Adam Mickiewicz Pan Tadeusz


Księga I GOSPODARSTWO

Litwa krajobraz wiejski tradycyjny wspomnienie emigranta o Ojczyźnie i dzieciństwie. Wspomnienie Matki, która powierzyła go Matce Bożej Ostrobramskiej, Nowogródka i Niemna... Dwór z drewna, lecz podmurowany na pagórku w gaju brzozowym na brzegu strumienia. Ściany Pobielone na tle zieleni, bogaty, dobre zbiory i pięknie utrzymana ziemia. Gościnny z bramą otwartą.

Młody Pan Tadeusz (PT) Soplica wjechał bryczką dwukonną (wraca ze szkoły). Skończył naukę w mieście otwiera dom ogląda, cieszy się z powrotu. Te same obicia i obrazy (Kościuszko, Rejtan, Jasiński i Korsak -obrońcy Warszawy) zegar z kurantem bije Mazurek Dąbrowskiego. Z jego dawnym pokoju mieszka kobieta -fortepian, nuty, książki, przygotowana suknia, kwiaty w oknie. Ogródek za oknem, a w nim dziewczyna w koszuli, wbiegła do pokoju po desce i uciekła na jego widok. W tym czasie służba zatroszczyła się o konie we dworze (nie oddała ich pod opiekę karczmarza) i czekają na Wojskiego -krewnego gospodarza i przyjaciela domu by powitał gościa. Ten uczynił to w imieniu stryja. Są panny i liczni goście: Hrabia i Podkomorzy. Starsi doglądają żniwa, a młodzież bawi się w lesie ze strzelbami. Wychodzą naprzeciw wracającym o zachodzie słońca - koniec prac w polu. Wraca też sędzia otoczony bliskimi zgodnie ze zwyczajem i porządkiem. Krótkie powitanie, sędzia kryje wzruszenie. Osobiście potem dogląda wracające stada.

Spór Wojskiego z Woźnym, który kolacje przeniósł do ruin zamku Horeszków -sąsiadów, z których potomkiem Hrabią trwa spór sądowy o własność. W wielkiej sieni trofea myśliwskie oznaczone herbami Horeszków Półkozic. Porządek tradycyjny za stołem modlitwa, wódka przed posiłkiem jedzą chłodnik litewski zabielany. Tadeusz z damami jako krewny i nowy gość wysoko za stołem, Obok puste krzesła Sędzia na kogoś czeka, to zaciekawiło PT -marzy, zaniedbuje panny podkomorzanki. Sędzia musi im usługiwać. Mówi: teraz młodzież ma więcej książkowej nauki, ale dawniej uczono się ogłady służąc magnatom. Uczyli się, co to grzeczność i jaka się, komu od szlachcica należy. Młodzież powinna okazywać względy sobie, bo przez małżeństwa zawierane są sojusze rodzin. Podkomorzy najważniejszy z gości mówi, że teraz jest mniej zgorszenia. Pamięta on początki mody francuskiej i prześladowania wiary ojców i obyczaju -kara od Boga- odbiera rozum obywatelom tuż przed niewolą. Jest jak karnawał przed postem. Syn Podczaszego jako pierwszy ubrał się po francusku a chłopi brali go za diabła. Szlachcie wydawał się małpą lub papugą. Najpierw demokrata, markiz, znów demokrata wreszcie Baron. Częstą odmianą się chlubi, a co Francuz wymyśli, to Polak polubi. Na szczęście Napoleon jest inny, szybko działa i orężnie wolność jest, blisko choć późno przychodzi. Pyta Bernardyna czy miał listy zza Niemna? On odpowiada, że polityka go nudzi a listy były zakonne nie dotyczyły spraw świeckich (patrzy na Rykowa carskiego oficera). Ryków nie jest szpiegiem lubi Polaków i wysoko ich ceni. Sam mówi, że Bonaparte się zbliża i są rozkazy wymarszu ze sztabu, ale nie wie, dokąd i wraca do jedzenia i picia. Otwierają się boczne drzwi wchodzi Telimena -suknia za bogata jak na taką kolację, brylant, -wpada na PT. Rejent z Asesorem spierają się o charty Kusego i Sokoła awantura coraz więcej osób podnosi głos. Sędzia cicho przeprosił Telimenę, że zaczęli bez niej. PT zapatrzony inna i młodsza zdawała mu się rano (pewny, że to ta sama osoba), jest piękna i zaplanowano, że przy nim usiądzie. W mieście opiekował się nim kapłan -powrócił z duszą czystą, ale i chęcią do swawoli. 20 lat silny i zdrowy (jak Soplica) zdatny do wojny (mniej do nauki). Bogaty, bo Stryj obiecał, że przepisze na niego cały majątek. Sąsiadka zainteresowana rozmawiają po francusku o sztuce i literaturze, ale on się nie zna. Telimena mówi o nudzie życia na wsi. Z a stołem spór o charty przybiera na sile -krzyki AWANTURA. Podkomorzy przerywa: forum myśliwskim nie jest dom a łąki i knieje -rozstrzygną jutro w polu. Wojski zawołany myśliwy nie bierze udziału w sporze i w polowaniu na zające, bo nie jest godne szlachty. Koniec uczty młodzież śpi w stodole panie i dorośli we dworze. Tylko sędzia wydaje ostatnie rozkazy i przy odpasywaniu Pasa słuckiego rozmawia z Woźnym o uczcie na zamku. Na wsi cicho w Europie Napoleon wieści docierają przez wędrownych żebraków, jeśli we dworze nie ma Moskali i Żydów. Niecierpliwa młodzież przeprawiała się za Niemen tracąc poprzez konfiskaty dobra. Czasem wieści przynosili zakonnicy (Bernardyn Robak żołnierz a postawy i ruchu) lepiej zna się na polityce i wojnie niż na tematach religijnych odebrał listy a teraz budzi sędziego.

