz, którym jeździ ojciec. P uczy się czytać i pisać, myśli i pracuje. Idzie na targ kupić sobie ubranie i spotyka ślimaka Wróżka jest w szpitalu, choruje i nie ma środków do życia. P oddaje 40 soldów, by uratować jej życie za kilka dni zapracuje i da znów parę soldów. Ubrań nie kupił, a nocą zrobił dodatkowe koszyki.

We śnie nawiedziła go Wróżka – MIŁOŚĆ dziecko, które opiekuje się rodzicami – OBUDZIŁ SIĘ, JAKO ZWYKŁY CHŁOPIEC w pięknym pokoju z ładnymi meblami nowe ubranie i portfel z 40 złotymi monetami. Ładny inteligentny chłopiec w lustrze. D w sąsiednim pokoju zdrów i wesół – RADOŚĆ. Gdy złe dzieci zmieniają się w dobre wraca radość i szczęście. Drewniany pajac – w opłakanym stanie leży powykręcany. SZCZĘŚCIE CHŁOPCA.

by Adam Mac Swan