Joseph Bédier Dzieje Tristana i Izoldy Streszczenie


I. Dzieciństwo Tristana

Rzecz o Tristanie (T) i Izoldzie (I) królowej, ich miłości i wspólnej śmierci. Król Marek z Kornwalii wraz z Riwalenem z Ziemi lońskiej walczący z jego wrogami służy mu mieczem i radą. Marek daje mu siostrę za żonę. Blancheflor –ślub w klasztorze Tintangiel. Ruszają do Lonii z Riwalenem -jest brzemienna –bo Morgan pustoszy te ziemie. Pod Kanoel powierzył Riwalen brzemienną Blancheflor opiece Rohałta Dzierżącego Słowo. Mąż nie wrócił zabity w zasadzce przez Morgana. Królowa nie płacze, ale pragnie śmierci. Rohałt nie może jej pocieszyć. Urodziła dziecko ucałowała nadała imię Tristan i zmarła. Rohałt oblegany poddał zamek a T, jako swoje dziecko wychował. W wieku 7 idzie on pod opiekę koniuszego Gowernala. Ten uczy go tego, co konieczne młodemu baronowi. Rohałt czci w T swego pana podając za syna. Chłopiec jest już powszechnie podziwiany. Porwanego norwescy marynarze uwolnili po 8 dniach w Kornwalii na dworze Marka. Zadziwia myśliwych sztuką rozbioru upolowanego jelenia. Zapraszają go na dwór Marka –zamek z ciosów czy zbudowany przez olbrzymy? Marek pokochał go jakby poznał w nim swoją siostrą. Na dworze T daje pokaz gry na lutni i szlachetnego śpiewu. 3 lata pozostaje na dworze Marka, ale tęskni za Ziemią lońską: domem i szkołą. Rohałt przedstawia T jako siostrzeńca Markowi i zostaje z nim dając ziemię Rohałtowi.

II. Morhołt z Irlandii

Król Irlandii oprócz daniny z miedzi, srebra i złota odpowiednio, co 3 lata w 4-tym roku żądał po 300 chłopców i dziewcząt w wieku 15 lat. Rada baronów –co robić z Morhołtem –niezwyciężonym rycerzem, który rzucił im wyzwanie. Baronowie się boją T chce walczyć –Morhołt przyjmuje. Rycerze walczą na wyspie na śmierć i życie. Wraca T z poszczerbionym mieczem –matki młodzieży całują go po stopach –zwyciężył, ale został ranny i otruty. W Irlandii Izold Jasnowłosa siostrzenica Morhołta czeka na niego by leczyć tajemnymi sposobami. Teraz wrócił martwy i tylko ułomek miecza wyjęły z jego rany i złożyły w szkatułce. I nienawidzi lończyka T. Ten umiera od trucizny z ostrza, fetor z ran i bliskość śmierci leży w szałasie na wybrzeżu. Potem prosił Marka by wypuścił go na morze, by tam mógł umrzeć. Rybacy irlandzcy słyszą śpiew na barce blisko brzegu. Podobnie jak święty Brendan płynący ku wyspom szczęśliwości. T traci przytomność –nikt go nie poznał –on zmyślił historię o piratach. I Jasnowłosa ocaliła go swymi lekami. Gdy choroba ustąpiła T uciekł do króla Marka.