Księga II ZAMEK

Wspomnienie młodości i polowań (bliskości przyrody i jej odgłosów). Szczęśliwy powrót na wieś od wielkich spraw i gazet. Ranek PT nie mógł zasnąć, wstaje później myślał o Telimenie. Budzi go Robak zbierają się na polowanie, które prowadzi Podkomorzy. Robak gromi PT ten nie wie, za co. Obok Sędziego widzą zająca. Hrabia odłączył się Hrabia, bo zobaczył ruiny zamku we mgle (widok romansowy) dziwak zamyśla się na łonie przyrody i nie poluje. Rysuje zamek spotyka Gerwazego -dawniej wesoły, po śmierci swego pana w bitwie na zamku całkiem się zmienił (nazywał siebie klucznikiem, zamieszkał w zamku) Nie wierzy, że Hrabia mógł odstąpić zamek Soplicom! Oprowadza dziedzica po ruinach, opowiada ich dzieje Hrabia się wzrusza. Zwłaszcza historia Jacka Soplicy, który zakochał się w Stolnikównie przyjmowany godnie, bo miał 300 głosów na sejmik. Odrzucono go, choć dziewczyna była zakochana. Stolnik chciał przystąpić do powstania kościuszkowskiego został zaatakowany nocą przez Moskali. Walka celnym ogniem odepchnęli wojsko do bramy. Kobiety ładowały broń Światało zaraz mogła przybyć szlachta z odsieczą. Ale pojawił się Jacek Soplica i jednym strzałem zabił Stolnika. Gerwazy chciał go zastrzelić, ale spudłował. Gdy przyszła pomoc Stolnik już nie żył. Ścigał go po sejmikach, ale Jacka i sędziego nie mógł zabić. Hrabia nie odda zamku zrywa układy i Gerwazego osadzi na zamku. Dołącza do myśliwych i dociera do sadu - dziewczyna zdało się, że płynie wśród zieleni zbiera owoce Robak przepędza Hrabiego. Powrót gości z polowania na śniadanie opis podawania kawy ze śmietanką. Kobietom podano polewkę piwną z twarogiem. Mężczyźni jedli wędliny. Rozmawiają o polowaniu. PT siedzi z Telimeną flirtują. Nie jest ciotką, tylko przyjaciółką Sędziego oddała mu kiedyś usługi w Stolicy. Rozmowa o terminach i porządku polowań. Telimena opowiada o prawie carskim. Opowiada o stracie pieska zadławionego przez charty urzędnika i interwencji Łowczego Dworu (potraktował pieska jak ciężarną łanię i skazał urzędnika). Sędzia szanuje obyczaj litewski i nie pozwala polować na polach chłopskich. PT dalej flirtuje z Telimeną a spłoszeni przez Wojskiego z packą na muchy rozbijają głowy o futryny. Spór Asesora i rejenta doszedł do bijatyki. Pogodził ich Robak rozbijając im głowy. Wojski mówiąc, że z tego sporu wynika zły przykład dla młodzieży, która już nie garnie się do łowów. Ten spór należy rozstrzygnąć przez zakład. Strony stawiają cenne przedmioty. Telimena znudzona sporem proponuje wyjście na grzyby.

