Antoni Czechow Śmierć urzędnika


wan Dmitrycz Czerwiakow (CZ) – urzędnik egzekutor, na przedstawieniu Dzwony kornwelskie kichnął. Choć to powszechne zjawisko, zobaczył, że ekscelencja Bryzżałow został przez niego okichany i mamrocząc wyciera łysinę!!!

Trzeba go przeprosić, choć nie jest jego zwierzchnikiem! CZ robi to podczas przedstawienia – przeszkadza ekscelencji! CZ zaniepokoił się i podszedł do B w antrakcie, bełkocząc ze strachu przeprasza B – ten się już niecierpliwi! Młodszy urzędnik, jest przekonany, że B źle na niego patrzył. W domu zwierza się żonie, on każe jeszcze raz przeprosić B w jego biurze. Nazajutrz CZ ubrany w galowy mundur staje, jako jeden z petentów przed B i jeszcze raz przeprasza, – CO ZA GŁUPSTWA!!! – Mówi dyrektor i przyjmuje kolejnych interesantów. NIE CHCE ZEMNĄ MÓWIĆ – przestraszył się CZ i czeka do ostatniego petenta i podchodzi jeszcze raz. B wściekły jest przekonany, że urzędnik kpi sobie z niego.

CZ nie daje za wygraną, napisze LIST!!!, Nie napisał i po raz kolejny chce przeprosić osobiście. B krzyczy PRECZ STĄD – CZ blednie z przerażenia. B każe mu się wynosić, tupie nogami ze złości.

Osłupiały CZ wraca do domu, zasypia w galowym mundurze i we śnie UMIERA!!!

by Adam Mac Swan