III. Szukanie pięknej o złotych włosach

Na dworze Marka 4 baronów wrogich T Andret, Gwenelon, Gondoan, Denoalen. Pierwszy z nich podburzył szlachtę przeciw T wiedząc, że ma dziedziczyć po Marku. T to czarnoksiężnik! Za dużo cudów w jego życiu, a lutnia sączy jad w ucho Marka – opętał go. Baronowie żądają by spłodził potomka z córką królewską. On się zgadza, bo T przyłącza się do próśb baronów. Wtedy jaskółki przynoszą złoty włos kobiety. Marek żąda niemożliwego –by ją odnaleziono. T pomyślał o I –znajdę ją. Przygotował statek i wziął 100 rycerzy przebranych za kupców –szaty posłów ukryli pod pokładem razem ze zbożem, miodem i winem. Kapitan bał się płynąć do Irlandii po śmierci Morhołta wydano rozkaz by mordować Kornwalijczyków a oni zdradzili się zachowywali się jak rycerze –nie kupcy. T nie wie jak rozpocząć poselstwo, gdy słyszy smoka postanawia go zabić. 20 rycerzy gad zabił, a król przeznaczył ziemię i rękę córki temu, kto gada zabije. T dopędza Aguynguerrana Rudego i pyta o kierunek, z którego przychodzi gad. Walczy ze smokiem i zabija ciosem w paszczę. Zatruty jadem z języka gada pada w trawę. Tchórz Aguynguerran Rudy starał się o rękę Izoldy uciął głowę smokowi i zaniósł, jako łup. Król uwierzył, I nie! Odnalazła konia i obcy rząd na nim, odnalazła w trawie rannego rycerza i powierzyła go opiece matki. Język smoka wypadł ze spodni i T doszedł do siebie. Królowa leczyła go 2 dni i zażądał pojedynku z kłamcą. I namaściła mu ciało i przygotowała zbroję i broń. Znalazła szczerbę na mieczu, do której pasował ułomek z głowy Morhołta. Chce zabić T Lończyka jego własnym mieczem. T mówi, że ona ma prawo, bo 2 razy uratowała mu życie, nie chce jej jednak dla siebie. Chce pokoju i otrzymał pocałunek w usta. Kazał zabrać ze statku rycerzy i przyjść do sali w bogatym ubraniu. I powiedziała prawdę i wyzwała kłamców na pojedynek z T. Został on rozpoznany, ale król dał mu rękojmię a jego 100 rycerzy stanęli u jego boku. Przyniósł daninę ze swego życia, zabierze I i odda Markowi – zapanuje pokój –rycerze potwierdzili. Izolda myśli, że została wzgardzona.

IV. Napój miłosny

Królowa przygotowała silny napój i dała Brangien. Po jego wypiciu stanie się, że pijący zakochają się w sobie bez pamięci. Płyną I cierpi z powodu rozstania i nienawiści do T, że ją chce oddać Markowi. Wiatr przestaje wiać, T i I zostali sami upał, kazali podać sobie wino. Służąca przyniosła napój ukryty przez Brangien WYPILI! T –jestem największym ze zdrajców pożądam żony swego króla. Młodzi zakochali się zgodnie z przeznaczeniem napoju, który był przygotowany dla Marka i I. Brangien śledzi młodych 3 dni i wyjawia im tajemnicę napoju. Nie ma powrotu –kochają się, statek płynie do Kornwalii.

V. Brangien wydana niewolnikom.

Marek przyjął I na wybrzeżu, T oddaje jej rękę, król bierze ją (jest piękna) radość na Tyntangielu. Brangien z miłości i żalu zastąpiła I na noc poślubną ofiarowując swoje ciało. Marek rano pokochał I szczerze i bez napoju. I wiedzie życie królowej, kochana przez króla, panów i pomniejszy ludek, ma u boku T w dzień i w nocy. Boi się tylko Brangien, która zna jej sekret. Plan by słudzy zabili ją w lesie za złoto. Do lasu Brangien zostaje wysłana przez I po zioła. Słudzy jednak nie zabijają jej, bo mówi, że jest winna, bo pożyczyła królowej swą koszulę na noc poślubną. Słudzy odcinają język zabitemu pieskowi i niosą, jako znak. I żałuje swego czynu, oni mówią, że Brangien żyje. Kobiety przepraszają siebie na klęczkach.