Księga III UMIZGI

Hrabia wraca by zobaczyć ogrodniczkę skrada się do zagrody dla ptactwa i przestraszył dzieci a ona musiała je uspokoić. To nie dziad tylko Pan Wielki i ładny -prawią sobie komplementy -ona wskazuje mu drogę do dworu. Ubrał ją w boskie marzenia, a okazała się gęsiarką. Opis grzybobrania w lesie brzozowym. Telimena nie zbiera tylko odchodzi do miejsca, które nazywa Świątynią Dumania. Sędzia pilnuje PT by nie poszedł za nią. Sam idzie i rozmawia o chłopcu. Wyjawia, że chce osadzić go we dworze, ona radzi by wysłać go do Stolicy, niech zobaczy świat i potem wróci. W sprawie ślubu z Zosią to ona decyduje. Są za młodzi na ślub. Ręki nie odmawia proponuje jej zaczekać. Hrabia patrzy maluje malowniczą grupę. Rozmawiają o włoskich pejzażach i błękitach nieba. Opis drzew lasy litewskiego. Tadeusz mówi, że widział drzewa, o których mówią w ogrodzie botanicznym - nie podobało mu się. Telimena -to choroba Sopliców nic im się nie podoba poza Ojczyzną. Rozmarzona kobieta skrycie podała PT kluczyk i liścik. Dzwon wzywa na obiad Hrabia z kwiatkiem PT z kluczem wracają. Przy stole cisza z powodu wcześniejszego sporu. wiadomość NIEDŹWIEDŹ -ożywienie wezwać chłopów, ale ochotników i za wynagrodzenie. Przygotowania sprzętu i broni.

Księga IV DYPLOMATYKA I ŁOWY

Wspomnienie lasów litewskich, wielkich myśliwych i drzew pomnikowych (z nadanymi imionami) wycinane ręką handlarzy i Moskali. Ostoje zwierzyny wszelkiej. Rano polowanie odgłosy trąb PT zaspał obudzony przez Zosię. W pośpiechu jedzie do karczmy (tu opis) wzór przywieziony przez Żydów. Przy karczmie Horeszków Soplica postawił własną. Zbierali się w nich stronnicy Gerwazego i Protazego. Karczma Jankiela tu w Niedzielę czas odpoczynku. Chłopi i drobna szlachta oddzielnie. Szanują Żyda z uczciwość. Sam się lubi bawić i bawi innych. Zarabiał kiedyś grą na cymbałach po dworach osiadł w Soplicowie, czysto mówi po Polsku, lubi pieśni narodowe. On wyciszył spór poprowadził obie karczmy i studził zapał Gerwazego i Protazego. Dziś są na polowaniu i ich miejsce zajął Robak. Zna go dobrze (często naradzają się potajemnie) Jankiel pilnuje by nie zabrakło mu miodu Robak głośno przemawia częstuje tabaką z Częstochowy rozmawia o ucisku carskim, o armii Napoleona. Gwar rozmów ucisza częstując tabaką -generał Dąbrowski innej nie zażywa. Z tabakiery pod Gdańskiem wybiera się na Litwę niech na mnie czekają z tabaką. Wódki, miodu, wina toast zapał Mazurek Dąbrowskiego. Zapał studzi Robak tabaką pokazuje obrazek z Napoleonem na wieku -(zażywa, gdy wygrywa bitwę). Zdziwieni, że ubrany jak Kościuszko w prosty strój spór o sukmany. Przyjedzie Napoleon -nie wiadomo, kiedy? Robak szlachta litewska stanie do walki, gdy Napoleon już wszystkich pokona. Trzeba się przygotować wyrzucić wrogów ("śmieci") oczyścić dom! Jak to rozumieć? O tym innym razem. Bernardyn widząc PT pędzącego na polowanie przechodzi przez bagna chroniące mateczniki zwierzyny. Wojski nasłuchuje przy ziemi JEST NIEDŹWIEDŹ. Słychać ujadanie i ranne psy. Strzelcy byli przygotowani, ale zeszli ze stanowisk i ranili niegroźnie niedźwiedzia. Ten wyszedł dokładnie na Hrabiego i PT obaj spudłowali i razem chwycili za oszczep. Niedźwiedź był o krok strzelali Asesor i Rejent trzeci strzał oddał Robak ze strzelby Gerwazego. Niedźwiedź pada przewraca Hrabiego, ale juz otoczyły go psy Podkomorzego. Wojski gra na rogu bawolim. Spór Asesora i Rejenta o zabicie niedźwiedzia. Zgoda na pojedynek, bo to sprawa dużej wagi (nie zając). Tylko Gerwazy wyjmuje kulę przymierza do swojej broni to Robak strzelał. Tylko jeden strzelec tak potrafił Jacek Soplica Wąsal! On nie miał odwagi strzelać między głowy Hrabiego i PT. Wojski opowiada o dawnym sposobie przechytrzenia osób na pojedynku przez skórę niedźwiedzia -uczestnicy sporu wtedy oszukani pogodzili się.

KSIĘGA V KŁÓTNIA

Telimena we dworze planuje podboje miłosne. Hrabia bogaty, piękny, ale rodzina nie pozwoli mu na ślub -może mu podsunąć Zosię? PT prostak młody zabrać go do Stolicy! Tam korzystać z życia. Telimena wzywa Zosię i każe przygotować się, bo chce ją dziś pokazać światu. Stroje, perfumy ma zrobić wrażenie i zwrócić na nią uwagę Hrabiego. Wrócili z polowania Telimena przedstawia Zosię i wita gości. PT odkrywa, że to nie ta kobieta! Ona zła, bo widzi jak patrzy na Zosię. Awantura on wybiega przez pola do lasu Telimena smutna w Świątyni Dumania idzie do niej a ja oblazły mrówki. Pogodzili się idą oddzielnie do dworu ktoś ich śledzi? Robak? Hrabia? Uczta na zamku wbrew rozkazom Sędziego. Jedzą w milczeniu. Myśliwi źli, bo ich ksiądz zawstydził. Asesora z Rejentem po wstydzie z chartami. Asesor Zły na Tadeusza i Telimenę -zazdrość Telimena w rozpaczy Hrabia na złość usługuje Zosi. Tadeusz widzi, że Telimena jest stara nie zdążyła poprawić urody. Tadeusz słucha, co mówi Hrabia do Zosi o spotkaniu w łopianach -zazdrość. Wojski rozpoczyna rozmowę o przodkach i ich gwarnych ucztach. Milczą, bo wstydzą się polowania, swoich pudeł, zejścia z miejsc i ucieczki przed niedźwiedziem. Usprawiedliwia ich zachowanie, bo mierzyli, strzelili i cofnęli się z oszczepem.. Powstały żarty, gdy Wojski mówił zwierzynę Asesor zazdrosny powiedział dziewczynę (złośliwość do kokieterii Telimeny Śmiech. Wznoszono kielich -mięso niedźwiedzia idzie do kuchni klasztornej skórę miał Podkomorzy p0rzeznaczyć dla drugiego strzelca. Prawem grzeczności Hrabiego -tu znowu złość, bo uczta odbywa się w jego murach, a on jest gościem!!! Trofea myśliwskie na ścianach wrócą do niego. Podkomorzy widząc, że zbiera się awantura proponuje polubowne rozwiązanie sporu -ziemia z zamek. Gerwazy wchodzi i nakręca zegary szafkowe kuranty przerywają Podkomorzemu AWANTURA chcą wyrzucić klucznika powierzonego mu zamku!. Gerwazy zły na Protazego za dowodzenie praw do zamku chce go zabić pękiem kluczy. Walka na pięści i ławy i noże Hrabia wychodzi z Gerwazym. Zamierza zbrojnie odebrać ziemie i zamek. Nie chce już sądu wezwie na pomoc sąsiadów z zaścianku Dobrzyńskich. Przywódca Maciej Rózeczka zbierze szlachtę po zaściankach.