VI. Wielka sosna

Miłości nie da się ukryć! 4 zdrajców już o niej wiedzą i krążą wokół królowej. Oskarżają ich przed Markiem, ale im nie wierzy. Każą ma patrzeć i słuchać, co się dzieje. Marek zły, że nienawidzą T zaczyna jednak śledzić go. Brangien nie dopuszcza jednak, by mógł coś zobaczyć. Marek każe jednak T opuścić zamek. T z Gowernalem zajął gospodę w Tyntangielu i rozchorował się bardziej niż po truciźnie, gdy opiekowali się nim Gowernal i Dynas –teraz Marek nie przychodził. I też w gorączce cierpi rozstanie. W dzień ona się uśmiecha przed ludźmi. Brangien wymyśliła podstęp: w zamkowych sadach pod sosną bije źródło, które płynie pod komnatą kobiet. T rzuca gałązki, I widzi jak płyną i wychodzi do niego. I odzyskuje radość, zdrajczynie mogą nic wyśledzić dzięki Brangien. Idą, więc do czarnoksiężnika Frocyna Garbatego karła, ten każe w nocy pochwycić parę. Zdrajcy chcą, aby Marek ruszył na polowanie. Karzeł kazał mu się ukryć na sośnie z łukiem.. Marek widzi T rzucającego wióry i gałązki, ale T go zauważył. Królowa wychodzi do T i też zauważyła cień Marka. I pyta T czego oczekuje od niej, jako lennik i siostrzeniec króla –wybłagaj przebaczenie. Król mnie nienawidzi! Marek podejrzewa mnie o zdradę i miłość nieczystą. To zdrajcy podszepnęli Markowi takie zło. Ja miłowałam ciebie, jako lennika i krewnego króla, ty mnie, jako panią i tę, która uratował życie. Marek ma ciebie T w nienawiści ja się nie wstawię za tobą, bo sama jestem na jego łasce wśród wrogów i kłamców. Tobie niech Bóg pomoże. Frocyn pewny gniewu króla ucieka do ziemi walijskiej.

VII. Karzeł Frocyn

Marek pojednał się z T a oszczercom darował winy. Dynas znalazł na granicy Frocyna, ale i jemu król przebaczył. To zdrajców rozzuchwaliło. Jeśli Marek nie wygna T cofną się do swoich zamków i będą z nim walczyć. Narada –wypędź T –miłuje królową Frocyn każe wysłać T do Kerduel do Artura z listem przyjdzie pożegnać królową. Ukryjemy się Frocyn wysypuje mąkę na podłodze. Tristan to widzi skacze na jej łóżko, ale krwawi z rany po kle dzika. Został pojmany przez ludzi, ale żąda Sądu Bożego, na każdego, kto powie, że kochał królową miłością występną.

VIII. Skok z kaplicy

Lud płacze na wieść o pojmaniu T i królowej. Marek chce ich zabić! Nikt nie odważył się wobec jego gniewu prosić o łaskę dla T i I. Wschodzi słońce na miejscu wydawania wyroku. Lud wzburzony zabić ich na stosie bez sądu to zbrodnia! Bitwy! Próby! Wloką T na stos Dynas z Lidanu zabiera go i uwalnia w kaplicy skąd po modlitwie T skacze z wieży. T cudownie ocalony przez wiatr ucieka i widzi stos. Gowernal ucieka z miasta. Czekają w ukryciu, co się stanie. Wieść o ocaleniu T zaniósł jeździec –człowiek z gminu, ale ona szczęśliwa z jego ocalenia i gotowa na śmierć idzie na stos. Lud płacze i przeklina. Ujął się za nią Dynas z Lidanu i prosi o łaskę za to, że otrzymał niegodny jego pozycji i zasług zamek. Spalić to gwałt T uciekł i zemści się na wszystkich. Dynas wyrzeka się służby Marka on chce nadal zabić I. Lud przeklina króla i zdrajców. Iwon trędowaty prosi by I mu wydano na mękę, która będzie długotrwała. Król się zgadza trędowaci zabierają królową.Za miastem czeka T z Gowernalem, który zabija Iwona kijem. Uciekają do Lasu moreńskiego. Gowernal zabiera leśnemu łuk i dobre strzały. T zamieszkał w lesie z I.