KSIĘGA VI ZAŚCIANEK

Na polach ekonom widzi dziwny ruch słychać szczęk broni -na Litwie było spokojnie. W Soplicowie przygotowano pozwy sądowe, Robak nawołuje do zgody w imieniu Jacka Soplicy wierzy w bliskie powstanie. Zamiary względem Zosi -pogodzić rodziny przez małżeństwo, ale Telimena mąci. Zebrać 1000 szabel pod wodzą Soplicy -Sędziego. Plan na plebanii są armatki. Jankiel ma groty do lanc. Wieści - hrabia zamek opuścił i zbrojny wyruszył, a Woźny nie mógł dostarczyć pozwu, bo znalazł go Robak. Hrabia w drodze do Dobrzynia znanego z męstwa szlachty i piękna kobiet. Byli Mazurami i mieli dziwne zwyczaje, imiona Maciek albo Bartek i przydomki od zalety lub wady. Dwór Macka Rózeczki obecnie w upadku gołębie i króliki na ścianach i metalowych gwoździach próbowano tu broń i walczono. Od rana szlachta się zbiera on chce tylko spokoju. Ma 72 lata konfederat barski Rózeczką zwany os szabelki, którą walczył. Zmieniał stronnictwa a najbardziej nie lubił Moskala i nie chciał wychodzić. Miał nadanie od Pocieja, którego uratował na Pradze, ale nie przyjął i zajmuje budową uli i robieniem lekarstw dla bydła, łowi i poluje. Szlachta przychodzi po radę

KSIĘGA VII RADA

Bartek zwany Prusakiem drugi po Maćku do rady zna Francuzów Był w Wielkopolsce, w 1806 gdy Bonaparte pokonał Niemców pod, Jeną, gdy Generał Dąbrowski wszedł do Poznania i wezwał do wypędzenia Niemców. Można by tak i u nas. Maciej chce znać szczegóły:, kto przyniósł wieści, z jaką siłą idzie Napoleon i gdzie juz jest. Wieść od Robaka pewna, ale dalej nie wiadomo! CZEKAĆ! Nie wolno nie czekać WALCZYĆ Kropidło, Brzytewka i Konewka -precz Prusaki Buchman za wcześnie na powstanie. Chcą walczyć! Już! Awantura pogodził Scyzoryk Gerwazy powitał Macieja i wezwał szlachtę do walki z Sędzią na pamięć Horeszki Stolnika ich dobrodzieja. Prusak broni sędziego nam nic do procesu. Nawołuje do zgody -nie słuchają Jankiel Moskal we wsi Francuz daleko, przyjdzie dopiero na wiosnę Sędzia nie ucieknie -zaprasza na muzykę i picie.. Gerwazy go przepędza. Dobrzyńskim przypomina dobrodziejstwa Stolnika i drobne urazy do Sędziego. W imieniu Hrabiego wzywa do walki -IDĄ. Stary Maciek GŁUPI wy za to odpowiecie. WIWAT przywitali Hrabiego z konnymi. Gerwazy na pasach słuckich wyjął beczkę wódki, miodu i piwa toast -Ruszają.