IX. Las moreński

Żyją w lesie razem wychudli i pobledli jedzą mięso dzikiej zwierzyny, odzież w strzępach od głogów. Trafiają do Ojca Ogryna, król daje 100 sztuk złota za T. Baronowie do ścigają -kajaj się! T zdradziłeś swego pana! I jest moja wyrwałem ją trędowatym I i T odeszli, gałęzie i paprocie okryły ich. T hodował charta Łapaja, który tęskni za nim. M. przyznaje rację, ale król uwalnia psa i nie chce tropić T. Ten nauczył Łapaja polować niemo. Zimę spędzają w jaskini. Nikt z baronów ich nie ściga. Boją się śmierci a T buduje szałas na stałe. Gowernal zobaczył polującego na jelenia Gwenelona ścina mu głowę i niesie T. Odtąd nikt już tam nie poluje a T robi sobie łuk Niechybny. Po polowaniu T zasnął i tam znalazł ich leśny i uciekł do Tyntangielu. Marek szykuje się na wyprawę i jedzie z leśnym, ale znajduje T śpiącego w ubraniu z mieczem między Izoldą a swoim ciałem. To musi być miłość czysta!!!. Marek oddaje jej rękawice i pierścień, który mu podarowała, na miejscu miecza T kładzie swój. Gdy się obudzili i poznali, że był tu Marek uciekli na skraj Lasu moreńskiego.

X. Pustelnik Ogryn

T domyślił się, że Marek nie uciekł. Odszedł, przez miłość i troskę, chciał im przebaczyć – chce wracać do króla. I też dobrze wspomina Marka i cierpi, że z jej powodu T jest wygnany. Wniosek –gdybyśmy mogli uczynić pokój z Markiem. I chce by wrócili do Ogryna. Pustelnik pójdzie do zamku Marka z poselstwem T –NIE sam idzie, ale ucieka wołany przez Marka. I płacze w pustelni Ogryna.

XI. Szalony Bród

List T czyta zakonnik, Marek cieszy się nadal kocha I. Król zwołuje lenników na naradę, zakonnik czyta im

Rada –królu weź I i niech T odejdzie do obcych krain. Marek 3 razy pyta czy ktoś wyda bitwę T –NIKT. Ogryn odczytuje pismo Marka. Rozstaną się I otrzymuje Łapaja, T pierścień z zielonego jaspisu –znak, po którym ona pozna posłańca i spełni jego wolę. On wyśle jej podarek i wiadomość z obcej ziemi. Ogryn kupił I nowe szaty. Marek ogłosił pojednanie z królową przy Szalonym Brodzie. Zebrały się tam tłumy a 3 zdrajcy, którzy zostali przy życiu zgina potem od miecza, strzały i w topieli, leśny zostaje zatłuczony kijem. Nad Szalonym brodem tłum baronów, T w zbroi boi się zasadzki. T u zostaje w ukryciu u leśnika Orriego, by sprawdzić, czy nic nie grozi I. Jadą obok Marka Dynas z Lidanu świadczy dworne usługi I –jest piękna w pięknej sukni. Andrzej z Nikolu przekonuje Marka by zatrzymał przy sobie T, zdrajcy są przeciwni –oddal go, bo zacznie się gadanie. Marek wzruszył się pożegnaniem I i T –weź ze skarbca, co chcesz – NIE nie wezmę nawet kółka ze stali. Król triumfalnie wraca na zamek, T w ukryciu pilnuje bezpieczeństwa I.

XII. Sąd przez rozpalone żelazo

Denoalen, Andret i Gondoin bezpieczny, bo nie ma T żądają Sądu Bożego dla I – próby żelaza. Marek wściekły, bo wcześniej nikt nie chciał walczyć z T i musiał go przez nich wygnać. Wypędza ich do ich zamków sam wraca w takim gniewie, że I mdleje na wspomnienie stosu. Przerażona pyta o oskarżenie, każe wezwać zdrajców za 10 dni podda się próbie! Proś, by wezwano króla Artura z wielebnym Gaweinem i Żyfletem z Ke ze 100 rycerzami na Białej Równinie na brzegu rzeki. Perymis prawuje poselstwo do leśniczówki Orriego. T 10 tego dnia się stawi w stroju pielgrzyma. Wracając do zamku zabija leśnego, który zdradził królową i wrzuca cało do jego własnej jamy na wilki. SĄD – Marek, królowa i baronowie Kornwalii, rycerze Artura na 2 brzegu. Tristan, jako pielgrzym, królowa żąda, by starzec ją przeniósł na brzeg i po cichu, by upadł na nią. Na Sądzie Bożym przysięga, że nikt nie miał jej w ramionach oprócz Marka i Pielgrzyma. Wyjmuje z ogniska sztabą żelaza i idzie 10 kroków. Ręce ma zdrowe -radość.

XIII. Głos słowika

T po powrocie do Orriego opuszcza Kornwalię, ale wraca, na spotkanie przyzywa I głosu słowika ona idzie! Spotykają się kilka razy. Słudzy dają znać 3 zdrajcom –spisek znają zasłonięte okienko, z którego można zobaczyć komnatę. T przekradł się. Zobaczył Gondoina, ale nie mógł zabić. Potem zabił Denoalena i zabrał głowę by ucieszyć królową –ta zobaczyła cień Gondoina za kotarą, każe T napiąć łuk i ten zabija drugiego zdrajcę. Uchodź Andret jeszcze żyje! Nie ma bezpiecznego schronienia. Perymis ukryje ciało.

XIV. Dzwonek cudowny

T w Galii u Żylenia, ten przyjmuje go wspaniale, ale jego nic nie cieszy, cierpi po stracie I. Żyleń przynosi pieska Milusia –dar wróżki. Jego cudowny dzwoneczek ukoi ból T –to byłby wspaniały podarunek dla I. T chce pokonać olbrzyma Urgana Włochatego, który napada na kraj diuka –za uwolnienie on da to, czego zwycięzca zażąda.. T po zaciętej walce wygrywa, przynosi odciętą pięść Żyleniowi i Milusia posyła I, lecz, gdy poznała, że cudowny dzwonek koi jej ból i, a T cierpi zrzuca dzwoneczek w morze.

XV. Izolda o Białych Dłoniach

Rozłączeni kochankowie, nie mogą żyć ani umrzeć. T nie ma wieści z Tyntangielu, po wędrówce przez Europę dotarł do spalonej ogniem Bretanii. Uwierzył, że spokojna od dzwoneczka I zapomniała o nim. Po co mam walczyć? Ona zapomniała. Zakonnik mówi, że to ziemia diuka Hoela. Wszystko spustoszył hrabia Riol z Nantes. Diuk miał piękną córkę i hrabia najechał na posiadłość. Doszło do walki został ostatni zamek Karheń –mury i serca są mocne, ale nieprzyjaciel nęka ich głodem. To tylko 2 mile stąd. Rankiem przedstawił się Hoelowi, jako król Ziemi lońskiej. Hoelowi towarzyszy syn Koherdyn. Nie mają jak go przyjąć! Panuje głód syn, chce by ojciec przyjął rycerza. Głód nie jest straszny 2 lata mieszkał w lesie. Z blanków i wież widać było namioty Ryjola. T przedstawiają królową i jej córkę Izoldę o Białych Dłoniach zdobiących tkaninę dla biednych klasztorów. Słysząc imię T patrzy na nią łagodnie. Rankiem T Koherdyn i 12 rycerzy przygotowali zasadzkę i walki podjazdowe prowadzili z dużym powodzeniem. Zmęczony walkami Ryjol idzie wydać bitwę pod zamkiem Koherdyn zabija brata Ryjola T jego samego. Hole chce dać T za żonę Izoldę T przyjmuje. Ślub, bogate wesele. Po ślubie słudzy zdejmują mu ubranie, z palca spada pierścień I Tristan zrozumiał swą zbrodnię. Dwie Izoldy pokochały go. Izolda o Białych Dłoniach słyszy wzdychanie T i jest pewna, że zrobiła coś złego i chce naprawić błąd. T mówi, że złożył ślub, że jeśli zabije smoka przez rok nie będzie spał z żoną. Ona to uznaje.