KSIĘGA VIII ZAJAZD

W Soplicowie cicha wieczerza oglądają gwiazdy wspominają kometę z Odsieczy wiedeńskiej 1683 co teraz zwiastuje Napoleona? Dzień wczorajszy zaczął się awanturą, skończył wyzwaniem na pojedynek. Troska, co będzie dalej? Sędziego wezwano do gościa Tadeusz nie kładzie się spać jeszcze chce porozmawiać ze stryjem. Podgląda Robak i Sędzia płaczą. Kwestarz to Jacek Soplica boi się zmieszania w Dobrzynie sam zginie, ale popsują mu plany powstania i spisek. Bernardyn wychodzi przez okno. PT mówi stryjowi, że musi wyjechać z powodu pojedynku, ale on przejrzał bratanka i wie, że to sprawy sercowe. Nie chce Rózi Podkomorzanki, bo zakochał się w Zosi, a Telimena się nie zgodzi. Sędzia zły, bo myśli, że PT wieczorami skrada się do Zosi. Odsyła młodego, tu czeka na niego Telimena -czuje się wzgardzona. Rozmawiać o Romansie, gdy zbliża się wojna a ojciec w testamencie nakazał mu wstąpić do wojska. Nie chce zagradzać mu drogi do wojennej sławy tylko chce wiedzieć czy ja kocha? Czy to była tylko rozpusta? Mówi, że ją lubił ona rzuca mu się na szyję pójdę z a tobą weźmiemy ślub! Wie, że kocha Zosie podsłuchiwała. Rozstają się w gniewie ona mówi Podłość on Głupia. PT chce się utopić. Telimena biegnie za nim powstrzymuje tu łapie go Hrabia. Wiąże PT Sędziego bierze jako jeńca ostygł w gniewie i nie chce przelewu krwi kobiety histeryzują. Asesor uderzony przez Hrabiego uciekł przez pokrzywy, Protazy zmuszany do ogłoszenia przejęcia majątku ucieka opłotkami. Dobrzyńscy napadają na kuchnie i piwnice pijani i syci zasypiają

KSIĘGA IX BITWA

Pijaną szlachtę we śnie powiązali Moskale sprowadzeni przez Asesora? Jankiela? Hrabiego aresztowano, a szlachtę zabrano do dworu tu drugi oddział Moskali i zaprzyjaźniona szlachta na pomoc Soplicom. Dobrzyńskich zakuto w belki i rozebraną do koszul związano na deszczu i zimnie z rozkazu majora Płuta. Nie pomogły prośby Rykowa, Telimeny, Zosi i Sędziego. Ryków namawia Płuta do przyjęcia łapówki i zwolnienia jeńców. Ale major obrażony kiedyś przez Dobrzyńskiego nie zgadza się 1000 rubli za głowę! Sędzia nie oskarży Hrabiego, bo nie było zabitych i rannych, a straty materialne pokryje z nawiązką. Płut powołuje się jednak na prawo wojenne i zsyłki na Syberię. Sędziemu też grozi aresztem za Jankiela podejrzewano o szpiegostwo SPÓR. Wjeżdża Robak z Maćkiem Rózeczką i Prusakiem przebranymi za chłopów 4 wozy! Uciszają szlachtę. Bernardyn gratuluje Hrabiego jako jeńca każe podać śniadanie i poncz i prosi o pozwolenie podania wódki żołnierzom (każe dać spirytus) Pijany Płut narzuca się kobietom chce tańczyć i dostaje w twarz od PT bijatyka, pistolety i noże Ryków cofa się do drzwi walcząc, ale Maciek Rózeczka odrzucił Moskali od dworu. Szlachta uwolniła Dobrzyńskich a Chrzciciel kłodą toruje drogę do wozów z bronią. Tylko Ryków wydaje komendę do formowania szyku, bo nie mogą strzelać a w walce wręcz zginą. Maciek Rózeczka zabija instruktora walki. Bitwą kieruje Robak i wzywa Rykowa do poddania się, ale on odpowiada ogniem muszkietów i próbuje przebić się do dworu. Do bitwie włączają się okryci Konewka z Sakiem i z bliska strzelają po 12 kul do oddziału Moskali. Ryków musi cofnąć się pod płot sadu i formuje trójkąt w porę by zatrzymać szarżę Hrabiego i jego konnych. Robak ratuje życie ostatniego z Horeszków sam dostaje kulę i dalej kieruje walką. Każe się wszystkim ukryć i celnym ogniem dziesiątkować Moskali. PT zza studni zabija kolejno młodszych oficerów. Ryków zmusza Płuta do rozmów.. Ten wyzywa PT na pojedynek ten się zgadza i strzela do kolejnego oficera, ale Płut wysyła Rykowa na pojedynek. Z nim chce walczyć Hrabia za napaść na zamek. Walczą szpadami. Płut każe zbić PT, ale oficer pudłuje i bitwa zaczyna się na nowo. Wojski z Protazym zrzucili na formację Moskali serownię. Stara wieża rozbiła szyk. Ryków jeszcze walczy, ale Podkomorzy przyjmuje jego honorową kapitulację, powstrzymuje walkę każe opatrzyć rannych i zebrać zabitych. Znaleźli Płuta w pokrzywach - ON jest winny pozwolił pić Żołnierzom sam się upił.