XVI. Koherdyn

Wielkie polowanie Hoel, z synem i córką oraz T na polowaniu. Izold o Białych Dłoniach wyjawia bratu, że T jej nie pragnie. Koherdyn wzywa T i ten opowiada swoje życie. Izolda Jasnowłosa czeka dostaje od Koriada (adoratora) wiadomość o ślubie T.

XVII. Dynas z Lidanu

I i Marek przy szachach Dynas pokazuje jej pierścień i rozmawiają na osobności.. I stawi się na spotkaniu w drodze na polowanie. Koherdynie morze się nadziwić urodzie kobiet. służkę i Brangien wziął za królową –tanie były piękne. Królowej towarzyszył Andret. Królowa zatrzymuje się i pieści Milusia i mówi, w którym zamku stanie. Ukrytego Gowernala zobaczył Bleheń rycerz pewny, że to T wezwał do zatrzymania, ale giermkowie uciekli. Rycerz dotarł do zamku Św. Łubina i mówi I, że jest T –ta zadaje mu kłam, on widząc jak jest wzruszona odszedł. I rozpacza, bo czy to możliwe by T uchodził przed pojedynkiem w jej imię wezwany? Posyła Perymisa z wiadomością, że T nie przyjmie, bo ją zdradził. T broni się, że nie ma konia i nie mógł uciekać, nie znalazł też Gowernala. Posyła Perymisa, ale I mu nie wierzy –T czarownik cię zwiódł i przekupił podarkami. Królowa wypędza Perymisa ze służby T czeka na próżno. Przychodzi w przebraniu żebraka, ale I go rozpoznaje, wyśmiewa i brutalnie odtrąca –T odpływa do Bretanii, bo go odrzuciła. I żałuje –może Perymis mówił prawdę, Dynas potwierdza, że T odpłynął odrzucony przez nią –Izold Jasnowłosa zakłada włosiennicę.

XVIII. Szaleństwo Tristana

T z Bratem Izoldy o Białych Dłoniach w Karheniu przyjęła go wdzięcznie. On jednak czuje, że bez Izoldy o Jasnych Włosach śmierć jest bliska ucieka i przekrada się na statek do Tyntangielu. Król Marek i Brangien są w zamku W przebraniu wzięty za syna olbrzyma wszedł do komnaty Marka i I. Jako szaleniec bawi tłum i prosi króla o I, którą chce osadzić w szklanym domu na górze. Izolda nie poznaje w nim T śmieje się, ale wysyła Brangien by go wypytała. Nie poznaje go nadal, dopiero pies Łapaj poznaje i śpią ze sobą pod zasłoną. Słudzy dla kpiny umieścili T pod schodami –on się cieszy, bo ma swobodny dostęp do komnaty królowej. Jednak pokojowa doniosła Andretowi a ten posłał po silne straże. Trzeba uciekać –Zabierz mnie (I). T wychodzi rozpędza strażników idzie budować szklany dom –Ona przyjdzie.

XIX. Śmierć

Po powrocie do Bretanii w Karheniu T udaje się na wojnę z Beddą i w zasadzce otrzymuje śmiertelną zatrutą ranę, choć zbija wszystkich wrogów. Prosi Koherdyna by popłynął z poselstwem do I po lekarstwa. Izold o Białych Dłoniach podsłuchiwała i omal nie zemdlała. Śpiesz się przyjacielu. Wzgardzona żona służy nadal mężowi, ale obmyśla zemstę. Koherdyn zabija Andreta pilnującego Królowej. Burza blokuje statek na morzu, potem cisza na morzu stoją widząc brzeg. Żeglują pod białym żaglem - znak, że płynie z nimi I Izolda podsłuchiwała i w zemście mówi, że żagiel jest czarny. Tristan umiera! I odpędza Izoldę o Białych Dłoniach ma większe prawo układa się obok T i umiera.. Marek zabiera oba ciała w kamiennych trumnach do Tyntangielu. Na grobie T wyrasta głóg, który sięga grobu I. Ścinany 3 razy odrasta. Marek zabrania go ścinać.

Śpiewali Beroul, Thomas, wielebny Eilhart i mistrz Gotfryd.

by Adam Mac Swan