KSIEGA X EMIGRACJA, JACEK

Wieczór, koniec walk, wiatr i burza. Przyroda zamarła, ucichły ptaki bydło wróciło z pastwisk. Błyskawice, deszcz powódź, zerwane mosty. Soplicowo zmienia się w twierdzę, gdy trzeba zachować tajemnicę. Robaka, Podkomorzy Sędzia Gerwazy i Ryków (nie chce pieniędzy, tylko żołnierzy mi żal. Powie, że przyszli z wizytą a pijany Płut dał komendę Pal, ale co powie, Płut? Pyta Gerwazego, który się z nim naradzał. Nic już nie powie. Zrobił to pro publico bono dla dobra powszechnego. Nigdy nie znaleziono ciał. Podkomorzy wezwał szlachtę wygrali, ale wszyscy są winni - Robak, bo przyspieszył powstanie, Klucznik i szlachta muszą uciekać Tadeusz, Chrzciciel, Konewka i Brzytewka. Jest nadzieja, że wkrótce wrócą. Sędzia przekonał Telimenę i chce zaręczyć Tadeusza i Zosię. Kocha ją, ale nie chce wiązać jej życia. Ona podsłuchuje i przynosi mu obrazek pamiątkę Płaczą. Hrabia zakochany w Telimenie, nie chce juz pojedynku z PT. Sędzia mówi, że łatwo się wykupi i nie musi uciekać. Nie! chce zostać bohaterem! Telimena daje mu wstążki i błogosławi na drogę. Sędzia i Robak ponaglają. PT też wychodzi. Bernardyn przeczuwa śmierć i każe wezwać księdza i Klucznika wyznaje: "Jam jest Jacek Soplica" zaczyna spowiedź: wspomina dzieje ich przyjaźni ze Stolnikiem (Gerwazy tka samo to zapamiętał). Jacek kochał z wzajemnością jego córkę Ewę i Stolnik mu ręki wprost nie odmówił. Ściskał i gościł korzystając z głosów na sejmiku lub szabli. Gniew Jacka powstrzymywała Ewa. Chciał uczyć w kraju i walczyć. Ewa z rozpaczy płakali razem poszedł pokłonić się o jej rękę. Stolnik zapytał, co sądzi o ślubie Ewy z Synem Kasztelana Witebskiego. Ale napadać na zamek razem z Moskwą? Nie byłem w zmowie a zamek mogłem zdobyć sam, ale Ewa była chorowita i bała się. Chciał zapomnieć upijał się i ożenił z matką PT żona wkrótce umarła z żalu on w rozpaczy. Pije i nie może zapomnieć. Ewa była po zaręczynach -chorowała Stolnik hulał on pod bramą czekał zaklął mnie i Ewę. ZEMSTA widok Moskali i skuteczna obrona zamku wydawało mu się, że drwi z niego chwycił karabin i strzelił raz nie uciekał. Córka Stolnika zmarła na Syberii. Jacek emigrował i kazał zaopiekować się Zosią. Kluczniku rujnowałeś moje plany powstania. Masz swą zemstę. Gerwazy na koniec mówi, że Stolnik w minucie śmierci uczynił znak Krzyża w stronę bramy na znak, że przebaczył. List WOJNA, Wchodzi ksiądz Jacek umiera jest świat.

KSIĘGA XI ROK 1812

Wiosna krajobraz rolniczy tradycyjny Litwa obce wojska. W Soplicowie 40 tys. i 5 generałów. Uczta Polaka (na życzenie Generała Dąbrowskiego). Wojski i 5 kucharzy święto kościelne i rodzinne zaręczyny PT i Zosi, W kościele Podkomorzy obrany marszałkiem województwa ogłasza zasługi Jacka Soplicy w walce pod Napoleonem i tajnej pracy (Robak) w kraju. Nadanie Legii Honorowej przez Napoleona 3 dni na grobie potem jako wotywa w kościele. Soplica zaprasza gości do dworu. Tu Gerwazy z Protazym pogodzeni nad miodem patrzą na PT i Zosię. Protazy przypomina, że przed rokiem kobiety przepowiedziały, że Zosia pogodzi Horeszków z Soplicami. Gerwazy przyznaje, że bardzo lubił PT, gdy ten był dzieckiem, bo wszystko umiał, wszystko mu się udawało chciałby, by z Zosią osiedli na zamku. Młodzi w tym czasie wyznają sobie miłość. Spór o Kusego i Sokoła rozstrzygnięty remisem. Wojski oddał zastaw otrzymał pierścionek Rejenta. Strony zamieniły się przedmiotami. ZGODA. Zosia w prostym ubraniu rozdaje polne kwiaty generałom -podoba się im prosty strój. Hrabia awansował rysuje Zosię. Asesor bierze ślub z Teklą Hreczeszanką. Rejenta nie ma -szuka pierścionka, który zgubił, Telimena się przebiera.

KSIĘGA XII KOCHAJMY SIĘ

Uczta Wojski jako Marszałek dworu wskazuje miejsca gościom. Sędzia z księdzem za stołem z chłopami. Zosia i PT posługują włościanom. Uczta opis serwisu, Wojski opowiada podano wódkę Podkomorzy prosi by podano jedzenie. Wojski opowiada jednak historię sejmiku namalowaną na serwisie porcelanowym -krajobraz zimowy stopniał pojawiły się wiosenne dekoracje. Nawet Maciej Rózeczka przyszedł zobaczyć generałów. Dąbrowski zna jego sławę z czasów Kościuszki. Generałowie pytają o innych sławnych Dobrzyńskich i Scyzoryka. Wchodzi Gerwazy z mieczem. Generał Kniaziewicz potrafi nim walczyć starzec się wzruszył zna cięcia. Stary Maciej jednak wątpi z zwycięstwo Napoleona i na widok Rejenta przebranego, przez Telimenę po Francusku zgorszony wychodzi. Awantura Hrabia zrywa wstęgę i potępia jej niestałość. ślubu z nią nie weźmie. Zajmuje się Podkomorzanką. Goście wychodzą na tańce. PT z Zosią omawiają uwolnienie chłopów. Będą biedniejsi i nie wystarczy im na pobyt w Stolicy -ona tego nie chce -lubi wieś! Gerwazy nie rozumie tego uwalniania, ale ma ukrytą skrzynię skarbów i własne Talary. Oddaje się pod jej opiekę i ofiarowuje swoje usługi.. Taniec Polonez kapela wiejska Jankiel gra pięknie na prośbę Zosi grając opowiada historię: Sejm 3 go Maja, Targowica, Legiony i ich wędrówka Mazurek dąbrowskiego -wzruszony Generał podaje mu rękę Żydowi -polskiemu patriocie. Podkomorzy rozpoczyna Poloneza z Zosią zazdrosny Sak Dobrzyński odchodzi do obozu.

by Adam Mac Swan